bulinka78
01.01.07, 11:53
Mój synek ma 2,5 m-ca. Do tej pory spokojnie przesypiał w nocy 5-6 godz. Z
zasypianiem też nie było większego problemu. Czasami trochę to trwało ale
zasypiał sam w łóżeczku. Od dwóch nocy śpi bardzo niespokojnie. Pierwszej
nocy budził się 4 razy i kilka razy na chwilę się wybudzał. Ogólnie spał
bardzo czujnie. Dzisiejszej nocy budził się co kilkanaście minut. Wygladało
to tak, że gwałtownie rozkładał na boki rączki, zaczynał gestykulować, a
potem był histeryczny płacz. Gdy w nocy trzymałam synka na rękach, a mąż
zaczął coś mówić (normalnym, spokojnym głosem) to mały tak się wystraszył, że
aż podskoczył. Może któraś z Was miała podobna sytuację?
pozdrawiam