kto się boi drugiego porodu

10.11.06, 21:01
pierwszy poród miałam łatwy-6 godzin.potem długo dokuczało mi krocze-ale bez
przesady.jednak teraz jak wiem jak to jest-bóle,szycie i możliwe komplikacje
umieram ze strachu....czy któras miała 2 proód gorszy niż pierwszy...
pozdrawiam
    • wera_k Re: kto się boi drugiego porodu 10.11.06, 21:06
      ja pierwszy poród miałam taki sobie a potem długo nie mogłam dojśc do siebie ,
      ale nigdy nie chciałam miec tylko jednego dziecka. Więc szybciutko , zeby się
      nie rozmyśleć zaszłam w ciąze drugi raz. Teraz córka ma prawie dwa latka a synek
      2 miesiące. Drugi poród krótszy, łatwiejszy a ja szybciutko na chodzie , ale
      ciąza za to duzo gorzej do zniesienia. Ale fakt , mówiłam ginowi, ze boje sie
      drugiego porodu, bo wiem co mnie czeka , ale było dobrze, grunt to fajny lekarz!
      A poza tym to przeciez kilka godzin a potem masz już swoje szczęście , trzymam
      kciuki.
    • lidia23 Re: kto się boi drugiego porodu 10.11.06, 21:36
      Ja pierwszy miałam ciężki poród, ponieważ najpierw rodziłam naturalnie a potem
      było Cięcie. Drugiego trochę się bałam, ale ponieważ nie miałam akcji
      porodowej, więc znowu miałam cesarkę.Lidia
    • ala04 Re: kto się boi drugiego porodu 10.11.06, 22:36
      Pierwszy poród trwał 5godz.Cięcie krocza,potem krwiak i 10 dni bólu i
      płaczu.Mały miał 17mc i rodziłam 2 dziecko,położne bezczelne,dojechałam na
      porodówke i po15min. malutka już była.Poród luzik,bez cięcia.Po2 godz.czułam
      się tak dobrze,że bym mogła wracać do domu.Na 3 dzień byłyśmy w domku i już
      latałam jak przedtem.Też się bardzo bałam 2 porodu.Ale teraz mam 2 szczęścia w
      domu oli23mc,Wiki6mc.Pozdrawiam.
    • anulkas86 Re: kto się boi drugiego porodu 10.11.06, 22:40
      ja pierwszy poród miałam nie taki straszny, zaraz "po" szybciutko mnie uśpili
      żeby pozszywać, a jak się obudziłam to już nic mnie nie bolało. A boję się
      najbardziej tego że znowu będę musiała zostać te kilka dni w szpitalu.
      Koszmarsad I troszkę teżboje się że po drugim porodzie znowu będzie mnie przez
      parę dni tak strasznie krocz ę bolałosad Na szczęście narazie nie
      planujędrugiego dzieckasmile
    • visenna2 Re: kto się boi drugiego porodu 11.11.06, 08:11
      Rodziłam tylko 1 raz, poród ciężki, dziecko spore, duże nacięcie, oksytocyna,
      parcie prawie półtorej godziny.
      Ale jakoś się nie boję ewentualnego drugiego porodusmile Przecież to wszystko
      mija, trzeba przez to przejść i jużsmile
      • summer063 Re: kto się boi drugiego porodu 15.11.06, 20:31
        o! to tak jak mój poród, koszmar...
    • inia33 ja się właściwie nie bałam:) 11.11.06, 10:14
      aż do momentu, gdy sobie zdałam sprawę, że właściwie lada dzień mogę urodzić
      no i niestety drugi poród był ekspresowy (2,5 godz, pierwszy 6 godz.), ale o
      wiele gorszy niż pierwszysad to była dla mnie traumasad
      myślę, że to zależy od nastawienia i od personelu w szpitalu
      ja nastawienie miałam fatalne, położne i w ogóle traktowanie mnie w szpitalu
      jeszcze gorsze...
      ale naprawdę, jak rozmawiałam z osobami po 2 porodach, to w większości drugi
      poród był łatwiejszysmile
      więc głowa do góry i myśl pozytywniesmile))
      • andzia757 Re: ja się właściwie nie bałam:) 11.11.06, 15:37
        Ja zawsze chciałam mieć 3 dzieci.2 pierwsze porody to bajka chociaż bolało jak
        to poród.a 3 poród ktory odbyl sie 27 lipca tego roku nie byl już taki
        ciekawy,ponieważ malutka była ulożona pośladkowo,więc cała noc rodziłam ją
        naturalnie a rano wkońcu wzięli mnie na cesarkę .Ale mimo tego bólu jestem
        szczęśliwą mamą 6 letniego Kamilka 2 letniej Basieńki i 4 miesięcznej
        Justysi.Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie rodzące.
        • benignusia Re: ja się właściwie nie bałam:) 11.11.06, 16:38
          kurcze,ja myśle że mój pierwszy poród nie był aż taki ciężki,choć niesety
          myślałam ze bedzie lepiej...cięcie na żywca,bolesne parcie,i przez tyg po ryłam
          bo nie umiałam chodzić,wyprostować sie...dopiero po miesiącu czułam się
          dobrze.chcemy mieć troje dzieci,i nie chcemy dużej różnicy wieku-mała ma 6 m-cy
          a my myślimy zeby gdzies koło roczku postarac sie o drugie,w tym wszystkim tylko
          mnie przeraza wizja porodu...ale z drugiej strony tak jak piszecie-jest duze
          prawdopodobieństwo ze drugi poród bedzie szybszy i łatwiejszy...i moze unikne
          cięcia-bo z tym miałam najwiecej kłopotów...i głupia bym była gdybym sie nie
          zdecydowała na drugie dziecko tylko dlatego ze sie boje porodu...
          • michasia24 nigdy wiecej porodu! 11.11.06, 19:28
            pierwszy 11 i pół godziny, godzina parcia, okropieństwo, drugie chce przez
            cesarke!!!
            • 111a4 Re: nigdy wiecej porodu! 11.11.06, 19:37
              rodziłam 12 godzin, to moje 1 dziecko. Obok swoje 2 dziecko rodziła pani lat 40
              ( wychowawczyni z ogolniaka mojego meza!!!!he he). jej poszło bardzo szybko
              wiec mysle ze ten drugi poród bedzie juz lzejszy.
              • dorciaz Re: 40 min;) było wspaniale;) 13.11.06, 13:51
                Mój 2 poród wspominam jeszcze lepiej niż 1(1,5h).Było super...na szczescie bez
                komplikacji.Mój 2 synek urodził sie szybko,więc on też sie nie nacierpiał.Moim
                zdaniem nie ma czego bać jak sie jest pod dobrą opieką!Pamietałam cały czas co
                mówiła położna w szkole rodzenia "IM BARDZIEJ BOLI-TYM SZYBCIEJ KONIEC!!!"wink
    • magdzior2006 Re: kto się boi drugiego porodu 11.11.06, 21:26
      Dopiero co urodziła córeczkę, która ma 3 miesiące. Planujemy drugie dziecko i w
      ogóle nie boję się porodu. Rodziłam niecałe 2 godziny i mam nadzieję, że drugi
      raz będzie jeszcze szybciej smile Teraz już wiem co i jak. Ty tez się nie obawiaj,
      przecież już wiesz jak to jest. Szczęście z tej kruszynki jest tak duże, że
      będziesz ją chciała "wypchnąć" jak najszybciej, czego życzę ci z całego serca.
      Życzę szybkiego porodu i pozdrawiam
      • benignusia Re: kto się boi drugiego porodu 13.11.06, 00:31
        wczoraj moja sąsiadka urodziła.powiedziała ze dziecko jej dosłownie wyleciało.a
        poszła tylko kupe zrobićwinkżycze sobie i wam wszystkim takich porodówwink))
    • gblu Re: kto się boi drugiego porodu 13.11.06, 10:51
      Pierwszy poród 18 godzin - przyrosniete łóżysko, łyzeczkowanie, krwotok.
      przetaczanie krwi, 10 dni na oddziale. Mała 3850g (ja przed ciażą 48kg).
      Powiedziałam niegdy więcej. Dzisiaj malutka ma prawie roczek, ja coraz częściej
      mysle o drugim dziecku, ale na pewno przez cesarkę (albo chociaż ZZ)
    • fraglesska Re: kto się boi drugiego porodu 13.11.06, 13:12
      Pewnie szybciej będzie postawić pytanie kto się nie boi?
      Planujemy drugą dzidzię za jakiś czas. Mój Pierworodny przyszedł na świat drogą
      cesarki ze względy na brak postępu porodu. Ciekawe jak będzie drugi raz? Też
      się boję
    • dalis Re: kto się boi drugiego porodu 13.11.06, 19:57
      Drugi poród był o wiele, wiele gorszy. Nastawiałam się na szybką akcję jak przy
      pierwszym porodzie, ale niestety... Od rana czułam bóle, a w południe
      dowiedziałam się, że to nie poród, tylko skurcze przepowiadające. Potem się
      rozkręciło i bolało o wiele, wiele mocniej niż przy pierwszym dziecku. Dwa
      porody naturalne, ale dwa inne doświadczenia. W papierach mam wpisane, że
      pierwszy poród trwał 8 godzin, a drugi 6. Dla mnie natomiast pierwszy trwał 4
      godziny, a drugi 11. Pierwszy poród był cudownym przeżyciem i z
      niecierpliwością czekałam na powtórkę. Niestety, przy drugim nie czułam nic
      oprócz ogromnego bólu. Nie pamiętam nawet, jak położyli mi dziecko na brzuchu.
    • iwo78 Re: kto się boi drugiego porodu 13.11.06, 21:21
      Myślę o drugim dziecku i to już w przyszłym roku, ale przyznam się, że się
      trochę boję, czy będzie tak szybko jak teraz ( 16:45 przebili mi wody płodowe,
      a 17:05 mały już się do mnie przytulił..) smile)
      • marcelkowamama jak to liczycie ile rodzilyscie? 14.11.06, 15:59
        czy od momentu jak poczulyscie pierwszy skurcz , czy jakos inaczej bo jesli tak
        to ja myslalam ze mam krotki porod, ale chyba jednak mialam dlugi
    • izabellaz1 Re: kto się boi drugiego porodu 13.11.06, 21:50
      Na razie jeden poródsmile
      16 dni po terminie. 3 preindukcje i w końcu końska dawka oksytocyny na wywłanie
      "porządnych" skurczów porodowych. Oj były porządnesmile
      7 godzin skurczów i parcia na sucho bo pęcherz był przebity i więcej jak 4 cm
      rozwarcia nie było.
      Zdecydowałam się na znieczulenie, głównie po to żeby przyśpieszyć akcję porodową
      bo nie chciały mi się mięśnie "rozejść".
      Po 20 minutach od znieczulenia urodziłam w 7 minutsmile!
      Było super. Wszystko czułam, jak skurcze nadchodzą jak córcia wychodzi tylko
      bólu nie byłosmile
      Drugiego porodu nie boję się wcale bo od razu wezmę znieczulenie zosmile)))))))

      Moja córcia urodziła się 26 września 2005, miała 56cm i ważyła 4 kgsmile
      • pacsirta Re: kto się boi drugiego porodu 14.11.06, 13:39
        Od razu nie weźmiesz, bo musi być rozwarcie.
        • izabellaz1 Re: kto się boi drugiego porodu 14.11.06, 20:10
          No ojej, przecież wiadomo, że nie w progu szpitalasmile))

          Chodzi mi o to, że nie będę czekać już 7 godzin z 4 cm rozwarcia.
    • siula5 Re: kto się boi drugiego porodu 14.11.06, 14:01
      Pierwszy poród 20 godzin nieziemskich cierpień, a więc czy boję się drugiego....
    • ata1980 Re: kto się boi drugiego porodu 14.11.06, 15:02
      hmmm.drugi raz rodzis?pierwszy poród 18h40minut.bóle krzyza-
      straszne.porozrywana macica jakbym granata rodziła a córcia wazyła 3550kg
      57cm.długi czas gojenia mocno pozszywana.przez 4tyg nie mogłam siadac na
      pupie.ale na dzien dzisiejszy niemówie niewinka co do trach zawsze
      bedzie.pozdrawiam.
      • marcelkowamama jeszcze raz, jak to liczycie? 14.11.06, 16:03
        od pierwszego skurczu czy jak juz bolało na maksa?
        • zona_mi Re: jeszcze raz, jak to liczycie? 14.11.06, 16:10
          Ja liczyłam od momentu odejścia wód - dopiero po tym pojawiały mi się skurcze.
          Nie bałam się drugiego porodu, trzeciego też się nie boję - każdemu takich
          lekkich i bezproblemowych życzę smile
    • lolinka2 oj bałam się... 14.11.06, 21:15
      ... może nie samego porodu, ale tego, że będę miała z porodu i z tuż-po złe
      wspomnienia na resztę życia.
      I niepotrzebnie się cykałam bo było suuuuuuuuuper.
    • mmaadzia Re: kto się boi drugiego porodu 14.11.06, 21:20
      U mnie z punktu widzenia fizjologicznego drugi poród był łatwiejszy, krótszy,
      obeszło się bez nacinania krocza, delikatnie pękło, jeden szew, zagoiło się
      szybciutko, mankamentem była maja waga przy drugiej ciąży przytyłam 20 kg,
      teraz 3 miesiące po zostało mi 10 do zrzucenia, przy pierwszej ciąży przytyłam
      9 kg. A grunt to się odstresować psychicznie, ja bardzo bałam się o mojego
      trzylatka, to nie pozwoliło mi w pełni cieszyć się z drugiego potomka, odpręż
      się będzie dobrze!
    • ja10012 Re: kto się boi drugiego porodu 14.11.06, 22:21
      Ja sie boje!!!!!!!!!!!!!!pierwszy porod 44godz.bez wod plodowych bo odeszly od
      razu i okropne bole krzyzowe
    • khw3 Re: kto się boi drugiego porodu 14.11.06, 23:38
      Ja po pierwszym porodzie jakoś dzielna byłam i nie bałam się specjalnie drugiego
      (pewnie dlatego, że ten pierwszy był szybki, chociaż później, po tygodniu
      wystąpiły komplikacje), za to bałam się potwornie trzeciego, bo drugi był już za
      szybki(wszystkiego 2 godziny!), rodziłam w niewygodnej pozycji, bolało okropnie,
      ledwo zdążyliśmy do szpitala... Ale chyba w nagrodę trzeci był wspaniały.
      Rewelacyjna położna, szybko, ale pod kontrolą, wygodna, dopasowana pozycja, bez
      cięcia... Bolało jak diabli (bo ja uparcie chciałam rodzić naturalnie, bez
      znieczulenia) ale mąż był u boku, a potem maleńki na moim brzuchu... i
      zapomniałam o bóluwink.
      Nie martw się za bardzo. Nastawienie ma duży wpływ na to, jak będzie Ci się rodzić.
      Powodzenia!
    • oskarek05 Re: kto się boi drugiego porodu 15.11.06, 11:12
      ja sie boję bo rodziłam pierwsze 12 godzin bez znieczulenia.
      Wymęczyłam się strasznie.Aż podczas parcia popękały mi naczynka na twarzy.
      Naprawdę myślałam że nie urodzę.
      Mam nadzieję że przy drugim dziecku będzie chociaż szybciej.
      Bo ból bólem,ale żeby chociaż to krócej trwało to dałoby się znieść.
      Bo póżniej dzieciaczek w ramionach wynagrodzi każdy ból.
      To jest dla nas nagroda za to cierpienie.
    • mamakarolka1 Re: kto się boi drugiego porodu 15.11.06, 11:18
      Nigdy wiecej. Bylo strasznie..
    • madame_edith Re: kto się boi drugiego porodu 15.11.06, 13:54
      Mogę powiedzieć, że teraz dopiero to się naprawdę boję, bo wiem z czym się to
      je. Wcześniej się bałam, ale myślałam, jakoś to będzie, teraz niestety już wiem
      jak!
      Urodziłam bez znieczulenia ponad cztery kilo chłopa na oksytocynie, długie
      szycie, krwiaki i tego typu atrakcje. Ale bardzo chcę mieć jeszcze dwójkę
      dzieci, więc będę musiała jakoś przeżyć. W końcu warto było smile
    • titiritka Ja też się boję. 15.11.06, 20:48
      Pierwszy raz, w lutym tego roku, po blisko 12 godzinnym pobycie na porodówce zdecydowano o cesarskim cięciu. Było to dla mnie jak błogosławieństwo. Po trudach i bólach igła w kręgosłup i cudna ulga, a po chwili dzidziuś był już na świecie.
      Teraz jestem w 10 tygodniu i boję się drugiego porodu. Boję się, że zbyt krótki odstęp od tej cesarki, więc tym razem chyba znów cc będzie. Musi być. Inaczej nie rodzę!
      Pozdrawiam.
    • vera30 Re: kto się boi drugiego porodu 15.11.06, 21:17
      porodu bałam się strasznie bo miałam poród wywoływany , do szpitala szłam jak
      na ścięcie - na szczęście z mężem , do tego cały dzień i całą noc przed
      urodzeniem mojego chłopaczka słyszałam nieziemskie okrzyki z sal porodowych
      które były tuż obok sali w której leżałam , w końcu podali mi powoli oxy ,
      zaraz potem przyszła moja położna zmieniła mi oxy na swoją i chyba dzięki niej
      urodziłam w 6 h bo leciało z kroplówy w super tempie a położna co rusz mi coś
      tam majstrowała , bolało tak , że jako zwolenniczka porodów bez znieczulenia 2
      razy prosiłam o dolargan , podsumowując poród miałam intensywny ale krótki , i
      żyję nadzieją , że następny przynajmniej nie będzie gorszy ,
      ale jedno się w moim przypadku sprawdziło - gdy położyli mi chłopaczka na
      brzuchu naprawdę ból się jakby nagle skończył - to było niesamowite , synek nas
      po prostu zaczarował
Inne wątki na temat:
Pełna wersja