severina2 28.11.06, 10:06 Czy ktoś stosował jej metody na "przespanie nocy"? Czy wam się udało? Co ogólnie sądzicie o tych metodach? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mika99 Re: Tracy Hogg - kto stosował jej metody 28.11.06, 10:13 ja zaczęłam stosować jej metody ale niestety nie dało rady, metoda na sen odkładanie i podnoszenie jak dziecko płacze, niestety nie udało sie mały az się zanosił bo jak raz go podniosłam to juz wiedział ze w łózeczku raczej teraz nie chce leżeć.coz.... Odpowiedz Link Zgłoś
khanka74 Re: Tracy Hogg - mi sie chyba udało 28.11.06, 11:57 Ja od 4 nocy próbuje "naprawic" córeczkę, od 5 miesiąca zycia ( ma teraz 6 i pół)zaczęła mi sie budzic co 2, 1,5 godziny w nocy, uspokajał ją tylko cyc. Wróciłam do pracy i było mi coraz cięzej. Przeczytala uważnie ksiązkę Tracy i wzięłąm się do pracy, juz w srode i czwartek próbowałam metody , ale kolo 3 padałam ze zmeczenia i brałam ja do siebie do łózka. W piatek postanowilam walczyc do konca . Zasneła kolo 20- tej, juz o 21 zaczeła stekac, ale wystarczyło posmarowac dziasła zelem Dentinox, poglaskac i spala dalej, okolo 11 wzielam ja z lozeczka i dalam jesc na śpiku. Obudziła sie o 1 - szej , zaczeła marudzic, starałam sie ja glaskaci cicho mowic do niej, przysnela, Ale obudzila sie juz o po 2- giej, i wtedy glaskanie nie pomoglo. Wziełam ja troche na rece uspokoiłam, odłozylam, pozwoliłam jej troche pomarudzic, jak sie rozplakałam, znowu wziełam ja na rece i uspokajalam , i tak pare razy - trwało to 1,5 godziny, wreszcie cudem - ZASNEŁA -modliłam sie zeby przespała chociaz godzinke SPAŁA 4 GODZINY . Myslałąm ze rano bedzie moze obrazona za to co z nią robiłam a ona byla radosna i usmiechnieta. Drugiej i trzeciej nocy pobudka i nooszenie trwało 0,5 godziny, Dzisiaj (4 noc) wstałam tylko na 10 minut kolo 1 szej i o 4:30 dałąm jej pic wody troszeczke i spała do 6 :30. Pierwsz noc przespana w sypialni a nie w jej pokoiku . Mam nadzieje ze poprawa w spaniu nie jest przypadkiem i utrzyma sie. Zycze wytrwalosci i powodzenia -Wam też sie uda Odpowiedz Link Zgłoś
severina2 Re: Tracy Hogg - mi sie chyba udało 28.11.06, 13:37 khanka74 mam podobnie. Czy dobrze zrozumiałam, że Twoje dziecko budziło się z powodu ząbkowania? Ja próbuję brać i uspokajać jak płacze i nie dawać cyca - oszukuję smoczkiem. Czy ty też miałaś problem z odzwyczajeniem od piersi w nocy? Odpowiedz Link Zgłoś
khanka74 Re: do severina2 29.11.06, 10:24 Tak mała ciągle sie budzila i chciala piers, nie wiem czy to bylo zabkowanie (jescze nie wyszły) czy jakies problemy ze spokojnym snem. Dzisiaj (5 noc) juz nie musiałam jej nosic, obudziła sie tylko raz dałąm jej smoka i pogłaskałam i spała dalej, jak sie obudzila przed 6 to juz ja nakarmilam i polozylam spowrotem do lóżeczka. Mam nadzieje ze jak w koncu beda sie zeby wybijac, mi sie z powrotem nie zmieni , powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
july64 Re: Tracy Hogg - kto stosował jej metody 28.11.06, 14:44 Tak, stosowałam, i udało się. Polecam metode usypiania - jest skuteczna i pomaga w zyciu. Wcale nie szkodzi dziecku - bo do jakiego wieku dziecko będzie się kołysało, nosiło na rękach, bujało w wózku, leżaczku czy w innych gadżetach???? Odpowiedz Link Zgłoś
caixa Re: Tracy Hogg - kto stosował jej metody 28.11.06, 16:20 ja też stosowałam jak mała miała 2 miesiące, bo do tej pory nie spała ani w dzień ani w nocy...hmmm nie muszę pisać jak było mi ciężko. Metoda Tracy Hogg pomogła bardzo szybko, od tej pory córeczka usypia sama bez smoka, bez kołysania i we własnym pokoiku. polecam Odpowiedz Link Zgłoś
doti83 Re: Tracy Hogg - kto stosował jej metody 28.11.06, 21:51 Dziewczyny napiszcie dokladnie na czym ta metoda polega bo ja mam taki problem ze moja niunia sama zasypia po kapieli i butelce z mlekiem okolo 19.30 W nocy potrafi obudzic sie 3-4 razy i za kazdym razem musze dac jej cycka i zasypia podczas jedzenia i wtedy odkladam ja do lozeczka Ma juz prawie 6 miesiecy wiec jestem wykonczona i wydaje mi sie ze to troche za czesto te jedzonko w nocy Dzieki za rady Odpowiedz Link Zgłoś
olera24 nam się udało 28.11.06, 22:06 i jest wspaniale, książka wymaga zrozumienia, niektórzy zarzucają autorce okrucieństwo, to jakieś nieporozumienie. dla mnie jest fenomenalna choc było baaardzooo ciężko Odpowiedz Link Zgłoś