Piękna książka o malutkich istotkach

IP: *.* 27.09.02, 21:57
"Jesteś całym moim światem" Małgorzaty Krupa, Res Publica Press, 1997, W-wa,(14,50zł).Piękna opowieść o naszych malutkich istotkach i o tym co im funduje nasza cywilizacja: "brak" pokarmu,smoczki, butelki,samotne spanie w łóżeczku, zasypianie we łzach -żeby znało zasady spania i inne przekleństwa tego świata.Zacytuję fragment:"Nie słuchaj doradców, którzy twierdzą, że dziecko powinno się wypłakać pozostawione samo w łóżeczku. Cierpiący człowiek w każdym wieku potrzebuje wsparcia,wysłuchania i opieki. Tym bardziej taka mała istota.albo:"Niedojrzałe pod względem psychicznym niemowlę nie umie znieść samotności. Jeżeli nie doświadcza kołysania, zaczyna kołysać się samo."albo:"Płacz niemowlęcia to najczęściej wołanie o dotyk. Niemowlę przytulone do nagich piersi matki rozluźnia się w pełni poczucia bezpieczeństwa. Razem jest o wiele cieplej."Dziewczyny!-kierujcie się sercem i intuicją -to was nie zgubi - zapomnijcie o głupich poradnikach, które zachęcają do usamodzielniania się maleństwa i uczenia go zasad np. zasypiania.Maluszek nie chce być sam, a my go na to skazujemy! To głupie!!! Dajcie mu całą siebie, tulcie, noście, śpijcie razem z nim,całujcie ...Nie miejcie wyrzutów sumienia -tylko to go uszczęśliwia, Wasza miłość!piszcie co o tym myślicie,monika27 (mama Pawełka 3,5 m-ca)
    • Gość edziecko: agis Re: Piękna książka o malutkich istotkach IP: *.* 27.09.02, 22:58
      czytalam ta ksiazke pare razy. faktycznie inna niz reszta poradnikow. ona to przekonala mnie do spania z synkiem jeszcze kiedy bylam w ciazy. jest fantastyczna.
      • Gość edziecko: SylwiaSH Re: Piękna książka o malutkich istotkach IP: *.* 28.09.02, 10:06
        A gdzie mozna te ksiazke kupic ?buziaki Sylwia
        • Gość edziecko: kasia.s Re: Piękna książka o malutkich istotkach IP: *.* 28.09.02, 10:38
          Tak zgadzam się w pełni z tym co napisała minika27!Pomimo,że nie czytałam tej ksiązki...Także uważam,że malucha nie należy zostawiać samego jak płacze,że uwielbia być blizko mamy-czuć jej zapach,jej ciepło,że uspokaja je i rozluźnia kołysanie...Dlatego właśnie śpię z moją córeczką...i jestem przekonana,że mała czuje się bezpiecznie.PozdrawiamKasia.
        • Gość edziecko: minika27 Re: Piękna książka o malutkich istotkach IP: *.* 28.09.02, 17:04
          Popytaj w księgarniach, ja jestem z Gdyni i tu właśnie ją kupiłam -niestety była tylko jedna. Możesz też znaleźć wydawnictwo przez interent - może to da jakieś efekty.monika
          • Gość edziecko: mbugajewska Re: Piękna książka o malutkich istotkach IP: *.* 15.10.02, 14:40
            Witam ja tez niemoge znalezc tej ksiazki i wydawnictwa w internecie tez nie moze znasz? Monika
    • Gość edziecko: MKatarynka Re: Piękna książka o malutkich istotkach IP: *.* 28.09.02, 20:04
      Zdecydowanie się zgadzam!!! Maluszki potrzebują ciepła i czułości. Nie obawiajmy się, że je przez to rozpuścimy. Przecież nie będą do końca życia chciały być kołysane. Całujcie je i pieśćcie. I przytulajcie tak często jak tylko się da. I noście, noście, noście...One kiedyś przestaną tego chcieć i jeszcze, mamy, za tym zatęsknicie...Pozdrawiam Katarynka (z synkiem w ramionach)
    • Gość edziecko: Gdańsk Re: Piękna książka o malutkich istotkach IP: *.* 29.09.02, 10:55
      Też się zgadzam! Nie stosowałam metody samodzielnego zasypiania, bo wydała mi się okrutna. Stwierdziłam, że sam do tego "dojrzeje" no i dojrzał. W wieku 15 mies. zasypia sam w mojej obecnosci! Bardzo się z tego cieszę i jestem dumna z Niego i z siebie, że wytrzymałam wcześniejsze godzinne (kilku... ;) ) usypiania. A co się tyczy kołysania, przytulania, całowania, natychmiastowego reagowania na płacz dziecka... Kiedyś gdzieś wyczytałam, że dzieci z domów dziecka już nawet nie płaczą, bo wiedzą, że i tak nikt nie przyjdzie!!! :( Bez komentarza...Pozdrawiam wszystkie kochające emamy i ich bejbiki:hello:
    • Gość edziecko: burek Re: Piękna książka o malutkich istotkach IP: *.* 01.10.02, 20:38
      Nawet nie wiedziałam, że uszczęśliwiam moje dziecko???!!!
    • Gość edziecko: Truskaw Re: Piękna książka o malutkich istotkach IP: *.* 11.10.02, 22:14
      Moniko. Kiedy pisałaś swój post, ja jeszcze czekałam na moją 3-kilogramową miłość, ale nie mogę oprzeć się, żeby nie napisać - wszystko o czym piszesz to ŚWIĘTA RACJA. Miałam to szczęście, że miałam Małego przy sobie bez przerwy od pierwszych minut Jego życia i dopiszę tylko, że przytulanie uszczęśliwia nie tylko Jego, ale przede wszystkim mnie. Zamierzam więc tulić Go jak długo będzie tego chciał w dzień i w nocy. Pozdrowienia Ania
    • Gość edziecko: BeataKwiatkowska Re: Piękna książka o malutkich istotkach IP: *.* 12.10.02, 12:16
      Koniecznie muszę kupić tą książkę.Mój Marcelek ma 4,5 m-ca i uwielbia być noszony, przytulany, kołysany do snu i nie mam zamiaru mu tego oganiczać.Bo kiedy on jest szczęśliwy to ja też.Becia
      • Gość edziecko: minika27 Re: Piękna książka o malutkich istotkach IP: *.* 12.10.02, 21:42
        Aniu -przede wszystkim gratuluję kochanego maluszka. Cieszę się, że podzielacie moje zdanie - te chwile -piękne, choć czasem też i ciężkie tak szybko mijają, że już teraz się boję, że mój chłopaczek (4 m-ce) kiedyś nie zechce abym go tuliła i całowała. Nie będzie za mną spał,ani wisiał przy piersi, bo z tego wyrośnie. W takich chwilach czuję WIELKI żal...pozdrawiam,monikaP.S Mam kolejną książkę o pięknym macierzyństwie :"Jestem inna, jestem lepsza" Susan Johnson, można ją kupić na www.kdc.pl
        • Gość edziecko: Kicia Re: Piękna książka o malutkich istotkach IP: *.* 12.10.02, 22:48
          HI,JA TEŻ CZASAMI MYSLĘ, ZE KTÓREGOŚ DNIA TYMEK (NIESPEŁNA 7 MIES.)NIE BEDZIE JUŻ POTRZEBOWAŁ CIĄGŁEGO TULENIA, GASKANIA, NUCENIA. JUŻ TERAZ PRZEJMUJE MNIE ŻAL, ŻE TO UTRACĘ. NIE WIEM JAK MOŻNA Z TEGO ZREZYGNOWAĆ. ZRESZTĄ TAK PONOĆ JEST ("JAK WYCHOWAĆ SZCZĘŚLIWE DZIECI" W. EICHELBERGERA), ZE DZIECI, KTÓRYM POŚWIĘCA SIĘ DUŻO UWAGI ZASPOKAJAJĄ SWOJĄ POTRZEBĘ BLISKOŚCI I WTEDY CHĘTNIE ZAJMUJĄ SIĘ SIĘ POZNAWANIEM ŚWIATA. U NAS TO SIĘ SPRAWDZA - NIE MUSZĘ STALE PRZY NIM BYĆ BO ON WIE, ŻE ZAWSZE KIEDY MNIE BĘDZIE POTRZEBOWAŁ POJAWIĘ SIĘ. JEST SPOKOJNY I BEZPIECZNY, TO WIDAĆ. POTRAFI BAWIĆ SIĘ BAARDZO DŁUGO SAM. A JA JESTEM NIEDOOPISANIA SZCZĘŚLIWA.DZISIAJ PIERWSZY RAZ, KIEDY ODKŁADAŁAM GO DO ŁÓZECZKA PO CYCKOWYM ZASYPIANIU, OTWORZYŁ OCZKA BEZ PŁACZU, UŚMIECHNĄŁ SIĘ, JA COŚ "ZAGADAŁAM", DAŁAM BUZIAKA A MÓJ SYNUŚ PRZEWRÓCIŁ SIĘ NA BOCZEK I BEZ PALUSZKA W BUZI (!!!) ZAMKNĄŁ OCZKA I PO KILKU MINUTACH JUŻ SMACZNIE SPAŁ. ŚPI DO TERAZ. DOBRANOC WSZYSTKIM MAŁYM ANIOŁKOM
          • Gość edziecko: milosz Re: Piękna książka o malutkich istotkach IP: *.* 13.10.02, 23:06
            Tak, tak, tak, zgadzam sie i pedze po ksiazke! Ewcia mama Miloszka (5 m-cy)p.s. Spimy RAZEM!
            • Gość edziecko: Silije Re: Piękna książka o malutkich istotkach IP: *.* 14.10.02, 08:45
              Ja też mam tę książkę na półce :-)
              • Gość edziecko: Eki Re: Piękna książka o malutkich istotkach IP: *.* 15.10.02, 12:26
                ;-( niestety u mnie nie ma tej ksiązki. Podzwoniłam po wszystkich księgarniach. Czy nie wiecie gdzie można ją dostać ?
                • Gość edziecko: minika27 Re: Piękna książka o malutkich istotkach IP: *.* 15.10.02, 18:40
                  Podaję telefon do autorki książki (a ściślej Ligi Karmienia Piersią , którą ona prowadzi)0-187 68 197,i adres do tejże:ul Podhalańska 28/12, 34-400 Nowy Targ - znalazłam go w książce - myślę, że tam znajdziecie pomoc.pozdrawiam,monika
                • Gość edziecko: Silije Re: Piękna książka o malutkich istotkach IP: *.* 16.10.02, 14:46
                  Ja ją kupiłam w punkcie Tania książka w Poznaniu.
                  • Gość edziecko: mbugajewska Re: Piękna książka o malutkich istotkach IP: *.* 16.10.02, 19:55
                    a gdzie? i kiedy??? monia
        • Gość edziecko: Truskaw Re: Piękna książka o malutkich istotkach IP: *.* 18.10.02, 17:36
          MonikoNiesamowicie miło jest przeczytać, że Ktoś czuje podobnie. Bo ja mimo zmęczenia nieprzespanymi nocami lęku, czy Kubuś wystarczająco dużo je, czy się wysypia i czy nic Mu nie jest skoro płacze (jest przecież taki malutki i bezbronny); z jednej strony czekam z utęsknieniem na pierwszy uśmiech i wyciągnięcie Jego rączek, ale z drugiej chciałabym zatrzymać ten czas, kiedy patrzy na mnie podczas karmienia i uspokaja się, gdy biorę Go na ręce. Nigdy już przecież tak nie będzie.Dziękuję za ten nowy tytuł, na pewno po niego sięgnę. Pozdrawiam Ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja