Co to może być? Pomóżcie!!!

01.01.07, 11:53
Mój synek ma 2,5 m-ca. Do tej pory spokojnie przesypiał w nocy 5-6 godz. Z
zasypianiem też nie było większego problemu. Czasami trochę to trwało ale
zasypiał sam w łóżeczku. Od dwóch nocy śpi bardzo niespokojnie. Pierwszej
nocy budził się 4 razy i kilka razy na chwilę się wybudzał. Ogólnie spał
bardzo czujnie. Dzisiejszej nocy budził się co kilkanaście minut. Wygladało
to tak, że gwałtownie rozkładał na boki rączki, zaczynał gestykulować, a
potem był histeryczny płacz. Gdy w nocy trzymałam synka na rękach, a mąż
zaczął coś mówić (normalnym, spokojnym głosem) to mały tak się wystraszył, że
aż podskoczył. Może któraś z Was miała podobna sytuację?

pozdrawiam
    • owianka Re: Co to może być? Pomóżcie!!! 01.01.07, 12:57
      To zupełnie normalne! Przeczytaj ten mój wątek sprzed kilku miesięcy:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=48395619&a=48395619
      Jak napisały dziewczyny i p. Monika, rzeczywiście, "promocja" się skończyła i
      teraz synek budzi się w nocy co 1,5-2 godziny. Na szczęście zwykle zasypia po
      nakarmieniu.
      • bulinka78 Re: Co to może być? Pomóżcie!!! 01.01.07, 13:46
        Nie martwi mnie tak bardzo to, że mały często się budzi ale to, że robi to tak
        gwałtownie. Tak jakby się czegoś przestraszył albo miał zły sen. Przystawienie
        do piersi też nic nie daje bo po tym jak się naje nadal jest niespokojny, nie
        chce spać i płacze.
    • black110 Re: Co to może być? Pomóżcie!!! 01.01.07, 16:47
      Być może maluszek ma kolki. Sprawdź czy ma twardy brzuszek, jeśli tak powinny
      pomóc ciepłe okłady na brzuszek i kropelki Esputicon. Moim dzieciom to bardzo
      pomagało.
      • bulinka78 Re: Co to może być? Pomóżcie!!! 02.01.07, 21:56
        Wiem na pewno, że to nie kolka bo wtedy inaczej płacze i pręży się.
    • mokopi Re: Co to może być? Pomóżcie!!! 02.01.07, 22:56
      Konrad często tak miał. Nawet do tej pory się zdarza. Niestety nie wiem co to może być, ale poradziłam sobie. Biorę go wtedy na ręce, klepię lekko w pupę. Momentalnie przestaje płakać, wkładam do łóżeczka i on dalej śpi.
Pełna wersja