sprzeciw-przemoc wobec dzieci

29.11.06, 18:16
Bardzo Was proszę o poparcie, dotyczy ono dziełań przeciwko przemocy wobec
dzieci. Jesteśmy grupką ludzi, którzy wierzą, że można coś zmienić w naszym
kraju. Póki co staramy się wpłynąć na wyrok w sprawie zakatowanego Oskarka z
Piotrkowa Trybunalskiego, dlatego proszę o wsparcie w postaci podpisu pod
listem, oto link www.netica.pl/oskar/index.php?optio...s&Itemid=40
    • betaz2 Re: sprzeciw-przemoc wobec dzieci 30.11.06, 11:40
      Dzięki tym , którzy poparli, a którzy jeszcze nie to zapraszam
    • behemot79 Re: sprzeciw-przemoc wobec dzieci 01.12.06, 18:53
      Weszłam na strone Oskara,a podpisałam listę, a teraz ryczę...nie moge sie
      uspokoić po tym, co przeczytałam o oklicznościach śmierci tego małego
      chłopca.Sama mam syna...jak tak mozna...Moja bliska kolezanka od lat stara sie
      o dziecko a takie bestie...nie wiem, co napisac....żadne słowa nie oddadzą
      tego, co czuję...
      • betaz2 Re: sprzeciw-przemoc wobec dzieci 03.12.06, 21:07
        Wiem, ze to bardzo tragiczne co tam jest napisane, ja przez wiele miesięcy po
        tej zbrodni cierpiałam i nadal jest ciężko. Teraz chcemy aby oprawcy dostali
        najwyższy wyrok- dożywocie, może cokolwiek ta lista pomoże.
    • benignusia Re: sprzeciw-przemoc wobec dzieci 03.12.06, 22:49
      popieram...
      • iwo78 Re: sprzeciw-przemoc wobec dzieci 03.12.06, 23:03
        Ja również popieram!!!! Wypełniłam.
    • koornelia2 Re: sprzeciw-przemoc wobec dzieci 07.12.06, 13:01
      Witam.
      Przeczytałam ten post w zeszłym tygodniu. Weszłam na stronę o Oskarku i
      czytałam po kilka razy. Od tego czasu nie potrafię normalnie funkcjonować.
      Myślę o tym Aniołku bez przerwy. Czuję niemal fizycznie cierpienie i ból
      jakiego doznał od swoich "oprawców" i nie mogę tego znieść. A On Kochany znosił
      każdego dnia.Zasypiam wieczorem w swoim łóżku i myślę o jego konaniu w
      samotności. Boże co zrobić? Na biurku u mnie w pracy stoi zdjęcie mojej 7-
      miesięcznej córeczki... Obok postawiłam zdjęcie Oskarka. Patrzy na mnie
      smutnymi oczkami. A ja przysięgam sobie - NIGDY NIE PRZEJDE OBOJĘTNIE OBOK
      PŁACZU DZIECKA. Nie powstrzyma mnie nic. Będę dzwonić do drzwi lub na policję!!
      Obiecuję Ci Oskarku, że będe miała oczy i uszy otwarte szeroko, żeby już żadne
      inne dzieciątko nie cierpiało. KOCHAM CIE SYNKU!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja