Gość edziecko: mamamuminka2
IP: *.*
06.03.03, 22:27
Moja prawie 8-miesięczna Karolinka od pewnego czasu nie pozwala sie położyć spać w ciągu dnia, chociaż pada ze zmęczenia (jest marudna, popłakuje, trze oczy, itd.). Jednym słowem, trudno to wytrzymać. Czasem taka sytuacja trwa parę godzin, aż w końcu usypia np. na huśtawce, na rekach, a dziś nawet w chodziku! Nigdy przedtem nie było problemu z zasypianiem - po prostu kładłam sie obok niej, przytulałam, czasem śpiewałam. Jak chciało się jej spać to spała i już. Tylko na spacerze jak zwykle nie ma z tym problemów, zasypia od razu. Teraz wracam do pracy, ona zostaje z nianią i boję się, że jak będzie brzydka pogoda i trzeba będzie zostać w domu, to nianię wykończy.Jedno co przychodzi mi do głowy, to to, że może ten zewnętrzny świat jest dla niej tak ciekawy, że aż szkoda zasnąć?Proszę, pomóżcie, na pewno nie jest pierwszym dzieckiem, które nie chce spać

Czy to stan przejściowy?P.S. Tak w ogóle śpi 2 x 30 min. w ciągu dnia i od 19 do 6, 7 (oczywiście z karmieniem cycusiowym co 2 godziny).