Gość edziecko: akasia
IP: *.*
02.04.02, 22:21
Święta - czas odwiedzin. Przyszła do nas siostra ze swoim prawie 3-miesięcznym synkiem. A ja się przestraszyłam jego wyglądem - chudy i "potworkowaty". Aż przykro patrzeć. Siostra karmi go piersią i raz dziennie daje mu butelkę z NANem. Od urodzenia przybyło mu 800g. Dziecko jest niespokojne, mało śpi, przy czym śpi niespokojnie, krzyczy (nie jest to płacz lecz krzyk). Miał robione podstawowe badania - są w normie. Lekarka mówi - poczekać. Ja jestem zdołowana. Raz w życiu widziałam tak wyglądające dziecko, ale cierpiało na refluks. Siostrzeniec jest zdrowy. Co mam siostrze doradzić? Już kiedyś proponowałam jej wizytę w poradni laktacyjnej. Albo odwiedzenie innego pediatry. Ale sama nie wiem kto zajmuje się takimi problemami. Siostra musi sama chcieć coś zrobić. To jej pierwsze dziecko i nie ma doświadczenia. Moje dwie córy były inne, wychowały się na piersi i nie było kłopotów. Do tej pory byłam przekonana, że dziecko można wykarmić własną piersią. Od dwóch dni zmieniam zdanie. Byłyście same w takiej sytuacji? Gdzie skierować kroki? Może mi coś doradzicie.