yoolacoola
11.11.06, 11:18
Moja córka za tydzień skończy 9 miesięcy. Kilka miesięcy temu nauczyła się sama zasypiać i było super. Ale widać wszystko do czasu

Jakieś dwa tygodnie temu nauczyła się samodzielnie siadać no i oczywiście teraz to jest jej ulubiona pozycja. Chociaż nie wiem jaka by była padnięta, ziewała, tarła oczy, gdy kłade ją do łóżeczka już widze, że oczy robią jej się żywsze i jak tylko znikam za kotarką ona fik! i już jest na brzuchu. Nie mija pięć sekund a ona siedzi przy szczebelkach i się cieszy. Kłade ją spowrotem i przytulam i widze jak w tym momencie odpływa i układa się do snu, ale jak tylko odchodze zaczyna znowu siadać. Potrafi tak długo. Nie chce jej od siebie uzależniać, już było tak dobrze. Ostatnio w nocy jak odłożyłam ją po cycusiu to nie chciała zasnąć i zaczęła siadać. Uznałam, że bezsensu jest co chwile wstawać i ją kłaść, więc ją zostawiłam w spokoju. Przysnęło mi się troszkę i jak się obudziłam, to spała na siedząco

oczywiście ubaw po pachy, ale jak długo tak może być, Miał ktoś tak?? jak sobie z tym radziłyście??