nie slyszalam placzu dziecka- czy jestem zla matka

17.11.06, 19:49
dzisiaj w nocy moja 4 tyg corcia byla bardzo niespokojna , po podawaniu wit
D podobno moga byc takie objawy. i od 1 do 4 nie spalysmy , kiedy zasnela ja
tez a po chwili budzi mnie maz z pretensjami ze nie slysze jak dziecko
placze, a spimy obie w lozku razem. maz spi w pokoju obok i slyszal jak mala
plakala, bylam zszokkowana, ze tez nie slyszalam , czy dlatego jestem zla
matka!!boje sie kolejnych nocy!!!
    • hanka2501 Re: nie slyszalam placzu dziecka- czy jestem zla 17.11.06, 19:51
      Nie jesteś złą matką a po prostu przemęczoną.
      • lidia23 Re: nie slyszalam placzu dziecka- czy jestem zla 17.11.06, 20:21
        Nie przejmuj się mój mążteż nie słyszy płaczu dziecka chociaż łóżeczko stoi tuż
        przy łóżku. Raz poszłąm zaprowadzić syna do przedszkola obudziłąm go by wstał do
        małej. I wiesz co on zrobil? Poszedł dalej spać. Jak przyszłam córka płakała
        wręcz wrzeszczała a on spał przykryty po samą głowę kołdrą. Wkurzyłam się
      • gugitsa Re: nie slyszalam placzu dziecka- czy jestem zla 18.11.06, 11:19
        amen! a maz taki czujny to niech sam wstaje, na milosc boska tez po cos jest!!!
        brzydko powiem, niech sie od ciebie odwali a pretensje niech sobie w ***
        wsadzi. masz prawo byc zmeczona a to nie czyni cie zla matka. absolutnie!!
    • mmalicka21 chora.......: ))) 17.11.06, 19:51
      nie słytszałaś nie dlatego że jesteś złą matką
      ale dlatego ze masz głęboki sen
      u nas łóżko stoi 50 cm od łóżka dzicka
      konkubent zazwyczaj nie słyszy
      ale czasami się zdarza że on słyszy a ja nie
      i tak w zalezności od tago kto słyszy ten wstaje
      : ))))
      tyle że ja cycem nie karmię więc jak konkubent wtanie to on karmi a ja sobię
      śpię
      nic sie nie martw
      widocznie zmęczona jesteś
      4 tyg po porodzie to jeszcze świeża sprawa: ))))
    • beatazet Re: nie slyszalam placzu dziecka- czy jestem zla 17.11.06, 21:16
      Witam.
      Nic się nie przejmuj, jestes najlepsza mama dla dzidziusia. Jakby mąż nie
      przyszedł na pewno bys się obudziła smile
    • magda505 Re: nie slyszalam placzu dziecka- czy jestem zla 17.11.06, 21:22
      jesteś przemęczona a tak wogóle to powiedz mężowi że jak słyszal to czemu nie
      nakarmił(jak butlą)i jeszcze bym go ochrzaniła że Ciebie wyzywa.
    • mathiola Re: nie slyszalam placzu dziecka- czy jestem zla 17.11.06, 21:26
      Też masz problemy... Mam 3 dzieci, każde czasem popłakało sobie w nocy i
      pojęczało długo zanim zajarzyłam. Jestem tylko człowiekiem! Czasami baaardzo
      zmęczonym smile
      Złą matką byłabyś, gdybyś je wystawiła na klatkę schodową, żeby nie słyszeć
      płaczu.
      A córcia mogła być niespokojna z każdego powodu - chociażby z powodu pogody nie
      najlepszej. To też tylko człowiek.
      • anulkas86 Re: nie slyszalam placzu dziecka- czy jestem zla 17.11.06, 21:51
        Ja tak nie usłyszałam jak mój maly płacze jak byłam w szpitalu dwa dni po
        porodzie. Sąsiadka mnie obudziła. Ale nie czuje się przez to złąmatkąsmile I Ty
        teżnie powinnaśsmile
    • hahalszka Re: nie slyszalam placzu dziecka- czy jestem zla 17.11.06, 22:49
      Nie jesteś złą matką, tylko przemęczoną.
      A mąż czemu miał pretensje? Nie mógł się zająć córką?
    • iwo78 Re: nie slyszalam placzu dziecka- czy jestem zla 17.11.06, 23:02
      To, że nie słyszałaś maleństwa, wcale nie znaczy,że jesteś złą matką. Pewnie
      niejednej z nas chociaż raz się to przyrafiło.. Jesteś po prostu przemęczona..
      • moniaj77 Re: nie slyszalam placzu dziecka- czy jestem zla 17.11.06, 23:30
        ja równieżnie słyszalam sojego dziecka 3 dni p porodzie choc spalysmy razem
        obudziła mnie również sąsiadka, byłam w szoku że nie słyszałam bo mała nieźle
        sę darła
    • renata28 Re: nie slyszalam placzu dziecka- czy jestem zla 17.11.06, 23:30
      Nie jesteś złą matką, tylko twój mąż kiepskim ojcem...
      • mama_monika Re: nie slyszalam placzu dziecka- czy jestem zla 18.11.06, 10:25
        może mąż powinien spać razem z Tobą w pokoju ?
        ja nie wyobrażam sobie spania bez męża,
        nasza mała spała od urodzenia w osobnym pokoju,
        i jak płakała to wstawałam do niej, karmiłam
        i wracałam do mojej sypialni, do męża.
        Zmęczona kobieta powinna mieć chwilę wytchnienia w nocy,
        u boku męża. jesli śpicie osobno, to mąż do końca nie czuje odpowiedzialności
        za dziecko i nie poczuwa się, żeby wstać do dziecka jeśli płacze.
        Rozumiem, że mężowie pracują i rano wstają do pracy,
        ale my kobiety, nie dość że mamy nieprzespane noce,
        to i w dzień pobudka o 6 rano i do wieczora opieka nad dzieckiem i domem,
        a niekiedy nad drugim dzieckiem.
        A nasi Panowie mają względny spokój w pracy wink
        mają czas na kawę i poczytanie gazety wink
        więc czemu nie mieliby pomóc nam w opiece nad dzieckiem w nocy ??
        Na szczęscie mój mąż był bardzo chętny do pomocy,
        chociaż sama tego od niego nie oczekiwałam.
        Pozdrawiam
    • gugitsa Re: nie slyszalam placzu dziecka- czy jestem zla 18.11.06, 11:22
      niech podniesie reke ta, ktorej nigdy nie zdarzylo sie nie slyszec placzu
      dziecka.
      • mama_monika Re: nie slyszalam placzu dziecka- czy jestem zla 18.11.06, 13:55
        no dokładnie, mi też się tak raz zdarzyło, byłam poprostu wykończona, to było
        na samym początku, obudziłam się dopiero jak stanął nademną mąż z małą na ręku
        i pyta się co ma z nią zrobić, bo pewnie jest głodna wink biedaczek, nie chciał
        mnie budzić, ale tylko ja mam cycusie pełne mleka wink)
    • malpa513 Re: nie slyszalam placzu dziecka- czy jestem zla 18.11.06, 15:10
      widac jesteś bardzo zmęczona, ja tak miałam którejś nocy w szpitalu, byłam tak
      zmęczona że nie słyszałam płaczu mojej córeczki i dopiero po chwili się
      obudziłam
Pełna wersja