Gość edziecko: asia_t
IP: *.*
22.07.02, 09:23
Mam pytanie, bo juz przestaję widzieć na oczy... moje prawie 8-miesięczne dziecię przekręca się namiętnie na brzuszek, przybiera pozycję do raczkowania (taką wyjściową, bo wystartować jeszcze nie potrafi) i tak śpi. Po godzinie-dwóch robi mu się niewygodnie (co nikogo nie powinno dziwić) i zaczyna się płacz. I tak cała noc... juz ledwo żyję!! Do tego dochodzi ząbkowanie i histeryczne płacze w nocy, bo idzie ząbek. Mam ich dwóch, takie stereo mało kto wytrzyma!!!! Może macie jakieś sposoby na utrzymanie dziecka na pleckach???????? Bo już się zastanawiamy nad zainstalowaniem w łóżeczku szelek... pomaga tylko spanie z mamą, ale też na krótką metę, bo robi się gorąco... buuuu. ja chcę spać... Co do karmienia w nocy - ja karmię dwóch nienażarych budrysów co 2 godziny i częściej... ale jakoś piersi moje nie protestują, tak się zahartowały, że nic ich nie rusza...pozdrawiam wszystkie niedospane mamyasiaT