Gość edziecko: monaliza
IP: *.*
15.06.02, 19:53
moje 10-miesieczne dziecko ma zmiazdzony palec a konkretnie to koniuszek tego palca tyle ze z paznokciem, przyszycie się nie przyjelo, jest martwica i cokolwiek to oznacza jestem zalamana. nie będę wchodzic w detale jak to się stalo żeby nie przywolywac do pamieci tego koszmaru jeszcze raz, teraz chodzi mi o to czy ktos orientuje się czy sa jakies szanse na rekonstrukcje palca. Kosci sa cale ale podobno plytka paznokcia jest zmiazdzona. zrobie wszystko co możliwe żeby naprawic tego paluszka tylko musze wiedziec co, blagam o pomoc ! monka