siadanie i siedzenie -problem

07.12.06, 21:52
martwię się o moje 8 miesięczne dziecko, synek jeszcze nie siedzi , niby
próbuje podnosić główkę jak leży, unosi się na leżaczku, ale jak podkładam Mu
poduszkę, lub sadzam z podpórkami, przewraca się do przodu i na boki, albo
prostuje nóżki, zjeżdża do pozycji lężącej i zaczyna płakać i denerwować się.
Natomiast lubi chwilę posiedzieć jak Go podtrzymuję np. na dywanie, kocyku.
Martwię się, że może mieć problem z siadaniem i siedzeniem, nie lubi leżeć ,
turlać się , leżeć na brzuszku, więc nie ma gdzie się ćwiczyć, czy powinnam
się martić bo powoli zaczynam, pozdrawiam
    • sebaga Re: siadanie i siedzenie -problem 07.12.06, 22:19
      Witaj, mój synek skończy 8 miesięcy za 2 tygodnie. Też nie siada, ja go nie
      sadzam. Będzie chciał to usiądzie. Każde dziecko rozwija się we własnym tempie!!
      Tak więc bez paniki.
    • mandziola Re: siadanie i siedzenie -problem 07.12.06, 22:49
      Pierwsza rada: jak najmniej leżaczka. Jak najwięcej na podłodze, na kocyku np.i
      na podłodze się z nim baw. Kładź na brzuszku - najpierw dopóki nie zacznie
      protestowac, a potem staraj się dojść do 5 min. co godzinę, dwie. Jeśli leży na
      plecach połóz w pewnej odległości od niego atrakcyjną zabawke, pokaz mu ją i
      zachęcaj żeby po nią sięgnął. Mój tak zaczął się przewracać na brzuszek. A z
      brzuszka na plecki przewraca się - bo nie lubi leżeć na brzuszku. To wszystko
      rady neurologa. Nam jeszcze kazała sadzać małego w rogu łóżeczka na 5 min.
      dziennie (bo podobno miał plecy do siadu, ale nie siadał). Generalnie odkąd
      zaczął wiecej leżeć na brzuszku szybciej opanował te umiejętności.
      Pozdrawiam
    • mooh Re: siadanie i siedzenie -problem 07.12.06, 23:06
      Moja usiadła samodzielnie jak skończyła 10 miesięcy. Nie ma żadnych problemów
      neurologicznych. Niektóre dzieci po prostu rozwijają pewne umiejętności później
      niż inne.
      Kładź synka na podłodze, zabawki w pobliży ale nie na wyciągnięcie ręki, tyko
      parę centymetrów dalej. A może zabawki to za mało atrakcyja zdobycz? Moja córka
      po praz pierwszy podpełzła kawałek, gdy miała możliwość dorwać się do myszki
      optycznej przy komputerze. Większość dzieci kocha takie urządzenia, więc warto
      tę miłość wykorzystać jako czynnik mobilizujący do ruchu.
    • kora266 Re: siadanie i siedzenie -problem 08.12.06, 09:49
      Moj ma ponad 9 miesiecy i tez jeszcze sam nie usiadzie. Jak go posadze to chwilke usiedzi, ale nie umie jeszcze w pelni utrzymac rownowagi. Jak przyjdzie czas to usiadzie, ja sie nie przejmujesmile).
    • martarb Re: siadanie i siedzenie -problem 08.12.06, 10:50
      dzięki Wam za rady i słowa otuchy, problem u nas polega na tym , że mały
      nienawidzi leżenia na płasko tj kocyk lub mata, płacze i płacze dopóki Go nie
      wezmę i jeszcze później mam problem żeby przeszła Mu złość, do tego nie lubi
      leżeć na brzuszku - często Mu się wtedy ulewa bo ma refluk, ale generalnie nie
      pasuje Mu ta pozycja, kładę Go na chwilę , ale krzyczy i płacze, boli mnie
      serce i biorę Go na rączki - tu najlepiej, sama już nie wiem, czy jeżeli nie
      spędza dużo czasu na kocyku , lub brzuszku ( niektóre dzieci nie lubia ) to czy
      mi wreszcie usiądzie ?
    • martarb Re: siadanie i siedzenie -problem 08.12.06, 10:54
      a i dodam , że żadne zabawy na leżącą i na brzuszku nic nie dają i tak jest
      źle,czy mam nie przejmować się płaczem i mimo to kłaść
      • mandziola Re: siadanie i siedzenie -problem 08.12.06, 13:12
        Mój mały ma skończone 10 m-cy, ale korygowane 8 (jest wcześniakiem z 7 m-ca).
        Dlatego co trzy m-ce jeżdzimy na wizyty z nurologiem i neonatologiem. Nie ma
        żadnych zaburzeń neurologicznych i jeszcze parę tygodni temu też ani nie
        siedział, ani się nie turlał i nie przekręcał. My dosyć czetso używaliśmy
        leżaczka. I napiszę Ci co na to wszystko powiedziała Pani neurolog (część już
        zacytowałam wcześniej). Kazała jak najmniej używac leżaczka, bo dziecko jest w
        nim praktycznie unieruchomione. Kzała mimo protestów kłaść na brzuchu i starać
        się zabawiając wydłużać ten czas, który dziecko na brzuchu spędza. U nas się to
        sprawdziło, bo po początkowym koszmarze, każdego dnia wytrzymywał coraz dłużej.
        Mówiłą żeby właśnie w pewnej odległości od leżącego dziecko położyc
        interesujący go przedmiot i motywować do tego żeby się przekręcił na brzuch
        chcąc po niego sięgnąć.Nasz mały w przeciągu tych kilku tygodni (4-5)spędzonych
        na kocu na podłodze, kiedy był "na siłę" kładziony na brzuszku, zachęcany do
        obrotów itp. nadrobił wszystko. Teraz już sam usiądzie, turla się bez problemu,
        pełza. A leżaczka używamy tylko do karmienia. Pozdrawiam
        • iwonna8 Re: siadanie i siedzenie -problem 08.12.06, 13:30
          Moja mała 4,5 m-ca od dawna już leży na brzuszku, na macie lub na kocyku na
          podłodze. Jeżeli Twój mały protestuje to spróbuj go kłaść na kanapie (moja tak
          zaczynała)albo np. na w poprzek na swoich udach jak siedzisz, mój mąż często
          małą kładzie u siebie na brzuchu/klatce piersiowej - to też jest ćwiczenie
          podnoszenia głowy, może mu na podłodze za twardo, i nie kładź od razu po
          jedzeniu. Ale generalnie uważam że jak płacze to trudno popłacze i przestanie a
          ty go konsekwentnie kładź na brzuch - więcej będzie korzyści z tego niż jego
          łez.
Pełna wersja