Pomocy-proszę o rade

15.11.06, 12:50
Wiem że ten temat powtarza się co jakis czas ale naprawde potrzebuje pomocy
bo chyba zwariuje. ucze samodzielnrgo zasypiania i napoczątku tzn wieczorem
jest znośnie po jakis 15 min zasypia. Ale to co dzieje się w dzień jest
niedowytrzymania i dla mnie i dziecka. Niewiem moze cos robie zle. Wcześniej
zasypiała na ręcach z palcem w buzi teraz wkładam do łóżeczka głaszcze
uspokajam czasem też siedze przy niej i nic - płacze i płacze. Potem
niewytrzymuje i znowu biore na ręce ale gdy tylko chce położyć do łóżeczka od
początku to samo. Dodam że w nocy się budzi i wtedy zabieram ją do siebie.
Dzis takie usypianie trwało ok 2 h i skończylo sie na spaniu na moim łóżku.
Pomóżcie moze macie podobne doświadczenia przecież każdy nawyk da się zmienić
tylko jak? Dodam że jest bardzo rozpieszczona przez babcie gdy tylko wychodze
z pokoju też płacze i raczkuje za mną. Niewiem co robić.
    • inia1984 Re: Pomocy-proszę o rade 15.11.06, 14:12
      u nas w nocy moze byc, w dzien dzieje sie dokladnie to samo co u ciebie.
      zasypia tylko u mnie w łóżku i tylko przy cycku. placze juz jak mnie nie widzi
      albo SPOJRZE W INNĄ STRONE!!! a najlepsze jest przy kolacji.....ja karmie
      łyzeczką a asystuje tata bo inaczej nie zje. moj Romek jak sie odwróci gdzies
      indziej przy kolacji to juz jest ryk!!!! i ciagle też za mną łazi bo od 3 dni
      raczkuje. maly ma 6 miesiecy.
      nic, musimy sie trzymac. tez nie wiem co mam robić!!!!
      • lidia23 Re: Pomocy-proszę o rade 15.11.06, 20:53
        heh moja córa usypia sma w łóżeczku, chociaż ostatnio nauczyła się wyciągać
        smoka z buzi, i trudno jej włożyć spowrotem, więc trochę sie denerwuje, więc
        zasypianie trwa trochę dłużej. Ale myślę że jak chcesz by zasypiało maleństwo w
        łóżeczku bez placzu to musisz być konsekwentna. W nocy jak sie obudzi daj smoka
        i poczekaj aż zaśnie, nie zabieraj jej do łóżka. Wkońcu się przyzwyczai i będzie
        już ładie spać w łóżeczku.
    • green_land Re: Pomocy-proszę o rade 15.11.06, 17:30
      A może łóżeczko przesunęliście w inne miejsce i dzieciakowi się to nie podoba?
      A może przysunąc jej łóżko do Waszego, by czuła Wasza obecnośc? Bo dzieciak
      może miec właśnie trudny okres i potrzebuje Twojego ciepła, przecież dla niego
      wciąż wszystko jest nowe, może boi się tego poznawania świata i potrzebuje was
      więcej, bo sam sobie nie daje rady?
      Pozdrowionka
    • kathee Re: Pomocy-proszę o rade 15.11.06, 21:09
      A może kładziesz ją spać w dzień wtedy kiedy nie jest jeszcze śpiąca
      Moje dziecko w tym samym czasie nauczyliśmy samodzielnego zasypiania wieczorem i
      w dzień. Wieczorem był przyzwyczajony do godziny 20 wiec poszło dość szybkosmile
      A w dzień - uważna obserwacja, jak zaczynał się przutulać, kładł glowę na
      jaśkach, tarł oczy to wiadomo że śpiący. Wtedy pytamy się go czy chce spać i on
      sam zaprowadza do łóżeczka, wtedy szybko zasypia.
      Ale jak nie chce spać i go włoże-to wojna murowana.
      My siadamy obok, ale niepatrzymy sie prosto w oczy-dzieciak tylko na to czeka ,
      jak zachete do wstania.
      Pierwsze razy wyglądały tak-on wstawał, my go kładliśmy z tekstem "połóż się" i
      tak do skutku. Do tego co jakiś czas kładliśmy go i przytrzymywaliśmy przez
      szczebelki żeby leżał i oczywiście głowa na poziomi jego głowy. Jak sie darł to
      cich mówiliśmy "ciiii" lub "cicho michasiu" Po dwoch dniach załapał zę choćby
      wstawał i krzyczał z łóżeczka nie wyjdzie i ma spać. Szczerze mówiąć już
      drugiego dnia próbował wstawać tylko kilka razy.
      Trzeba być bardzo spokojnym i opanowanym, żeby dzieciak wiedział że nic złego
      się nie dzieje.
      Mała bedzie ci sie darła, bo nie rozumie dlaczego jest inaczej niż zwykle. Jak
      sie budził w nocy to podawałam niekapka i głaskałam, nie wyjmowałam z łóżeczka.
      Dzieciak przesypia całe noce.
      Powodzeniasmile
Pełna wersja