agatek2
15.11.06, 12:50
Wiem że ten temat powtarza się co jakis czas ale naprawde potrzebuje pomocy
bo chyba zwariuje. ucze samodzielnrgo zasypiania i napoczątku tzn wieczorem
jest znośnie po jakis 15 min zasypia. Ale to co dzieje się w dzień jest
niedowytrzymania i dla mnie i dziecka. Niewiem moze cos robie zle. Wcześniej
zasypiała na ręcach z palcem w buzi teraz wkładam do łóżeczka głaszcze
uspokajam czasem też siedze przy niej i nic - płacze i płacze. Potem
niewytrzymuje i znowu biore na ręce ale gdy tylko chce położyć do łóżeczka od
początku to samo. Dodam że w nocy się budzi i wtedy zabieram ją do siebie.
Dzis takie usypianie trwało ok 2 h i skończylo sie na spaniu na moim łóżku.
Pomóżcie moze macie podobne doświadczenia przecież każdy nawyk da się zmienić
tylko jak? Dodam że jest bardzo rozpieszczona przez babcie gdy tylko wychodze
z pokoju też płacze i raczkuje za mną. Niewiem co robić.