problem z 2 tydogniowym maluszkiem

01.12.06, 11:46
poradzcie cos moze bo juz nie mam sily

karmie piersia nieraz zje, ladnie połyka, odbije sobie i ślicznei od razu
zasypia, nastepnym razem je, moze juz nie tak ladnie ale np dlugo i potem
nastepuje mały koszmarek, nie chce zasypiac, marudzi, płacze pręzy sie, kopie
nozkami i tak 4-5 godzin, przystawiam ja co jakis czas do piersi ale nie
hcetnie je, nieraz ssie nieraz nie chce, w koncu zasypia po długich
meczarniach całej rodzinki i swoich chyba juz ze zmeczenia

co to moze byc, ktos moze mial podobny problem

poza tym co z karmieniem, mowia zeby karmic co 3 godziny mala sie nei budzi
wybudzamy ja, ael jak usypianie trwa 4 godziny to potem jak zasnie pozwalam
jej spac ze 3 i wtedy przerwa w karmieniu na prawde staje sie dluga, nie wiem
co robic

do tego jak orbi kupki i baczki to strasznie sie meczy prezy i steka, i tak
caly swoj sen, jak nie robi to spio spokojniutko az zal budzic ale trzeba do
karmienia

ja juz nie spie prawie wcale
    • becik1 Re: problem z 2 tydogniowym maluszkiem 01.12.06, 12:02
      Witam jak śpi nie budż czekaj az sie obudzi. Takie małe jeszcze nie ma dobrze
      ukształtowanych jelitek i może brzuszek boli. Mojej pomagała herbatka plantex
      (do kupienia w aptece) Po za tym kładłam ja na brzuszku, przykładałam ciepła
      pieluszkę. U mnie pomagał najbardziej plantex więc polecam
      • piedor Re: problem z 2 tydogniowym maluszkiem 01.12.06, 12:26

        Witam, moja corcia tez tak miala, pomogl plantex i espumisan. Co prawda
        napisane jest ze mozna od 1 miesieca wiec ja czekalam ale dziewczyny pisza ze
        podawaly tez mlodszym tylko znacznie mniejsza dawke. Tez polecam zebys nie
        wybudzala dziecka, samo sie obudzi jak zglodnieje.
    • magda_wojciechowska Re: problem z 2 tydogniowym maluszkiem 01.12.06, 12:35
      Byc moze kolka. A co do wybudzania i karmienia o stalych porach. Sama niedawno
      radzilam na forum, by nie wybudzac dzieci, bo skoro spia, to znaczy, ze
      potrzebuja i nie sa glodne. I owszem, ale pod warunkiem, ze ladnie orzybieraja
      na wadze. Moj synek przesypial cale nocki od czasu pierwszej kolki, kiedy to
      pozal sie Boze, pediatra, powiedziala, ze dziecka nie wolno w okresie kolek
      karmic czesciej, niz co 2 godziny. To moje pierwsze dziecko, zaufalam lekarce i
      przestalam karmic na zadanie. Maly byl generalnie pogodny, tylko jakis taki
      pobudzony, przestal sypiac za dnia. I co sie okazalo? Przez 4 tygodnie przybral
      na wadze tylko 20 dag. Po prostu byl glodny, leniwie ssal, a ze rzadziej byl
      przystawiany do piersi, to nie przybieral na wadze. Teraz efekt jest taki, ze
      mam mniej pokarmu (bo on mniej jadl od miesiaca) i musze malego dokarmiac. Cale
      szczescie, ze mleka calkowicie nie stracilam, ale jestem prawie pewna, ze gybym
      karmila malego na zadanie przez caly czas, nie doszloby do tego. Swoja droga to
      straszne, ze bezradne czasem i niedoswiadczone mamy ufaja lekarzom, ich
      "doswiadczeniu", a potem w praniu wychodzi jakie bzdury opowiadaja. Ostatnio gdy
      konsultowalam sie z inna pediatra i powiedzialam, ze maly odrzuca piers
      (prawdopodobnie byl juz tak glodny, ze sie zbuntowal), powiedziala, ze moze
      trzeba petac mu nozki kocykiem, zeby czul sie pewniej (?!!!). 2,5 miesieczne
      dziecko, dotad zgrane z mama, a pani pediatra, ktora sama ma dwojke dzieci, kaze
      go w kocyk owijac, jakby wlasnie z lona wyszlo i czulo sie nieswojo. Boze...
      • dragon_fruit Re: problem z 2 tydogniowym maluszkiem 01.12.06, 12:38
        hmmm spętałabym tego pediatre
    • hippo55 Re: problem z 2 tydogniowym maluszkiem 01.12.06, 15:49
      Moj synek też ma dwa tygonie i podobne objawy. Moja pani doktor jest zdania, że
      jeżeli dziecko je chętnie i nie ma problemów z jedzeniem (robi kupki itp.) nie
      należy dziecka budzić na karmienie. Potrafi czasem przespać nawet 4h a w nocy
      raz zdarzyło mu się 5h. Z kupkami i gazami też ma problem. Pręży sie i rzuca
      nóżkami (nie zawsze ale są takie momenty, że widać, że coś go boli).
      Zastanawiam się nad lekami, ale dużo osób jest zdania, że to niedługo przejdzie
      i trzeba go obserwować, bo podawanie takiemu maleństwu leków też nie jest takie
      zalecane. Również nie wiem co robić i jak się ustosunkować do tych wszystkich
      sprzecznych opinii??? Pozdrawiam i życzę Wam i sobie powodzonka!!
      Dam znać, bo dzisiaj będę kontaktować się ze swoim pediatrą ( a mam do niego
      pełne zaufanie) to powiem wam co mi poradził.
      • jovi78 Re: problem z 2 tydogniowym maluszkiem 01.12.06, 16:10
        Wygląda mi to na kolkę...Zastanówicie się nad swoją dietą, uważajcie na nabiał,
        pieczywo itp. Oczywiście warto pokazać maluszka lekrzowi, niech obmaca brzuszek,
        i doradzi, co będzie najlepsze dla Waszych maluszków - jakie kropelki.
        Pozdrawiam serdecznie smile
        • nadjeschda Re: problem z 2 tydogniowym maluszkiem 01.12.06, 16:35
          urodzilam corcie w 34 tc i na poczatku maialm podbne przeboje.
          Ja tez wybudzalam dziecko, ponewaz mala byla wczesniakiem i bardzo duzo spala
          poza tym podawali jej glukoze wiec tym barzdiej byla senna.
          Moja Zosia ma teraz miesiac ale...wciaz sie prezy wygina, wzyma, robi czerwona-
          to klasyczne wzdecia czyli cos "lzejszego" niz kolka, bo dziecko przy wzdeciach
          nie placze.
          Za rada lekarza podczas wzdeci masuje malej delikatnie brzuszek kolistymi
          ruchami. Zmienilam tez diete-przestalam pic mleko i jesc WSZYSTKO ochodzenia
          krowiego oraz ...jablka. Troche pomoglo, ale...od 2 dni problem naprawde zmalal
          baaardz, bo... pije herbate koperkowa (koper wloski) taka zwykla Herbapolu z
          apteki (nie granulat), na wieczor robie sobie mocniejsza z 2 torebek i mam
          wrazenie ze pomaga.
          Podobno takie wzdecia mijaja całkiem w 3 mcu zycia
      • monikaa13 Re: problem z 2 tydogniowym maluszkiem 01.12.06, 16:31
        dzieki, czekam wiec na odpowiedz, ja sei jeszcze z lekarzem nie kontaktuje,
        sama nie wiem, moze juz powinnam kazali przyjsc w 4 tyg, polozna bedzie w
        poniedzialek
        a ja poczekam na twoje wiesci

        kupki robi ale wiadomo jak z ciezkim sercem, a siku to nie wiem nieraz robi
        samo a jak z kupka to nie iwdze czy jest czy nie

        dziecko je ale czy efektywnie to nie wiem, i na pewno nie co 3 godziny bo
        nieraz samo usypianie trwa 5 godzin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja