bardzo mocno placze...dlaczego?

IP: *.* 11.07.02, 20:14
Moj synek (3 mies.) od paru dni odstawia nam wieczorem koncerty. Wygląda to mniej wiecej w ten sposob ze placze przed karmieniem, bardzo mocno i intensywnie, dostaje piers uspokaja sie a po zjedzeniu zaczyna znowu. Nie ma nawet mowy o chwilowym polozeniu go bo tylko w pozycji pionowej sie uspokaja. Zastanawiam sie jaka moze byc tego przyczyna? Nie wyglada mi to na kolki ale moze jednak? Dodam że w nocy jest ok. tzn. placze tylko jak jest glodny, rano tez w porzadku wiec co to jest? Czyzby zrobil sie juz na tyle cwany ze lubi zeby go nosic? Poza tym jest dzieckiem wesolym, gaworzy i usmiecha sie do wszystkich (dzisiaj nawet do pani doktor). dodam jeszcze ze zaobserwowalismy ze czesto mruczy w momencie jak sie go podnosi z pozycji lezacej, nie zawsze ale zdarza sie, wiec moze zle go chwytamy, moze boli go kregoslup (ale wydaje mi sie ze nie bo glowe trzyma sztywno, a lezac na brzuszku zadziera do gory jak stary). Czy ktos mi cos poradzi na ten tematZ gory dziekiOla
    • Gość edziecko: Dronek Re: bardzo mocno placze...dlaczego? IP: *.* 11.07.02, 21:20
      Może chodzi tutaj o zmęczenie nadmiarem bodźców po całym dniu. U mojej córeczki zauważyłam, że kiedy jest już bardzo zmęczona i śpiąca to ma trudności z zaśnięciem, wtedy mocno płacze. Staram się więc nie przetrzymywać jej zbyt długo, tylko kładę ją do łóżeczka gdy widzę pierwsze oznaki zmęczenia.Kiedy malutka mocno płacze i pręży się na rękach, nie bujam jej i nie zabawiam, tylko kładę do łóżeczka i np. leciutko klepię po pleckach lub pupie.Myślę, że twój synek może być po prostu bardzo zmęczony i nie potrafi jeszcze sobie radzić z takim odczuciem. Trzeba wtedy ograniczyć mu do minimum dopływ bodźców z otoczenia (przyciemnione światło, ciche mówienie, twój spokój).Powodzenia Dorota
    • Gość edziecko: oladrab Re: bardzo mocno placze...dlaczego? IP: *.* 12.07.02, 14:09
      Ola, tak jakbym widziała moją małą. Ma 5 m-cy, a od jakichs dwóch tyogdni wieczorami płacze, wygina się przy jedzeniu, chce i nie chce jeść na przemian. PO jedzeniu też płacze, czasem nawet po zaśnięciu budzi się z wrzaskiem. Nie są to kolki, nie pleśniawki, wydaje mi się że Dronka ma rację - zmęczenie. Jestem tym wykonczona i dzwoniłam nawet w tej sprawie dzisiaj do poradni laktacyjnej. Pani powiedziała mi, ze albo dziecko uczuliło się na mleko (to raczej nie) albo właśnie zmęczenie. Wie chyba coś w tym jest. Jak sobie poradzisz to napisz, moze wymyslisz skuteczny sposób. pzdr,Ola
    • Gość edziecko: Berenika Re: bardzo mocno placze...dlaczego? IP: *.* 13.07.02, 22:10
      Nie wiem, czy to ma sens, ale może... Moje maleństwo ma podobne problemy, składane na karb niedojrzałości przewodu pokarmowego. To znaczy, rozmaite ma, ale między innymi te wrzaski okołokarmieniowe. I nasuwa mi się wniosek z faktu, że w pionie jest OK. Otóż Żabie cofa się pokarm z żołądka, co budzi jej zdecydowany sprzeciw i stąd częśc wrzasków. To cofanie jest oczywiście większe, kiedy mała leży, a znacznie mniejsze w pionie. Więc może coś jest na rzeczy i Twój synek też ma podobny problem? Skoro w pionie jest lepiej, to może spróbuj go karmić np. z nosidełka albo na siedząco. Żaba jest jeszcze za mała i szybko się męczy, Wy macie więcej szans. Powodzenia!PS. A może mu przejdzie tak samo znienacka, jak przyszło. ponoć u niemowląt tak bywa...
      • Gość edziecko: gosiar Re: bardzo mocno placze...dlaczego? IP: *.* 16.07.02, 21:58
        Witaj !Także to przerabiałam.Mała darła się w nieboglosy.Zawołaliśmy lekarza i on od razu stwierdzil bole brzuszka(to nie kolki).Zauwazylam,że gdy mala kładłam do Jej lózeczka to był wrzask a jak Ją brałam do naszego lózka i kładłam na poduszcze to bylo O.K. Może rzeczywiście miala tzw reflux i wszystko cofalo się Jej do przełyku -wtedy piecze!!!Po jakimś czasie z dnia na dzień płacze sie skończyły.POZDR,Gosiek
Pełna wersja