odzwyczajanie od noszenia na rękach

23.12.06, 17:11
Dziewczyny, mam pytanie, czy 9 miesięczne dziecko można odzwyczaić od
noszenia na rękach ? Moj synek za 2 tyg zacznie 9 m-c , cały czas domaga się
noszenia na rękach przodem do wszystkiego, położenie Go na macie, kocyku, z
zabawkami, przy tym wygłupianie się , bawienie nic nie daje - płacze krzyczy
itd.Nie znosi leżeć na brzuchu, nie lubi leżeć na płaskim ( jedynie leżak )
więc nie ma możliwości ćwiczenia mięśni , ma stosunkowo słaby kręgosłup , w
związku z tym sam nie siedzi,a posadzony z podparciami,kiwa się i przewraca,
boję się , że nie będzie jeszcze długo długo siedział nie mówiąc o chodzeniu-
wierzcie mi wszelkie metody zabawiania przy leżeniu nic nie dają - to mały
nerwus i uparciuch . Czy jest szansa aby odzwyczaił się od noszenia na
rękach, jak to zrobić, czy są jakieś sprawdzone sposoby,
    • alpepe Re: odzwyczajanie od noszenia na rękach 23.12.06, 17:30
      dziewięciomiesięczne dziecko nie siedzi samodzielnie? Czy są poza twoim
      lenistwem, czyli ustępowaniem, bo "dziecko nie lubi" w kwestii ćwiczenia jeszcze
      jakieś okoliczności towarzyszące? To raczej nie jest norma, z tym niesiedzeniem.
      Zapamiętaj jedno. Dziecko jest przyzwyczajone do noszenia, to mu się nie podoba
      nic innego, ale jeśli nie będziesz zważała na jego protesty i wprowadzisz nowy
      obyczaj, np, codziennie dwa razy dziennie leżenie na brzuchu przez pół godziny,
      i wytrzymasz te wszystkie jego ryki i płacze, to dziecku się zmieni.
      • jotka_aa Re: odzwyczajanie od noszenia na rękach 23.12.06, 17:46
        nie wyobrażam sobie jak może dziecko na przymus leżeć pól godziny dwa razy
        dziennie na brzuchu (jak sugeruje poprzedniczka) skoro wrzeszczy w
        niebogłosy...a nie lepiej kilkanaście razy dziennie po kilka minut?...mój syn
        (10 m-cy) prawie wcale nie leży i nie wylwguje się na brzuchu , bo nigdy tego
        nie znosił, a mimo to posadzony siedzi sztywno, od wczoraj raczkuje, ale jeszcze
        samodzielnie nie siada.może przyczyna słabych i wiotkich mięśni to obniżone
        napięcie mięśniowe? i tu warto udać się do neurologa?...sprubój sadzać na
        chwilke, zabaw jakąś zabawką..może grającą gdzie dziecko skupi na dłużej
        uwage...jak płacze weż, i znowu za chwile posadź...ja tak robiłam i teraz zdarza
        się że posiedzi z pół godziny sam i się pobawi...ale nigdy nie dłużej.
        • alpepe Re: odzwyczajanie od noszenia na rękach 23.12.06, 17:56
          nawet lepiej, jak wyje przy tym w niebogłosy, bo mięśnie mu się ćwiczą, poza tym
          chodzi o sam rytuał, może być stopniowo wydłużany, ale skoro dziecku dzieje się
          krzywda niezależnie od tego, ile czasu spędza w innej pozycji niż na rękach, to
          na jedno wychodzi, czy będzie się darł pół godziny, czy 15 minut.
          I nie sadzałabym na siłę dziecka, które się przewraca przy siedzeniu, skupiłabym
          się na ćwiczeniach, ew. na rehabilitachi.
    • juliaaaaa Re: odzwyczajanie od noszenia na rękach 23.12.06, 17:39
      Oczywiście, że można odwzyczaić dziecko od noszenia na rękach. Przecież 9-
      miesięczniak to już kawał faceta wink Przede wszystkim musisz się uzbroić w
      cierpliwość i konsekwencje, bo na pewno nie będzie łatwo. Musisz odzwyczaić
      synka od czego, co zna CAŁE swoje życie. Dlatego na pewno będzie protestował.
      Musisz to jednak przetrwać. Najlepiej, żebyś Go kładła, bo rozumiem z Twojego
      postu, że jeszcze nie siedzi, i zabawiała Go na różne sposoby BEZ brania na
      ręce. Przygotuj sobie zestaw zabawek i próbuj. I tak wydłużaj czas, kiedy nie
      jest u Ciebie na rękach.

      Ani się obejrzysz, a będzie tak silny, że sam zacznie siedzieć. Wiesz, mój
      synek w wieku 9 miesięcy zaczął chodzić i rączki były dla niego nieciekawe w
      porównaniu z całym światem, który mógł zwiedzać. Gdy Twój synek zobaczy, ile
      może zyskać będąc samodzielnym bez Twoich rąk.
    • martarb Re: odzwyczajanie od noszenia na rękach 24.12.06, 00:10
      dzięki za rady dziewczyny, u neurologa byliśmy jak mały miał ok 4 m-cy i było
      ok, teraz w styczniu zapisałam nas ponownie na wizytę , będę próbować dalej ,
      Wesołych Świąt
      • agussam Re: odzwyczajanie od noszenia na rękach 25.12.06, 22:07
        No ja też mam ten problem, mały ma skończone 8 m-cy i jest przyzwyczajony do
        noszenia w pozycji przodem do świata. Ale samo noszenie mu nie wystarcza,
        trzeba mu wszystko pokazywać, wszystkiego musi dotknąć np prysznica w łazience,
        zobaczyć co tam w szufladach, powyglądać przez okno itd...Waży już swoje więc
        również postanowiłam coś z tym zrobić. Odkąd zaczął pewnie siedzieć sadzam go
        na kocu i obkładam zabawkami typu gazety do podarcia, plastikowa butelke,
        pudelko z chusteczkami, te "zwykle" zabawki go nie kreca...Kiedy jeszcze nie
        siedział sadzałam go na fotelu albo w rogu kanapy, z tym że trzeba go było
        pilnować żeby nie zanurkował. No i u nas sprawdził się w 100% chodzik mimo
        wszelkich ostrzeżeń o krzywych nogach i złej nauce chodzenia, kupiliśmy i jest
        to jedyne miejsce gdzie potrafi spędzić około godziny-półtorej. Ale nosić i tak
        trzeba...
      • alis144 Re: odzwyczajanie od noszenia na rękach 26.12.06, 00:14
        Pójcie do lekarza t chyba najlepsze, co możesz zrobić. Twój mały jest już duży,
        i raczej siedzieć już powieninen. Oczywiście, każde dziecko jest inne i inaczej
        się rozwija, niczego nie można przesądzać, ale ja tam bym poszła jeszcze raz do
        lekarza.
        W czasie pięciu miesięcy od ostatniej wizyty mogło się wiele zmienić.
        Także wesołych świąt!
Pełna wersja