Gość edziecko: guest
IP: *.*
04.12.01, 21:29
I nie jest to bynajmniej przenośnia lecz rzeczywistość. Maluch skończył 10 mies. i waży ponad 9 kilo a ja usypiam go nosząc na rękach. Przeważnie trwa to 5 minut, ale ostatnio namiętnie wychodzą mu ząbki i potrafi wiercić się nawet 30 minut. Nie muszę mówić co dzieje się z moimi plecami.Dotąd wytrzymałam ale basta. Chłop z niego duży niech zacznie sam zasypiać. Tylko jak???Poradzcie jak to zrobić, dodam tylko, że krzykacz z niego wielki i żadne przetrzymanie nie wchodzi w grę. Czy Wasze dzieci usypiają w łóżeczkach, lub leżąc obok mamy czy taty?Jak do tego doszliście?Ewa.