mia80
12.12.06, 12:31
Mojej coreczce jest wszystko jedno u kogo jest na rękach. Ma 6,5 m-ca. Gdy ją
zwołamczasem spojrzy, czasem nie. Jak wracam z pracy spojrzy nachwilkę i
zaraz odwraca głowę. Jest mi strasznie przykro. Nie wie, że jestm jej matką,
czy coś jej dolega? Czasem sprawia wrażenie jakby w ogóle mnie nie zauważała,
ale gdy siedzi w foteliku albo leży w łóżeczku gdy do niej wtedy mowię
uśmiecha się prominnie. Ma jeszcze czas na rozpoznawanie swoich i obcych oraz
więź z matką czy może powinna opanować te umiejętności? Jak jest z waszymi
dziećmi?