Kto faktycznie pokonał zielone kupy?

15.11.06, 20:56
Wiem, że ten temat przewijał się wielokrotnie, ale po przejrzeniu wielu
postów, także na innych forach, mam w głowie zamęt.
Moje 4,5-miesięczne dziecko od kilku dni robi zielone kupy, konkretnie w
kolorze szpinaku. Wcześniej już były zielonkawe, jasnozielone, brązowawe,
pomarańczowawe i w innych podobnych odcieniach, ale takie zielone pierwszy
raz. Konsystencji są takiej samej jak te w innych kolorach, zapach też ten
sam, ilość podobna (2-3 na dobę), co jakiś czas zawierają śluz.
Już nie wiem, czy to alergia i na co, jeżeli w ogóle. Koncepcji może być
wiele. Z tego, co się zorientowałam, każdy lekarz ma inne zdanie na ten
temat. Niektórzy uważają, że to fizjologia przy karmieniu piersią. Inni, że
bakterie, alergia, nietolerancja, niedojrzałość układu pokarmowego...
Czy któraś z Was ma doświadczenia w tej materii i czy jest pewna, że zielone
kupy to na 100 % było spowodowane... (no właśnie, czym?) Czy jakieś Wasze
działania pomogły, czy po prostu samo minęło.
Nie wiem, czy mam się stresować, czy nie. Dziecko nie wygląda na chore, w
zasadzie wszystko wydaje się być w porządku poza tymi odcieniami kupy (i
pojawiającym się co jakiś czas śluzem).
    • aprilkaa Re: Kto faktycznie pokonał zielone kupy? 15.11.06, 21:11
      My też szukaliśmy różnych przyczyn, w naszym przypadku pomogo wyleczenie
      bakterii w moczu i systematycznie podawany lacidofil.
      • inia1984 Re: Kto faktycznie pokonał zielone kupy? 15.11.06, 21:17
        u nas zielana kupa se śluzem pojawiła sie raz, jak najadlam sie jajecznicy z
        cebulą i pieczarkami. ale ze mnie matka...ale to bylo dawno.
        pozdrawiamsmile
        ps. nie wiem czy to prawda ale wyczytalam w poradniku na temat zywienia
        niemowląt ze zielone kupy ze śluzem moga oznaczać niedostateczną ilość pokarmu
        tzn, ze dziecko sie nie najada. nie wiem, tak wyczytalam.
    • pacsirta Re: Kto faktycznie pokonał zielone kupy? 15.11.06, 22:32
      Właśnie doszłam do wniosku, nie wiem, czy słusznego, że szpinakowy kolor kupy
      może mieć związek z infekcją, która pojawiła się równocześnie...
    • dragon_fruit Re: Kto faktycznie pokonał zielone kupy? 15.11.06, 22:41
      bardzo ładny tytuł wątkutongue_out
      • behemot79 Re: Kto faktycznie pokonał zielone kupy? 16.11.06, 07:30
        Ja z kolei słyuszałam, że zielone kupy związane są z ząbkowaniem. U nas
        rzeczywiście się to sprawdzało: zwykle po kilku dniach takich kupek,
        połaczonych z kiepskim apetytem i spaniem, pojawiał sie nowy nabytek w buzismile
        Pozdrawiam i zycze owocnej walki z kupami
    • macbeata Re: Kto faktycznie pokonał zielone kupy? 16.11.06, 07:56
      Jak mój synuś zaczyna robić zieloną kupkę zaraz podaję mu marchwiankę Hippa,od
      razu mija.(nie ważne,czy kupka jest rzadka czy nie)
    • lunarei Re: Kto faktycznie pokonał zielone kupy? 16.11.06, 08:37
      U nas na 100% była infekcja układu moczowego. Posiew się udał i pomógł pierwszy
      antybiotyk.
      Lekarz też coś mówił o alergii, podobno też niektóre mleka modyfikowane tak się
      utleniają. Na szczęście uparłam sie na zrobienie badań i udało sięsmile
      • kamilcia23 Re: Kto faktycznie pokonał zielone kupy? 16.11.06, 09:45
        Na poczatku myslalam ze przyczyna zielonych kup jest zmiana diety pozniej ze to
        moze zabki wyjda lada dzien a okazalo sie ze to bakterie ukladu pokarmowego ale
        teraz jestesmy w trakcie leczenia(na szczescie jeszcze nie antybiotyki)i juz
        zanikaja zielonbe kupy powodzenia w walce wink
    • melka_x Re: Kto faktycznie pokonał zielone kupy? 16.11.06, 10:10
      U mojego syna na tej podstawie zdiagnozowano skazę. Ponieważ dieta nie
      przyniosła żadnej poprawy i to przez długi czas, poprosiłam o posiew z kału.
      Wyszły patogenne bakterie w przewodzie pokarmowym, po 3 dniach antybiotyku kupy
      zaczęły wyglądać jak jajecznica. Teraz zieleń zdarza się sporadycznie, może raz
      w miesięcu, lub nawet rzadziej.
      • zofia771 Re: Kto faktycznie pokonał zielone kupy? 16.11.06, 10:19
        u mojego synka zielone kupy spowodowane były podawanym żelazem, a konkretnie
        lekiem o nazwie Hemofer. Podawaliśmy go przez miesiąc od 3 miesiąca, bo poziom
        hemoglobiny miał zbyt niski. Więc po Hemoferze zielone i gęste kupy - raz na 7-
        10 dni, bez naprężania i bólu, ale jednak zielone... Po miesiącu przestałam
        podawać żelazo mimo, że wynik hemoglobiny uległ nieznacznej poprawie, ale
        martwiły mnie te zielone i rzadko pojawiające się kupy. Po kolejnym miesiącu
        zrobiłam Małemu badanie krwi i hemoglobina podskoczyła o 100 % - bez leku!
        Podobno dzieci w 3 miesiącu mają fizjologiczny niedobór żelaza i nie trzeba
        tego niczym leczyć. Teraz kupy już nie są zielone, chociaż nadal występują dość
        rzadko...
      • joasia81 Re: Kto faktycznie pokonał zielone kupy? 16.11.06, 10:52
        Podciagam temat; mamy ten sam problem wodnista kupa żółta , zielona niewiadomo
        jaka, śluz.Częste odpażenia pomimo higieny, b.częstych zmian pieluch nawet co
        godzinę. Karmię piesią, pediatra twierdzi że skoro dziecko przybiera na wadze i
        sie rozwija to jest ok. Mam inne zdanie.
        Synek ma 11tyg.

        proszę o porady

        Pozdrowienia
        • mamaivcia Re: do joasia81 16.11.06, 11:05
          idź może do pediatry alergologa
          przy karmieniu piersią zielone kupy ze śluzem uznawane są często za normę i
          lekarze tłumaczą się dobrym przybieraniem na wadze ...
          ja nie uwierzyłam, odstawiłam na jakiś czas mleka i jego przetwory oraz jaja i
          się poprawiło - kolor był jasno zielony ale bez śluzu
          jak mały zaczął jeść wszystko to kolor zielony zniknął - aha pojawia się
          jedynie po kaszce nestle (dlatego nie daję)
          i teraz odparzona pupa jest właśnie wskazówką, że na coś mały jest uczulony -
          dlatego nie zostawiaj tematu
    • pacsirta Re: Kto faktycznie pokonał zielone kupy? 16.11.06, 19:03
      Dziękuję bardzo za Waszą pomoc.
      Już jestem pewna, że te zielone - szpinakowe kupy związane były z infekcją, bo
      właśnie od dzisiejszego ranka zaczęły jaśnieć. Ale problem pojawiającego się w
      kupie śluzu pozostał. Chyba udamy się do pediatry i zasugerujemy wykonanie
      posiewu. Co do przybierania na wadze mojego dziecka, to wydaje mi się, że nie
      jest rewelacyjne. Urodziła się z wagą 4400g a teraz, w wieku ponad 4,5
      miesiąca, waży ok 7000g (kilka dni temu, bo przez tą infekcję chyba 200g mniej -
      przynajmniej tak wyglądało, jak się z nią ważyłam na wadze elektronicznej).
      Może nie jest to mało i wiem, że nie powinnam porównywać, ale moja starsza
      córka, która urodziła się z wagą 3800g w wieku 3,5 miesiąca ważyła już 7300g, a
      jak miała 5 miesięcy - 8000g. Była okrąglutka, nie robiła podejrzanych kup i
      nie miałam takich dylematów. A ta młodsza jest długa i chuda. No i te kupy... A
      na dodatek ssie znacznie rzadziej niż starsza w jej wieku, do czego cały czas
      nie mogę się przyzwyczaić, bo mi się wydaje, że powinna być głodna, a ona nie
      chce.

    • leonada1 Re: Kto faktycznie pokonał zielone kupy? 16.11.06, 22:29
      Mieliśmy problem kupowy kilka mies temu, były wodniste, zielone i bardzo często
      w ciągu dnia się pojawiały. Walczyłam z tym dłuuuugo różnymi sposobami, potem
      zrobiłam posiew kału na własną rękę i wyszły 2 rodzaje bakterii ,których byż
      nie powinno. Podawałam Lakcid i Trilac na zmianę , zwracałam szczególną uwagę
      na dietę ( mniej mlecznych produktów , więcej owoców ,warzyw , mięsa itd) i
      przeszło bardzo ładnie ,ale jeszcze przez 2 mies podawałam Trilac. Teraz jest
      super.
      • pacsirta Re: Kto faktycznie pokonał zielone kupy? 17.11.06, 09:40
        Ale masz na myśli swoją czy dziecka dietę? bo moje ma dopiero 4,5 miesiąca i
        jest wyłącznie na piersi.
        • leonada1 Re: Kto faktycznie pokonał zielone kupy? 17.11.06, 16:51
          Dietę synka, on wtedy miał 12 miesięcy
    • aganna5 Re: Kto faktycznie pokonał zielone kupy? 17.11.06, 11:43
      Mój synek robił zielone kupy po NAN,nawet raz pasemka krwi się pojawiły.To było
      jak miał ok.3 tyg,wtedy jeszcze musiałam go dokarmiać.Zrobiłam mu nawet zestaw
      wszelkich badań,oczywiście wszystkie były dobre.Problem się skończył jak
      podałam Bebilon,a już zupełnie dobrze,jak tylko moje mleko dostawał.Poza tym do
      normalizacji kupek dawałam lakcid.Nie kolor kupy jest najważniejszy,ale to,czy
      dziecko przybiera na wadze,przynajmniej 600g na miesiąc.
    • chircia Re: Kto faktycznie pokonał zielone kupy? 17.11.06, 19:55
      Moja zaczęła robić zielone kupy jak miała 4,5 mca i zaczęłam ją karmić
      sztucznym pokarmem. Robiła zielone kupy 2 mce! Pediatra powiedziała, że to z
      powodu przejścia na pokarm sztuczny. Należało czekać, aż układ trawienny się
      przyzwyczai. Teraz zielone kupy to przeszłość.
      • pacsirta Re: Kto faktycznie pokonał zielone kupy? 19.11.06, 20:38
        A ja karmię wyłącznie piersią.
    • hodos Re: Kto faktycznie pokonał zielone kupy? 26.11.06, 21:09
      ja tak do końca nie pokonałam ale gdzieś wyczytałam, że picie kefiru przez
      matki karmiące dobrze wpływa na dzieci, jest to w obrębie badań ciągle ale ja
      tam piję i kupy przynajmniej jaśniejszesmile
    • pacsirta Re: Kto faktycznie pokonał zielone kupy? 29.11.06, 14:23
      Wygląda na to,że same się pokonały!
      Po infekcji, kiedy to były paskudne ciemnozielone i ze śluzem, zaczęły robić
      się coraz jaśniejsze a teraz są po prostu piękne pomarańczowe, jednorodnej
      konsystencji. I mam nadzieję, że tak już zostanie przynajmniej do czasu, kiedy
      zaczniemy wprowadzać "normalne" jedzenie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja