trzymanie maluszka do odbicia w nocy

IP: *.* 09.03.03, 13:36
Witajcie kochane Mamy!Mam pytanko. Moja kochana 2-tyg. Majeczke karmie bardzo czesto, Rowniez w nocy. Nie jest jeszcze bardzo ciezka(4kg), ale czasami juz mi mdleja rece jak mam ja nosis 40 min. az jej sie odbije. Najbardziej uciazliwe jest to w nocy, kiedy udaje mi sie ja karmic na wpol spiaco, ale potem musze wstac, zeby ja ponosic, a ona wtedy sie rozbudza i juz nie chce spac. Czy wy zawsze nosicie wasze malenstwa po jedzeniu w nocy? Bardzo licze na wasza pomoc.Chmurka- niedospana mama 2-tyg. Majeczki
    • Gość edziecko: Siunia Re: trzymanie maluszka do odbicia w nocy IP: *.* 09.03.03, 16:35
      Mam ten sam dylemat.Niestey, ja tak jak i Ty noszę w nocy maluszka na rękach aż mu się odbije. Często nawet do nastepnego karmienia, bo mu sie odbić nie chce :( No i często wtedy płacze.Urwanie głowy, ale chyba nie ma innej rady jak przetrzymac ten okres.A nosic do odbicia powinno sie do ok. 6 m-ca życia.Tobie i sobie życzę wiele siły i cierpliwości- Siunia
      • Gość edziecko: dorotkaln Re: trzymanie maluszka do odbicia w nocy IP: *.* 16.03.03, 18:26
        kochane dziewczyny.Wcale nie musicie trzymac maluszka az tak bardzo dlugo.Jesli nie odbije mu sie powiedzmy po 5 minutach od zjedzenia polozcie malenstwo na pare minut na plasko w lozeczku i za chwile wezcie je jeszcze raz do odbicia.Nie ma sily musi mu sie odbic.i nie trzeba nosic az tak dlugo.Ja w ogole nie chodze w trakcie odbijania-siedze wygodnie w fotelu i jak do tej pory nie mam poroblemow.Powodzenia.Pozdrawiam wszystkie mamy.
      • Gość edziecko: dorotkaln Re: trzymanie maluszka do odbicia w nocy IP: *.* 16.03.03, 18:26
        kochane dziewczyny.Wcale nie musicie trzymac maluszka az tak bardzo dlugo.Jesli nie odbije mu sie powiedzmy po 5 minutach od zjedzenia polozcie malenstwo na pare minut na plasko w lozeczku i za chwile wezcie je jeszcze raz do odbicia.Nie ma sily musi mu sie odbic.i nie trzeba nosic az tak dlugo.Ja w ogole nie chodze w trakcie odbijania-siedze wygodnie w fotelu i jak do tej pory nie mam poroblemow.Powodzenia.Pozdrawiam wszystkie mamy.
    • Gość edziecko: kaczucha Re: trzymanie maluszka do odbicia w nocy IP: *.* 09.03.03, 16:48
      Słyszałam w szkole rodzenia że jak po 10 minutach od karmienia dziecku się nie odbije to już się nie odbije i nie ma co go tak w górze trzymać. Ja od samego początku miałam problemy z ulewaniem u córeczki i zauważyłam że jak sie zaraz po podniesieniu nie odbije a mała przysypia na ramieniu to juz nic z tego nie będzie. Kłądę ją z powrotem do łóżeczka i obserwuję. Jak po paru minutach rozbudza się i zaczyna popłakiwać i preżyć się podnoszę ją znowu i czasami właśnie wtedy się odbija. Czasem podnoszę ja po pare razy na krótko i to wystarcza. W sumie jest około 15 minut kontrolowania - zawsze lepsze to niż noszenie przez 40 minut jak piszesz.Pozdrawiam i udanych prób życzę :)Dot - mama 8 tygodniowej Angeliki
    • Gość edziecko: Hadley Re: trzymanie maluszka do odbicia w nocy IP: *.* 09.03.03, 17:07
      W tej chwili mój Adaś ma prawie 3 miesiące, ale pod koniec grudnia miałam ten sam problem. Spałam razem z małym a on po jedzeniu zasypiał a ja ledwo zwlekałam się z łóżka żeby podnieść go do odbicia. Kiedy miał tydzień odwiedziła nas położna i poradziła mi, żeby kiedy mały spokojnie zaśnie po jedzeniu zostawić go w spokoju i nie podnosić. Tak zrobiłam i w naszym przypadku nie było żadnego problemu.Pozdrawiam H.
    • Gość edziecko: dorotadu Re: trzymanie maluszka do odbicia w nocy IP: *.* 09.03.03, 18:35
      Ja mojej, też Majusi nie odbijałam wcale. Początkowo ze zmęczenia - w nocy podczas karmienia zasypiałam razem z nią - póżniej, kiedy nic złego się nie działo z lenistwa. Nie odbijałam jej również z powodu tego,że nie spała wcale w dzień!!!, więc jeśli udało jej się zasnąć podczas jedzenie byłam cała szczęśliwa. Zaznaczam jednak, że mała ma łóżeczko ustawione pod kątem. Nogi łóżka ( te za gółwką ) stoją na książkach - jakieś 10 cm. Teraz ma 3,5 miesiąca i śpi w dzień jak złoto ( w nocy również ). Do odbicia noszę ją jedynie po piciu z butelki - wtedy nałyka się zawsze dużo powietrza.Pozdrawiam Dorota i Maja
    • Gość edziecko: AnnaMichal Re: trzymanie maluszka do odbicia w nocy IP: *.* 09.03.03, 20:25
      Mój Michałek ma teraz 10 miesięcy. Gdy był jeszcze malutki miałam problem z jego odbijaniem. Na początku nie potrafił, czasem mu się ulewało. Z czasem trochę się nauczył. Jeżeli nie udało mu się odbić w ciągu 10 minut to odkładałam go do łóżeczka. Czasami zaczynał po chwili wiercić się i marudzić i po wyciągnięciu odbijał sobie. W przeciwnym przypadku spał słodko do następnego karmienia. Gdy rozmawiałam o tym z położna powiedziała, że taki urok - nie jest nigdzie powiedzianie że każde dziecko musi po jedzeniu odbić.
      • Gość edziecko: bodzia Re: trzymanie maluszka do odbicia w nocy IP: *.* 09.03.03, 22:15
        Cześć!Moja Ola ma teraz 3 mies. w dzień zawsze noszę ją aż jej się odbije, ale nie zawsze jej się chce. W nocy nigdy jej nie noszę, bo mała jest czujna jak ważka i potem nie chce spać. Jeśli będzie się jej chciało odbić to zacznie się po jedzeniu wiercić i marudzić wtedy wstaję. Pomaga często po prostu położenie maluszka do lóżeczka i czekanie. Jak się kręci znaczy się, że będzie się odbijać. Trzeba jednak uważać, bo mogą się pojawić wzdęcia. Jeśli Twój maluch nie ma prolemów z puszczaniem bączków to się nie martw tylko idż spać.Magda
    • Gość edziecko: MelaBlonda Re: trzymanie maluszka do odbicia w nocy IP: *.* 09.03.03, 22:32
      W nocy to jest makabra. Mój 4 miesięczniak nigdy nie był skory do odbicia (trZyma powietrze zawzięcie), ale w nocy to ja wymiękam, więc go nie odbijam, tylko hyżo wrzucam do łóżka już najedzonego. Kiedyś miałam ambicje, żeby go odbić chociażby nie wiem co i skończyło się tym, że wszystko, co zjadł zwymiotował, mimo że normalnie nie wymiotuje. No i była makabra, bo on znowu głodny, ja już obudzona doszczętnie, i jeszcze trzeba było sprzątać. A to wszystko o 3 w nocy. Tak więc radzę NIE ODBIJAĆ jak uparcie nie chce. Nic się nie dzieje, bo jeśli może spać, to znaczy, że nie czuje się źle.
    • Gość edziecko: Awetom Re: trzymanie maluszka do odbicia w nocy IP: *.* 11.03.03, 13:27
      Ja Kubusia też podnoszę ale jak mu się po chwilce nie odbije to odkładam i nie budzę a parę razy zdarzyło mi się że zasnęliśmy i nie było żadnego podnoszenia i ..Małemu nic nie jest, ulewa mu się jedynie jak go zaraz po jedzeniu morduje przewijaniem a i to niewiele.W fajnej książce przeczytała, : Jeśli dziecku nie odbije się po jedzeniu, to:a)nie nałykał się widocznie powietrzab)odbije mu się póżnieju nas to działa-rączki nie bolą i jesteśmy wyspani ( w miarę oczywiście)Pozdrawiam Ewa
    • Gość edziecko: sugar Re: trzymanie maluszka do odbicia w nocy IP: *.* 16.03.03, 18:41
      To ja mam chyba szczeście bo Danielkowi się odbija w ciągu 1-2 minutki po karmieniu. I to z 3 beknięcia na raz. Lekarka mi pokazała jak naljepiej odbijać. Jedną ręką nacisnąć brzuszek - drugą masować plecki. Dzidzius prawie na siedząco, ale ciążar na tej ręce co podpiera brzuszek. I faktycznie działa.Magda
    • Gość edziecko: dorotaklatka Re: trzymanie maluszka do odbicia w nocy IP: *.* 16.03.03, 19:47
      glupotamoj potworek ma 3 mies i nigdy go w nocy nie odbijam bo zasypia mi przy cycu jak sie naje i poprostu spiacego go wkladam do lozeczka. Nigdy w nocy mu sie nie ulalo ani sie nie zadlawil mimo to ze czesto zasypia z jedzonkiem w buzi.Malenstwa w nocy spia nie kreca sie wiec nie ma mozliwosci zeby zwrocily.W czasie dnia to i owszem czekam az odbije bo inaczej mu sie ulej ale w nocy nigdy.pzdrdorota
    • Gość edziecko: Beata-be Re: trzymanie maluszka do odbicia w nocy IP: *.* 17.03.03, 11:31
      Witam.Maksymilian ma pięć miesięcy. W nocy nosiłam go na samym początku, później okazało się, ze jeśli je na leżąco, nie chce mu się wcale odbijać. Teraz więc zasypia sobie spokojnie przy jedzeniu i juz. Nigdy nie było zadnych problemów. Natomiast w dzień też nie trzeba go nosic - wystarczy Maluszka położyć na brzuszku - samo mu sie odbije, a on ma przy tym świetną zabawę... To naprawdę wygodny sposób, szczególnie jesli do noszenia byłoby prawie 8 kilo...Pozdrawiam. B.
    • Gość edziecko: trelemorele Re: trzymanie maluszka do odbicia w nocy IP: *.* 17.03.03, 16:31
      witaj,mój mały jest dzieckiem "bardzo ulewającym" (często przebierałam go po 4,5 razy dziennie)... a w nocy nie dość, że długo nie odbijał, to jeszcze się rozbudzał, potem znowu ssał, znowu odbijał, znowu się rozbudzał....itd kiedyś byłam tak zmęczona w nocy, że po długim noszeniu bez skutku poddałam się ... o dziwo chociaż małemu się nie odbiło, zasnął i spał i o dziwo NIE ULAŁO MU SIĘ - od tamtej pory w ogóle w nocy nie podnoszę go do odbicia i mały śpi spokojnie, nie ulewa mu się, ale zawsze dla pewności jak był taki malutki, Jak Twój dzidziuś, kładłam go trochę na boczku, żeby w razie co nie zakrztusił się, poza tym spał ze mną, więc byłam spokojna... pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja