Gość edziecko: maggie28
IP: *.*
27.04.02, 20:36
Kochane e-mamyMój maluszek od jakiegoś tygodnia ma kłopoty z zasypianiem wieczornym - to znaczy kazde kolejne uśpienie jest gorsze (najlepiej przed południem - nie płacze, po południu - już marudzi, wieczorem - ryczy

). Kładziemy ją gdy już naprawdę jest zmęczona na ogól po 2 godzinach zabawy. Od jakiegoś czasu slini się potwornie więc może to ząbki. Masowałam dzisiaj dziąsełka, coś tam w nich jest jakby ząbki - ale tak naprawdę to nie wiem jak poznać, że to już ząbki. Z drugiej strony zasypia głownie w wózku więc może przyzwyczaiłam ją do kołysania - to jak mam ją odzwyczaić (przetrzymanie nie pomaga może ryczeć długo, zaczyna wydawać charczące dźwięki, potem skrzeczeć itd). Może też mam za mało pokarmu - ale wtedy płakałaby chyba non stop. A teraz pomaga np. noszenie (ale nie zamierzam jej nosic przez cała noc

). Pomózcie, co mam robić. Muszę dodać, że jej przeraźliwy płacz doprowadza i mnie do płaczu - więc w domu koszmar.PozdrawiamZasmucona mama- Dominika 3,5-miesięcznej Magdusi