Chyba nie wie, że jestem jej matką...

12.12.06, 12:31
Mojej coreczce jest wszystko jedno u kogo jest na rękach. Ma 6,5 m-ca. Gdy ją
zwołamczasem spojrzy, czasem nie. Jak wracam z pracy spojrzy nachwilkę i
zaraz odwraca głowę. Jest mi strasznie przykro. Nie wie, że jestm jej matką,
czy coś jej dolega? Czasem sprawia wrażenie jakby w ogóle mnie nie zauważała,
ale gdy siedzi w foteliku albo leży w łóżeczku gdy do niej wtedy mowię
uśmiecha się prominnie. Ma jeszcze czas na rozpoznawanie swoich i obcych oraz
więź z matką czy może powinna opanować te umiejętności? Jak jest z waszymi
dziećmi?
    • zobrien Re: Chyba nie wie, że jestem jej matką... 12.12.06, 12:45
      moj maly ma 5 mies i jest najszczesliwszy, kiedy widzi kogos nowego (kto nie
      jest mna), kiedy obcy biora go na rece i robia miny. Ja zamieniam sie wtedy w
      powietrze. Wyglada na to, ze niestety jestesmy dla naszych dzieci nudne smile i
      szukaja nowych wrazen. Ale to ponoc normalne. Kolo 8 miesiaca (tak czytalam)
      zaczyna sie kumanie, kto swoj, a kto obcy i wtedy nie bedziemy mogly ich od
      siebie odkleic smile
      • ewa_mewa Re: Chyba nie wie, że jestem jej matką... 12.12.06, 12:59
        Zależy kiedy wróciłaś do pracy i Mała przestała z Tobą przebywać nonstop. Jesli
        wcześnie - to pewnie to jest przyczyna. Mój ma 6 m-cy, siedze z nim jeszcze w
        domu i reaguje inaczej na nas, inaczej na dziadków których widzi czasem a
        inaczej na całkiem obce osoby. Oczywiscie najlepiej sie czuje w domu a jeszcze
        lepiej u mamy na rączkach smile
    • steffan Re: Chyba nie wie, że jestem jej matką... 12.12.06, 14:14
      myslę, ze nie masz się czym przejmować. chyba troszke za dużo wymagsz od
      swojego malucha. na wołanie "mama mama" przyjdzie jeszcze czas, spokojniesmile)za
      pare mieśiecy córeczka będzie wiedziała, kto mama, kto tata, kto swój, kto obcy
      i, gdy wrócisz z pracy będzie cię witała uściskami. na razie jeszcze za
      wcześnie.
      nie sądzę, tez, żeby twój powrót do pracy mial jakis wpływ. ja wrociłam do
      pracy zaraz po macierzynskim i moja córeczka, gdy wrócę do domu, przytula się
      zawsze do mnie i ciagnie do swojego pokoju, zeby się z nia bawić.
      • katep_1 Re: Chyba nie wie, że jestem jej matką... 12.12.06, 14:29
        Własnie to wszystko zalezy kiedy poszłas do pracy. Ja poszlam jak mała miala 6
        miesiecy. Gdy wram z pracy i nie wezmę jej na ręce to jest taki bek że przez
        dwie godziny mam zapewnione noszenie. Ale za to rano - jhak widzi nianie to
        tryska radoscia i moge spokojnie isc do pracy.
        Koleżanka ma 10 miesiecznego i od samego praktycznie poczatku był za mamusią.
        No ale z nia spedza całe dnie.
        Ze spokojem zaczekaj. Jezeli widzisz że trzyma kontatkt ze światem jest ok. Ale
        jezeli zauwazysz ze nie kontaktuje z nikim to odwiedz lekarke.
        Powodzenia
Pełna wersja