kaoli27
06.12.06, 18:39
Od jakiegoś czasu karmię często w nocy mojego synka na leżąco.
Zaczęłam robić to z własnej wygody bo nasze noce są fatalne, w sumie
od urodzenia Kubusia.
Teraz dają mu się we znaki bolące dziąsełka, ciągle się wybudza, płacze
przez sen, smoczek uspokajacz nie pomaga, jedynie jak dam mu pierś jest spokój.
Obawiam się, że już się do tego przyzwyczaił i boję się, że szybko go tego nie
oduczę

Zaczyna tak przeraźliwie płakać, klepię go po pupci, głaszczę i tylko cycuś
ratuje sytuację.Pociągnie troszkę i zasypia.
Słyszę często jak matki narzekają, że ich roczne dzieciaki nadal w nocy zasypiaja tylko przy piersi.
Kuba ma dopiero 4,5 miesiąca,co radzicie?????