Rozpieszczony 3,5 mięsięczniak!

02.01.07, 22:08
Moje dziecko ma 3,5 miesiąca i jest strasznie rozpieszczone przez
teściową.Ona przychodzi do nas codziennie i pomaga mi przy małym.Gdy ona jest
u nas to mały nie może w ogle płakać, tzn. jak tylko zaczyna płakać to ona go
nosi, buja - mały leży w takim śpiworku z wózka a ona go buja prawie ze pod
sam sufit!Rozpieszcza go niesamowicie!Gdy wychodzi to ja nie mogę nic zrobić
bo mały przyzwyczajony do takich wygód nie potrafi usiedzieć minuty tylko
domaga sie wzięcia na ręce. Gdy proszę teściową by go tak nie rozpieszczała
to ona mówi, że ją serce boli gdy on zaczyna płakać!
Czy można jakoś odzwyczaić maluszka od tego ciagłego bujania, pieszczenia,
noszenia itd?Za miesiac teściowa nie bedzie przychodzic codziennie ,bo mój
mąż wraca z zagranicy, a teraz przychodzi bo chce mnie troche odciążyć (jest
na prawdę kochana!).Co robić?
    • twixy Re: Rozpieszczony 3,5 mięsięczniak! 02.01.07, 22:20
      Można odzwyczaić i jest na to bardzo prosty sposób. Zapraszaj teściową raz na
      tydzień! smile Albo Ci wejdzie na głowę razem z dzieckiem. Ją będzie boleć serce a
      Ciebie kręgosłup!
      • anulaaa Re: Rozpieszczony 3,5 mięsięczniak! 02.01.07, 22:37
        dokąłdniesmile
        to przecież twoje dziecko a nie teściowej i ty decydujesz jak ma być wychowywanesmile
    • asia06 Re: Rozpieszczony 3,5 mięsięczniak! 02.01.07, 23:07
      To nie jest rozpieszczony niemowlak. To jaet dziecko, które jest zainteresowane
      światem. Zawsze lepiej się go ogląda z czyichś rąk, a nie z łóżeczka. Albo to
      jest dziecko, które potrzebuje noszenia ze względów emocjonalnych. Nic nie
      zmieniaj, jeśli dasz radę. Ja nosiłam do 8-9 miesiąca. Potem już samo
      się "nosiło"
    • agusia19751 Re: Rozpieszczony 3,5 mięsięczniak! 02.01.07, 23:22
      witam
      popieram moją przedmówczynie po prostu twój maluch chce więcej oglądać z pozycji noszenia na rączkach a nie leżenia. Kiedyś przeczytałam taki artykuł w gazecie DZIECKO że do 5 miesiąca należy tulić i pieścić swoje maluchy jak najwięcej to znaczy trzeba to robić cały czas ale od 6 m-ca nasze bobasy zaczynają nami manipulować i później po prostu trzeba wyczuć moment kiedy malcha coś boli i wtedy mu pomóc, czy po prostu próbuje płaczem coś wskurać.Rozumiem cię doskonale ale uważam że nie do końca to jest wina teściowej po prostu twój maluch potrzebuje więcej uwagi.Moja córcia ma 5 m-cy i mieszkamy z moimi rodzicami i jest też ciągle niszona przez moją mamę ale gdy mama wychodzi ja przejmuje stery i gdy zaczyna płakać np.w łózeczku to dokładam po prostu inną zabawkę ale gdy jest to płacz niepokojący mnie to biorę ją na ręce(8kg) i pokazuje jej świat.Pozdrawiam
      • dorianne.gray Re: Rozpieszczony 3,5 mięsięczniak! 02.01.07, 23:38
        Jasne, bo żadna z nas nie ma nic innego do roboty jak tylko noszenie niemowlaka
        na rękach przez cały dzień (a może jeszcze w nocy...)
        A co robicie, jak chcecie coś zjeść albo po prostu się wysikać? O gotowaniu czy
        np. myciu naczyń nie wspomnę...

        Do autorki wątku: ogranicz te wizyty teściowej albo zaaplikuj jej jakieś ziółka
        na to bolące serce. Nie możesz sobie pozwolić przecież na takie luksusy jak
        bezustanne noszenie dziecka (gdyby to chociaż była małpka, małpki same się
        maminego futra trzymają...) wink
    • agusia19751 Re: Rozpieszczony 3,5 mięsięczniak! 03.01.07, 00:06
      Moje dziecko przesypia całą noc i nie musze go nosić na rękach, a w dzień nosze go tyle ile ono tego wymaga i jest bardzo ciekawe świata a oprócz tego mam posprzątane i ugotowane nie bolą mnie plecy bo nosze moje maleństwo na które tak długo czekałam.Wtedy kiedy potrzeba to się z nim bawie i te mamusie co je bolą plecyki też kiedyś będą TEŚCIÓWKAMI. Pozdrawiam
      • dorianne.gray Re: Rozpieszczony 3,5 mięsięczniak! 03.01.07, 01:32
        Tak, ja na pewno będę teściową jakiejś babeczki i na pewno nie będę jej dziecka
        wiecznie bujać na rękach. Wiem, co to znaczy, bo mam taką "rozbujaną" teściową
        (notabene z chorym kręgosłupem!!!). Wiecznie by tylko mojego klocka nosiła i
        nosiła, nawet jak on ma już tego dość, jest zmęczony i chce zwyczajnie sam
        poleżeć i się pobawić. Pozdrawiam.
      • twixy Do agusia19751! 03.01.07, 11:42
        Jestem mamą bliźniąt. Może polecisz mi jakiś świetny pomysł na noszenie
        parokilowych ciekawych świata dzieci po wyjściu teściowej???smile
    • sja75 Re: Rozpieszczony 3,5 mięsięczniak! 03.01.07, 09:32
      najpierw odzwyczaj tesciową
Pełna wersja