Gość edziecko: Vialle
IP: *.*
08.05.02, 16:31
kochane dziewczyny, moj synek konczy dzisiaj, o 20:55, roczek. Pojecia nie mam kiedy to zlecialo! Rok temu rano poszlam do pracy a potem "tak tylko kontrolnie" w poludnie na KTG. No i okazalo sie ze rodzimy! O tej porze lezalam w szpitalu na sali porodowej i blogoslawilam pania anestezjolog, ktora wreszcie po (jak mi sie zdawalo) stu latach przyszla i mnie znieczulila. A trzy i pol godziny pozniej byl juz z nami nasz synek - wowczas 3470 gr, 54 cm naszego zdziwionego nowa sytuacja szczescia. A teraz.... teraz biega po domu jak szalony, jak cos nie tak to krzyczy "maaaaa" (to taka wersja "mama", mowil przez chwile cale mama a potem przestal. Trudno, nie to nie.), nasladuje wszystkie nasze gesty, zaskakuje nas kreatywnoscia i tym jak doskonale rozumie wszystko co sie przy nim mowi. A to tylko jeden rok minal! Roczne dziecko jest rozkoszne! Ale powiem Wam, ze czasem jak patrze na mamy z mniejszymi dzieciakami to troche mi szkoda, ze to tak szybko przelecialo, ze kazdy etap jego rozwoju trwal tak krotko, ze sie nie napatrzylam, nie nacieszylam! Zycze zdrowia i harmonijnego rozwoju Waszym dzieciakom. Nie dajcie sie zmeczeniu ani irytacji, cieszcie sie kazda chwila z maluchami, bo naprawde ani sie obejrzycie gdy niemowlak bedzie tylko wspomnieniem, a po mieszkaniu bedzie biegal jakis wielki facet (albo babka

. A Wam drogie mamy, zycze jak najmniej stresu, jak najmniej kontaktu z przyziemna codziennoscia i jak najwiecej patrzenia na swiat oczyma Waszych maluchow! Trzymajcie sie, do zobaczenia w watku "edziecko"

Vialle, juz-tylko-przez-trzy-i-pol-godziny-mama-niemowlaka