Gość edziecko: guest
IP: *.*
10.01.02, 20:09
No wlasnie, CO TO ZA WYSYPKA ?Kubus skonczyl miesiac i jeszcze tydzien temu mial twarzyczke gladziusienka, a tu prosze

niespodzianka.Zaczelo sie od kilku krosteczek na policzku, ktore poczatkowo byly w kolorze skory, ale na drugi dzien zrobily sie czerowne i pojawilo ich sie wiecej. Teraz najwiecej ma tych krosteczek na prawym policzku (zreszta maly preferuje prawy boczek i spedza na nim wiecej czasu) w okolicach uszka, ale pare tez jest na lewym policzku i nizej szyjki. Zastanawiam sie co to moze byc, dodam, ze Kubusia karmie piersia.Czy to moze skaza bialkowa? W mojej diecie nabialu jest sladowo, a teraz to juz w ogole.Czy jakies inne uczulenie?Prosze o podpowiedzcie, jak z tym walczyc?Wizyte u pediatry mam za tydzien, czy raczej isc wczesniej?(Kubus nie drapie sie po tych krosteczkach)Wdzieczni bedziemy za kazda rade