Gość edziecko: dziadziuś
IP: *.*
21.10.02, 22:22
Drogie Mamy i Tatusiowie !!!Chciałabym podzielić się z Wami moim nurtującym mnie od jakiegoś czasu problemem i zasięgnąć porady, bo moje pomysły już się wyczerpały. Moja kochana córcia Julia ma prawie 6 miesięcy i przeszło od dwóch miesięcy skutecznie "wykańcza" swoją mamę nie dającej jej możliwość przespania chociażby pełnych 2-3 godzin. Budzi się w nocy z płaczem co godzinę, i albo uspokaja się dosyć szybko na rękach, albo przy piersi. Nie wydaje mi się aby moja pociecha była tak baardzo głodna, tym bardziej że jak na swój wiek całkiem nieźle wygląda (6 m-cy i waży 9 kg.). Wyrżnęły jej się 2 pierwsze ząbki i nic nie wskazuje aby szły kolejne, nie mniej daje jej na noc maść Calgel na ząbki, stosuje od czasu do czasu Viburcol, wietrzę pokój, nie pozwalam jej spać dużo w ciągu dnia ( 2 drzemki - 1h i 2h), jest lekko ubrana, nie przegrzewam jej. Nie mogę też małej podac butelki z piciem, bo jej po prostu nie chce (z tym problemem już się do Was zwracałam), odrzuciła również mońka. Dodam, że Julia ma alergię pokarmową najprawdopodobniej na białko krowie, jaja, ryby, czekoladę - może więc czegoś jej brakuje.Ja już padam z sił - nabiału nie miałam w buzi od pół roku, mogę na palcach jednej ręki wyliczać co jem, a na palcach drugiej ile czasu śpię w ciągu doby (i jescze zostnie mi kilka palcy). Nie wiem jak długo to wytrzymam.....Pomóżcie może coś przeoczyłam? Może są jeszcze jakieś sposoby?Marzę naprawdę o 3 nieprzerwanych godzinach snu.MonikaP.s Moja córcia zapewne też by się ucieszyła z przespanej nocki.