nat.wroclaw
07.12.06, 08:46
To jest wątek z serii: czy Wasze maluchy tez tak mają?
Od kilku dni Hanka zasypiając pływa na plecach. Robi okrężne wymachy
ramionami, jak przy pływaniu crowlem albo motylkiem. Do tego rowerek nóżkami.
Jeszcze niedawno ta rzucawka wygladała dużo dramatyczniej (pisałam o tym
tutaj), ale teraz zostały tylko te ręce.
Widok przesłodki - zasypiające jak aniołek niemowlę, sklejone oczka i te
pływajace ruchy raczkami, które ja niestety wybudzają. Wczesniej zawijałam
Hanię w pieluszkę i rożek, ale teraz wystarczy podejść, połozyc rece na
pleckach, porobić szu szu szu i ona sie wycisza. Więc jej nie krepuję - wszak
to juz prawie dorosła miesięczna panna!
No i jak? Macie łóżkowych pływaków w domu? A do mam straszaków - kiedy to
pływanie u Was minęło?
Nata