kapanie-godzina

28.12.06, 17:31
o ktorej kapiecie wasze malenstwa?? Moja corcia ma 2 m-ce i jej kapiel zawsze
wypada po 20. Potem jedzenie i spanie. mam ogromne wyrzuty sumienia ze to
zbyt pozna pora, ale..maz pracuje do 18 zanim wroci z pracy jest 19. szybko
je obiado-kolacje i chce troche pobyc z coreczka.
Mam do wyboru: albo bede kapala corke sama np. o 18, tak zeby o 19 byla uz w
lozeczku. Tylko wtedy nie pobawi sie z tata.
O ktorej godzinie Wy kapaiecie swoje dzieci?
Czy moja pora nie jest zbyt poznaconfused
    • monikaa13 Re: kapanie-godzina 28.12.06, 17:35
      to masz super ze po kapieli dziecko jest w lozeczku, bop moja 6tyg po kapieli i
      jedzonku placze do 24.oo i maz ktory wracva z [pracy o 17.00 usypia i nosi ja
      do 24

      20.00 to nie za pozno, jak bedzie starsza mozna wtedy kapac ja szybciej i jak
      tata wroci zeby juz byla w lozeczku, jak jest taka mala mysle ze milo jest to
      robic z mezem
    • madzik241 Re: kapanie-godzina 28.12.06, 17:37
      No ja własnie kąpie małą o 19 i zazwyczaj z tatusiem się już nie bawi bo też
      wraca z pracy po 19 bliżej 20. Ale moja mała (pół roku) o 19 jest już tak
      marudna i spiąca że się inaczej nie da po prostu tak sobie ustaliła rytm dnia że
      o 19 musi być kąpana cycuś i śpi. Kiedyś spróbowałam ją przetrzymać właśnie
      dlatego żeby mogła się pobawić z tatusiem to nie mogła mi później zasnąć z
      wrażenia do 24, tak że odpuszczamy sobie te wieczorne zabawy i raczej się
      wyciszamy. U nas jest o tyle dobrze że mała może się pobawić z tatusiem rano bo
      wychodzi do pracy ok 12.
    • daluma Re: kapanie-godzina 28.12.06, 18:23
      Moja mała jest kąpana o 21. My nie jesteśmy skowronkami i nasze dziecko też
      lubi sobie rano pospać. W sumie jesteśmy zadowoleni, bo z pracy mąż przychodzi
      późno (ja trochę wcześniej) i może się spokojnie pobawić z małą. Ale nic na
      siłę, mała sama sobie ustaliła taki rytm.
    • bastet7 Re: kapanie-godzina 28.12.06, 18:25
      Ja małą kąpię w okolicach 18.30-19.30. Ale i tak zasypia dopiero koło północy.
      Przynajmniej tatuś się trochę nią pozajmuje (wraca z pracy ok. 20.00). Ale
      potem tatuś idzie spać (musi wstać wcześnie) i zostaję sama z małą próbując ją
      uśpić.... Brrrrwink
      Zastanawiałam się nad przestawieniem jej, ale właśnie chciałabym, żeby tatuś
      miał kontakt z córką... A zreszą ona nie daje się przestawić, chociaż czasami
      potrafi zasnąć już o 21-szejwink
    • hipopotamama Re: kapanie-godzina 28.12.06, 19:09
      20:30 potem cycuś i o 21 z minutami jest w łóżeczku.
      • sloneczko_02 Re: kapanie-godzina 28.12.06, 19:25
        ...kłaniam się wszystkim którzy mogą sobie pozwolić na regularny tryb życia i
        regularną kąpiel dziecka...mój szkrabek o pólnocy nie raz siedziała ze mną w
        pracy bawiąc się sama na podłodze (na kocyku), aż zasnąła... albo późno wiozłam
        ją do sąsiedniego województwa, do siostry, a sama na rano do pracy... Dlatego
        moja mała jest kąpana o róznych porach...
    • asia0212 Re: kapanie-godzina 28.12.06, 20:28
      Roczną córkę kąpię ok.21.00.Zasypia 22.00-23.00,próbowałam kąpać wcześniej,a i
      tak zasypia póżno.
      • eps Re: kapanie-godzina 28.12.06, 20:49
        od urodzenia synek jest kąpany po 19 i o 19:30 zasypia.
        Kiedys oglądalam program że nie nalezy ustalać planu dnia dziecka dopasowując go
        do dorosłych - bo np. tata wraca późno, dzieci podobno najlepiej zasypiają
        między 19:30 a 20:00.
        • mika_p Re: kapanie-godzina 28.12.06, 23:56
          Zalezy czyje dzieci.
          Moje mialo w pewnym okresie fazę na zasypianie o 3 nad ranem, koło 22 szło spać
          jeszcze drzemkowo. Wtedy kąpałam ją koło północy, jak wstała.
          Odkąd dostosowałam się do "nowojorskiego" trybu zycia, zaczełam miec i czas na
          eksperymenty kulinarne, i na spacery, i jakoś mniej nerwów mnie zycie
          kosztowało smile)

          Dzieci sa elastyczne.
          Jeżeli cała rodzina prowadzi sowi tryb życia, to nie ma co ustawiac sobie
          skowronka, tylko dlatego, ze w ksiazkach każą zaczynac dzien o 6. Ja o 6
          zabijam smile
Pełna wersja