9,5 mies.- nie gaworzy:(

IP: *.* 20.11.02, 08:36
Moja 9,5 mies. córeczka nie gaworzy. Nic a nic. Zaciska tylko usteczka i próbuje "bbb" i "mmm", ale nic poza tym - zadnych sylab, żadnego "gu gu". Więcej zdarzało jej się "powiedzieć" gdy miała 4 miesiące. Teraz za to głośno krzyczy i piszczy eksponując swą radość. Reaguje prawidłowo na dzwięki, więc ze swoich obserwacji mogę stwierdzić, że ze słuchem jest OK. Czy dziecko w jej wieku nie powinno już mówić "mama" i "tata"? Dodam, że dużo do niej mówię i czytam bajeczki. Czy powinnam pójść do jakiejś poradni. Zaczynam się martwić, zwłaszcza obserwując inne dzieci. Jak to jest u Was? Proszę o wsparcie.Pozdrawiam. Ania.
    • Gość edziecko: Kasieńka Re: 9,5 mies.- nie gaworzy:( IP: *.* 20.11.02, 10:38
      Witam Cię Aniu,Co powiedział pediatra na to że wg Ciebie mała nie gaworzy? Czy córcia miała robione po urodzeniu badanie słuchu?Ja mam 3 miesięcznego synka, który po urodzeniu mial robione w szpitalu badanie słuchu. Byłam też z Nim na kontroli słuchu w CZD.... a i ostatnio wiele na ten temat czytałam i chociażby fakt, że dziecko głurzy od 2 m-ca nie świadczy o tym że słyszy. Dziecko prawidłowo słyszące zaczyna gaworzyć (wymawiać) od 4-5 m-ca sylaby: ma, ba, ta, itp.Nie chcę Cię absolutnie straszyć, ale przy najbliższej wizycie u pediatry poproś o skierowanie na kontrolne badanie słuchu. Badanie nie jest trudne. Trwa ok. 20 min. i polega na umieszczeniu w uchu dziecka sondy. .. będziesz miała pewność, że to iż mała nie gaworzy nie jest związane ze słuchem.Pozdrawiam,Kasia
    • Gość edziecko: guest Re: 9,5 mies.- nie gaworzy:( IP: *.* 20.11.02, 10:43
      Aniu nie potrafię Ci pomóc, chcę tylko powiedzieć, że też miałam i mam do dzisiaj takie obawy jak Ty.Moja dzidzia jest bardzo oporna jeśli chodzi o mowę i ja doprawdy nie wiem czym to jest spowodowane. Ma w tej chwili 22 m-ce i co prawda używa tak na oko około 20 słów, ale używa ich wtedy kiedy ona chce, nie powtórzy niczego jeśli ją o to ktoś prosi ( no rzadko ), zdania buduje sporadycznie, najczęściej złożone z dwóch trzech wyrazów. Jak miała 9 - 10 m-cy coś tam próbowała mówić, później nie mówiła znowu nic, jakieś baba czasami jej się udało. Chodziłam z tym do pediatry, ale nie kazał mi się przejmować. No i czekam, ale nadal mam obawy. Nie wiem, może to tylko moje obawy, może ona jest tylko taka leniwa, bo wie, że metodą pokazywania też się z nami dogada.Rozpisałam się jak głupia, a i tak pewnie nic nowego nie wniosłam do Twojej wiedzy. Może warto jeszcze poczekać. Niektóre dzieci zaczynają mówić dopiero po skończeniu roczku. Pozdrawiam maga
    • Gość edziecko: guest Re: 9,5 mies.- nie gaworzy:( IP: *.* 20.11.02, 11:11
      Twoj problem rozwiaze (chocby czesciowo) badanie sluchu dziecka. Sama nie jestes w stanie stwierdzic, czy wszystko w porzadku ze sluchem, bo Twoja dzidzia jest jeszcze za mala na wspolprace. Albsolutnie nie jest tak, ze dziecko w tym wieku powinno mowic mama, czy tata - moze jeszcze byc na etapie najzwyczajniejszego, prostego gaworzenia, a moze Twoje dziecko jest typem, ktory omija pewne etapy rozwoju i po paru miesiacach zacznie po prostu mowic?Zastanow sie jeszcze, czy naprawde zupelnie nie gaworzy? Wydaje dzwieki, bo piszesz, ze smieje sie glosno i piszczy, ale zwroc uwage czy moze jednak sylabopodobne dzwieki czasem sie pojawiaja? Bo moze przejelas sie za bardzo i wyolbrzymiasz problem? (co jest zreszta zupelnie normalne, kazda mama sie bardzo przejmuje wszystkim co dotyczy jej dziecka).Jesli nie, to na pewno pierwszym krokiem powina byc rozmowa z lekarzem.Pozdrawiam Was i zycze bezstresowego rozwiazania problemuKaska
    • Gość edziecko: guest Re: 9,5 mies.- nie gaworzy:( IP: *.* 20.11.02, 11:52
      Moje dziecko ma 8 miesięcy i również nie gaworzy (czasami a, o , e) ale nie wymawia spółgłosek. Wprawdzie porusza ustami jakby chciała powiedzieć, ale nie moze wydobyć z siebie głosu. Ja nie wymagam żeby mówiła mama czy tata, ale podstawowe sylaby np. gugu, da, ta itp. Miała 2 razy robione badanie słuchu i wszystko wyszło w porządku. Neurolog skierował nas do logopedy, bo podobno nawet takim maluszkom można pomóc. Powiedziano mi również że kłopoty w ciąży i okołoporodowe mogą mieć na to wpływ, a również to że moja mała ma wiotkość krtani i w związku z tym słabe mięśnie. Do tej pory nie spotkałam nikogo z takim problemem, ale myślę że powinnaś zrobić badanie słuchu a potem ewentualnie do logopedy (po konsutacji z pediatrą)PozdrawiamMarta
    • Gość edziecko: annyx Re: 9,5 mies.- nie gaworzy:( - byłam na badaniu słuchu IP: *.* 27.11.02, 11:11
      Dziękuję za Wasze głosy. Dostałam skierowanie na badanie słuchu u małej od naszego pediatry. Badanie dało bardzo dobry wynik i wszystko ze słuchem u maleńkiej w porządku. Dla zainteresowanych, było to badanie screeningową metodą otoemisji akustycznych. Zupełnie bezstresowe i krótkotrwałe (wprowadzenie słuchaweczki do obu uszków). Nawet nie wiecie jaki ogromny kamień spadł mi z serca...Rodzi się tylko kolejne pytanie: dlaczego zatem niunia nie chce nic mówić??? :(Pani, która wykonywała badanie, radziła żeby pediatra podjął decyzję co do dalszych badań, np. neurologicznych. Muszę dodać z radością, że mała zaczyna nieśmiało wydawać z siebie dźwięki typu "kkkkggggg", więc tak jakby zaczynało się u niej "gurzenie", które powinno pojawić się w 2-3 mies. Może do prawdziwego gaworzenia moje dziecko dojrzeje za kilka miesięcy, a może od razu zacznie mówić? ;) Przecież urodziła się bez problemów, była też "zdrową ciążą", może jej czas na pewne sprawy jeszcze nie nadszedł... Zobaczymy co powie pediatra. Tak czy inaczej jeszcze raz dziękuję za Wasze słowa. Pozdrawiam ciepło.Dużo bardziej spokojna Ania.
    • Gość edziecko: agab5 Re: 9,5 mies.- nie gaworzy:( IP: *.* 27.11.02, 22:39
      Gdy nasza córcia miała 3 m-ce elegancko świergotała. Wtedy też przeprowadziliśmy się i mała zamilkła jak zaklęta. Obecnie Asia rozpoczęła swój 8 m-c i właśnie teraz jakby nigdy nic zaczęła wołać swoje "eee",a następnego dnia dołączyła do repertuaru "bu"i "gu". Również dużo do niej mówiłam i troszkę się martwiłam jej milczeniem, aż tu taka niespodzianka- ona gaworzy. Sądzę więc, że w waszym przypadku też któregoś dnia dzidziuś "odblokuje" się i zacznie gadać. życzę powodzenia.
Pełna wersja