Toxoplazmoza-Boje się o moje narodzone dziecko

21.11.06, 14:21
Kiedyś już pisałam na tym forum gdy byłam w ciąży. Zaraziłam się wtedy świeżą
toxo w 30tc i brałam rovamycynę. Teraz mam córeczkę, która ma 9 tygodni i
niepokoją mnie jej zachowania. Wczoraj neurolog stwierdziła u niej wzmożone
napięcie mięsniowe i dziś bylismy juz na pierwszej rehabilitacji. Niby WNM
nie jest zbyt duże ale bardzo odbija się na karmieniu. Mała odrywa się od
piersi i wygina się.Zaczyna płakać i nie chce juz jeść, chociaż widac, że
jest głodna, bo ładuje sobie piątki do buzi. Czy WNM moze prowadzic do
porażenia mózgowego? Bardzo się boję, że toxo coś tutaj spowodowała. Badania
wykazały przeciwciała tylko w klasie IGg i spadają. W klasie IGm ujemnie caŁy
czas. Usg przezciemieniowe nie wykazało żadnych zmian, oko i słuch też ok.
Córcia bardzo dużo spi, nie budzi sie na karmienie. Wcześniej jadła bardzo
dużo. Urodziła się z masą 2500 i wazy teraz już prawie 5 kg ( ma ponad 2
miesiące).
Martwi mnie jednak bardzo jedna rzecz: mała nie grucha (nie głuży), w
zasadzie oprócz płaczu nie wydaje żadnych dźwięków. Czy powinna już to robić?
Słuch po narodzeniu wyszedł ok. Proszę napiszcie jak to było u Was. Może ktos
ma jeszcze dziecko po ciązy z toxo? Czy moja córka jest opóźniona umysłowo?
Bardzo się marwtię. No i co z tym WNM? Czy to minie? Czy to następstwo toxo?
    • iws Re: Toxoplazmoza-Boje się o moje narodzone dzieck 21.11.06, 15:09
      hej! nie wiem niestety nic o toxo ale z tego co piszesz to chyba na razie nie
      ma się czym martwić. moja córcia jak miała dwa miesiące to też nie gaworzyła, a
      WNM ma bardzo dużo dzieci, nie mówiąc o problemach i wyginaniu sie przy
      jedzeniu! Pewnie są to normalne problemy wieku niemowlęcego a ze względu na
      swoja chorobę wszystko jest dla ciebie wyolbrzymione. I jest to zrozumiałe w
      Twojej sytuacji. Może jednak porozmawiaj z porządnym specjalistą (np.
      prywatnie) abys miała spokojna głowę - niech powie co ewentulanie może cię
      niepokoić a co jest rzeczą normalną.
      pozdrawiam i zyczę duzo zdrówka!
    • neomama Re: Toxoplazmoza-Boje się o moje narodzone dzieck 21.11.06, 16:38
      Myślę, że nie ma powodu do niepokoju (hmm łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić.
      Miałam podobny problem, a dziś wszystko jest ok a córeczka ma 3 latka i jest
      zupełnie zdrowa. Po pierwsze w drugim miesiącu życia wiele dzieci jeszcze nie
      guga. Po drugie nie wiadomo skąd to wzmożone napięcie mięśniowe (u nas minęło
      kiedy córeczka skończyła roczek). Głowa do góry na pewno wszystko będzie ok.
      • dorciaz Re: Toxoplazmoza-Boje się o moje narodzone dzieck 21.11.06, 17:02
        Nie panikuj!Zrobiłaś dziecku badania i IGM ma ujemne...tzn,że dziecko sie nie
        zaraziło!Wszystko jest ok!Też miałam Toxo w ciąży i mój mały też ma IGM ujemne
        a IGG przechodzą od matki-a jak spadaja to bardzo dobrzewinkTakże spokojnie,mniej
        nerwów,ciesz sie macierzyństwem a tylko patrzeć jak mała zacznie gadaćwinkGłowa
        do góry!
        Pozdrwink
        • plochaczek Re: Toxoplazmoza-Boje się o moje narodzone dzieck 22.11.06, 11:56
          Ja tez mialam toxo w ciazy, synek ma ode mnie przeciwciala, jest zdrowiusienki,
          ma teraz 6 tygodni, tez sie prezy i wygina niezle przy jedzeniu,az moja
          cierpliwosc czasem staje na wlosku smile do tego jest niezly zlosnik, mysle ze nie
          masz sie czym martwic!! cieszmy sie ze mamy zdrowe dzieci smilepozdrawiamy cieplo
    • wiolina31 Re: Toxoplazmoza-Boje się o moje narodzone dzieck 22.11.06, 12:13
      Ja miałam bardzo dziwną sytuację w ciąży: IgG i IgM dodatnie, ale awidność
      wysoka. IgM dodatni mógł świadczyć o aktywnej toxoplazmozie, ale wysoka awidność
      to wykluczała. Nie zastosowao u mnie nawet Rovamycyny, tylko zlecono przebadanie
      noworodka zaraz po urodzeniu w kierunku toxoplazmozy. Moja córcia w 2 i 3 dobie
      życia miała zrobione USG głowki i jamy brzusznej, badanie okulistyczne oraz
      określenie przeciwciał IgG. Wszystko było w porządku, tylko dodatnie IgG
      świadczyło , że przekazałam jej przeciwciała. Teraz ma prawie 10 miesięcy i
      rozwija się bardzo dobrze (choć nie raczkuje).
      Spróbuj się nie zamartwiać, na pewno wszystko będzie dobrze. Dzieci rozwijają
      się w bardzo różnym tempie, mają różne temperamenty, nie sądze żeby to co
      opisujesz miała związek z przebytą toxoplazmozą. Dużo czytałam i rozmawiałam z
      lekarzem zakaźnikiem o toxoplazmozie i wiem, że dokładne określenie momentu
      zarażenia się toxoplazmozą jest bardzo trudne a nawet niemożliwe, a wiadomo że
      głównie ten moment może być niebezpieczny dla rozwijającego się maluszka w
      brzuchu. Mogłaś równie dobrze zarazić się przed ciązą, a dodatnie IgMy mogły się
      utrzynywać jeszcze bardzo długo, ale zagrożenia dla Dziecka już nie było.
      Pozdrawiam ciepło smile
    • pojawaj Re: Toxoplazmoza-Boje się o moje narodzone dzieck 22.11.06, 12:16
      Ja dopiero będę miała córeczkę badaną na toxoplazmozę, różyczkę i cytomegalię i
      też się niepokoję. Moja Misia ma 2,5 miesiąca i dopiero jakieś 4 dni temu
      zaczęła głużyć, za to jak zaczęła, to nie może przestać. Nic się nie martw,
      Twoja córeczka na pewno nie jest opóźniona.
      • andaba Re: Toxoplazmoza-Boje się o moje narodzone dzieck 22.11.06, 12:22
        Nic nie napiszę na temat toksoplazmozy, bo nie mam doświadczenia. Natomiast co do gruchania - niekoniecznie wwzystkie dzieci w tym wieku gruchają. Ja sobie nie przypominam, żeby moje to robiły w tym wieku, a niektóre nawet wiele później, mimo to nie mają żanych problemów zdrowotnych, przynajmniej na tle neurologicznym.
    • ewapn Re: Toxoplazmoza-Boje się o moje narodzone dzieck 22.11.06, 13:29
      mój synek też był diagnozowany w kierunku toxo wrodzonej, przeciwciałą podobnie
      IGM-, a IGG + i w tej chhwili z początkowej wartości 800 są na poziomie 4...
      jak u was, zadne badania niw wykazały zmian charatkerystycznyhc dla toxo...
      myśle, z eskoro u was ich nie ma, nie ma powodów do paniki.. a takie odginanie
      jest charaktyerstyczne dla wielu dzieciaczków w tym wieku- zwłąszcza przy
      piersi.. a to za mało leci, a to za dużo, dziecko łyka powietrze.. no i ma
      prawo się ptrzy tym denerwowac.. to przejściowe....
      nam też kiedyś pediatra zażuciął, ze mały moze mieć wnn- długo zaciskał
      piąstki.. ale jesnocześnei drugi- po pewnych oberwacjach postukał sie w czoło i
      powiedziął, ze absolutnie nie ma ( dał dziecku palec , a sytm momentalnie te
      piąstki roprostował, i chwytał palec..)
      codo gużenia- naprawdę jest to indywidualna sprawa, a w tym wieku robi to
      niewiele dzieciaczków..)
      • hanula12 też miałam toxo w ciąży 23.11.06, 09:52
        ja miałam toxo w I trym, także dużo gorzej niż Ty. brałam długo rovamycynę.
        bardzo się bałam, bo w i trym uszkodzenia płodu po toxo są największe.
        przepłakałam wiele nocy. teraz synek ma prawie 9 miesięcy. rozwija się dobrze,
        dużo gada (badanie słuchu miała po urodzeniu i potem powtórzone chyba w 2 m-cu -
        córka Twoja też na pewno miała powtórzone? jak nie to od razu poproś o
        skierowanie), na 100% słyszy, umysłowo rozwija się super, ma obniżone napięcie
        mięśniowe, ale z powodu wcześniactwa -urodziłam w 34tc z powodu cholestazy.
        rehabilitujemy go i nadrabia świetnie. nie martw się, obserwuj córeczkę i pytaj
        pediatrę, ja na początku swojego zadręczałam non stop. potem mi przeszło.
        uspokoiłam się. co do napięcia obnizone lub wzmożone może być z wielu powodów i
        bez powodu. wiele matek ciąże miało super a dzieciaczki też mają problemy.
        trzeba rehabilitować i już. pociesz się, że toxo w IIItrym nie jest już tak
        groźne. a małej nie przeszły IGM i to jest ważne. powtóż córce toxo około 6
        miesiąca. trzymaj się ciepło.
Pełna wersja