monikaa13
01.12.06, 11:46
poradzcie cos moze bo juz nie mam sily
karmie piersia nieraz zje, ladnie połyka, odbije sobie i ślicznei od razu
zasypia, nastepnym razem je, moze juz nie tak ladnie ale np dlugo i potem
nastepuje mały koszmarek, nie chce zasypiac, marudzi, płacze pręzy sie, kopie
nozkami i tak 4-5 godzin, przystawiam ja co jakis czas do piersi ale nie
hcetnie je, nieraz ssie nieraz nie chce, w koncu zasypia po długich
meczarniach całej rodzinki i swoich chyba juz ze zmeczenia
co to moze byc, ktos moze mial podobny problem
poza tym co z karmieniem, mowia zeby karmic co 3 godziny mala sie nei budzi
wybudzamy ja, ael jak usypianie trwa 4 godziny to potem jak zasnie pozwalam
jej spac ze 3 i wtedy przerwa w karmieniu na prawde staje sie dluga, nie wiem
co robic
do tego jak orbi kupki i baczki to strasznie sie meczy prezy i steka, i tak
caly swoj sen, jak nie robi to spio spokojniutko az zal budzic ale trzeba do
karmienia
ja juz nie spie prawie wcale