koszmarne kąpiele-POMOCY

27.11.06, 20:02
moja 3 miesięczna córeczka od jakiegoś miesiąca podczas kąpieli potwornie
wrzeszczy, próbowałam już różnych temperatur wody i pomieszczenia, ogrzewania
ręcznika na kaloryferze, śpiewania mówienia itp., nie kąpałam małej przez
parę dni, potem precierałam ją tylko pieluszką zmoczoną......już brak mi
pomysłów...przecież muszę ją co jakiś czas kąpać!!! jak by ktoś mógł mi
poradzić, dzięki.......idę kąpaćsad
    • lidia23 Re: koszmarne kąpiele-POMOCY 27.11.06, 20:04
      aA czemu zaczęła płakać? Wcześniej nie płakała? Moje dzieci przy pierwszych
      kąpielach płakały, ale obecnie lubią się kąpać. Nie wiem co Ci poradzić. Ale kup
      może jakiś inny płyn do kąpieli jakiś z luteiną. On uspokaja. Powodzenia.
      lidia23.blox.pl
    • magda_wojciechowska Re: koszmarne kąpiele-POMOCY 27.11.06, 22:35
      A jak ja kapiesz? U nas problemy z nielubieniem kapieli skonczyly sie, gdy
      zaczelismy malego usadzac na wkladce do wanienki przykrytej pieluchami. Dzieki
      temu maly spokojnie sobie siedzi, nie lapie sie kurczowo wanienki i podziwia
      swiat. Zawsze go tez przy tym zabawiamy i troche chlapiemy. Ale skoro u Ciebie
      bylo odwrotnie (najpierw lubila kapiele, teraz nie), to rzeczywiscie ciezko
      ustalic przyczyne. A moze raz ktos wykapal ja w goracej lub zimnej wodzie? Moja
      znajoma opowiadala o takim przypadku - tatus tak sie stresowal kwestia kapieli
      dziecka, ze nie sprawdzil temperatury i wlozyl dziecko do bardzo goracej wody.
      Maly ponownie polubil kapiele po jakims miesiacu ciezkich prob.
    • albmim8 Re: koszmarne kąpiele-POMOCY 27.11.06, 22:58
      Mielismy tak samo. U nas podzialalo polozenie na dnie pieluchy tak ze maly sobie sam lezy a maz potrzmyluje mu ramiona no i glowke ale pupa jest na dnie, i nie slizga sie. Wody nie ma zbyt duzo tak zeby w uszka sie nie nalalo.
    • zobrien Re: koszmarne kąpiele-POMOCY 27.11.06, 23:22
      POlecam nadmuchiwana wanienke z mothercare - jest miekka na dnie, dziecko sie
      nie slizga, moze sie spokojnie oprzec. Kilkoro znajomych kapielowych
      traumatykow dzieki niej przekonalo sie, ze kapiel jest super. A latem przyda ci
      sie na plazy smile
    • s.poline Re: koszmarne kąpiele-POMOCY 28.11.06, 10:34
      dokładnie wiem o czym piszesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      żaden post nie był mi tak bliskismile
      na wstępie bardzo wam wspolczuje, bo wiem jak nas pozbawiały sily i nadzieje takie koszmarne kapiele;/
      doszlo do tego, ze kapalismy mala czasem co 4, a nawet 5 dni, bo juz nie wiedzielismy jak temu zaradziec...probowalismy kapac o roznych porach, w roznej temperaturze, najedzona, srednionajedzona, glodna, zmeczona, wyspana, z zabawki, bez- WSZYSTKO!
      i...nic;/
      jedynym ratunkiem byla kapiej ze mna, ale tez nie zqawsze;/

      i wiesz co pomoglo??
      zaczelismy chodzic na basen (nauka plywania dla niemowlat) i ku naszemu zaskoczeniu, malenka pokochala wode doslownie w ciagu kilkunastu dni...
      szczerze POLECAM jesli macie taka mozliwosc.

      jesli nie to sprobujcie wykapac ja nie w wanience, ale w duzej wannie, w pozycji jak najbardziej pionowej, zeby cie dokladnie widziala-bardziej przed soba niz nad soba...

      POWODZENIAAAAAsmile
    • opty_33 Re: koszmarne kąpiele-POMOCY 28.11.06, 14:22
      Mielismy tak samo, przez pierwsze 3 m-ce zycia Macka. Wrzask byl tak
      przerazliwy, spojrzenie tak przejmujace, ze przestalismy go kapac w wanience i
      stosowalam tylko metode mycia na sucho. Zmienilo sie wszystko podczas pobytu u
      babci - moja mama oburzyla sie na moje higieniczne zabiegi, nalala wody do
      duzej wanny, ulozyla na dnie pieluszki i kazala polozyc delikatnie malca
      podtrzmymujac go tak, aby woda nie dostala sie do uszek. Synek byl obecny przy
      nalewaniu wody, wszystko mu tlumaczylam i chwilke potrzymalam w wodzie pomimo
      placzu. Caly czas mowilam do niego bardzo spokojnym glosem, musialam zapanowac
      nad moim zdenerwowaniem, zeby nie udzielilo sie synkowi. Nastepnego dnia to
      samo - jak zaczal plakac, zaczelam mu calowac glosno stopke co chwile wkladajac
      ja do wody mowiac wesolo plusk. Zabawa tak go zajela, ze zapomnial o placzu! I
      to byl drugi przelomowy dzien, bo trzeciego i kolejnego syn polubil kapielesmile
      Na wszelki wypadek zapisalam go od razu na basen i z dziecka panicznie bojacego
      sie wody zmienil sie w zakochanego w wodzie plywakasmile)) Po tej "przygodzie"
      wiem jedno - Ty musisz uwierzyc, ze kapiel to cos bezwzglednie dobrego dla
      malca i przestac sie bac jej placzu a na pewno intuicyjnie znajdziesz sposob
      zainteresowania coreczki woda, zcego zycze Ci z calego sercasmile
      • kkosiek Re: koszmarne kąpiele-POMOCY 03.12.06, 15:47
        Rehabilitantka mojego synka podpowiedziała mi sposób. Najlepiej jest zrobić
        kapiel e duzej wannie razem z mamasmile
        popros kogos o pomoc,wejdz do wanny a ktos niech poda bobo. najlepiej przemywac
        dłoniami bez uzycia myjki, byc moze jest wrazliwa na dotyk i intensywnie
        reaguje na bodzce zewnetrzne.Polezec z 5-7 min i masowac,polewac woda i mrucze
        czy spiewac czy tez zwyczjnie cos opowiadac, moze jest za goraco w lazience,
        albo może światło za intensywne, moze cos z płynem do kąpieli.

        powodzenia
    • luschka Re: koszmarne kąpiele-POMOCY 03.12.06, 16:10
      mój 3 miesięczny synek tez nie lubił kąpieli, brałam go więc buzią w stronę
      wody przytrzymujac za brzuszek, w ten sposób nie bał się bo widział co się
      dzieje, gorzej było gdy go wyciągałam z wanienki na ręczik, wrzask okrutny.
      Uspokajał się dopiero gdy delikatnie ręcznikiem wycierałam mu.... uszy
      pzdr
    • wronka30 Re: koszmarne kąpiele-POMOCY 03.12.06, 16:26
      Proponuje uzbroic sie w cierpliwosc. U nas dokladnie w tym samym wieku mala
      zaczela plakac, to znaczy krzyczec w kapieli. Tez probowalismy wszystkiego,
      jedyne co pomoglo to odwracanie uwagi malej od wody przez tate, ja w tym czasie
      szybciutko mala mylam. Maz wyslepowal w roli klowna, wymachiwal zabawkami, a
      nawet proszkiem do prania (kolorowy byl), robil glupie miny i spiewal. Ale
      kapiel doslownie trwala 5 minut nie wiecej, bo pozniej mala juz nie dawala sie
      oszukac. Teraz ma 5 miesiecy i uwielbia sie kapac od jakichs 3 tygodni, od
      kilku dni juz sama zaczela pluskac woda. Jest super podczas kapieli i moze
      siedziec nawet pol godziny.
      Nie martw sie za jakis czas niechec minie, jak wyczytalam jest to jeden z
      etapow rozwoju malucha, ale niekoniecznie musi sie pojawiac u wszystkich
      dzieci. Nas wlasciwie wszystko co najgorsze nie ominelo: okropne kolki do 3
      miesiecy, lek malej do wszystkich, niechec do kapieli, wstret do wozka (kazdy
      spacer konczyl sie krzykiem), niechec do jedzenia. Teraz za to zrobila sie po
      prostu cudna, smieje sie praktycznie caly czas, tatusia i mamusie ubostwia,
      zaczepia ludzi smiechem, spacery uwielbia, tylko troche jeszcze sama nie lubi
      sie soba zajmowac, ale i tak moge zrobic duzo wiecej niz na poczatku.
      Pozdrawiam i zycze cierpliwosci
    • gosiaang Re: koszmarne kąpiele-POMOCY 03.12.06, 21:53
      u nas bylo to samo, ryk straszny pojawil sie z dnia na dzien, zniknal rownie
      szybko gdy mala dostala w prezencie KACZUSZKE do kapieli!!!zabawa nia tak ja
      pochlania ze nie zauwaza wanienki i wody!!!kaczke ma od 3 m-cy a eraz kiedy ida
      zabki (5,5 m-ca) kaczuszka jest swietnym gryzakiem smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja