Gość edziecko: martusek
IP: *.*
01.07.02, 21:27
No właśnie, znalazłam pracę. Niby fajnie. Praca, o której marzyłam, praca rozwijająca, interesująca itd. Poza tym nasza sytuacja finansowa wymaga tego, żebym poszła do pracy. Ale zarobię akurat tyle, że starczyłoby z biedą na opiekunkę, no, może jeszcze na sieciówkę. Więc Kajko będzie musiał pójść do żłobka. I tu zaczyna sie dramat. Teściowa płacze, mówi "nie róbcie mu tego" itd. Ja przez to też już prawie płaczę, chociaż do września jeszcze daleko. Ale chyba żłobki też są dla ludzi?Czekam na słowa otuchyMarta