kasssannndra
02.01.07, 22:08
Moje dziecko ma 3,5 miesiąca i jest strasznie rozpieszczone przez
teściową.Ona przychodzi do nas codziennie i pomaga mi przy małym.Gdy ona jest
u nas to mały nie może w ogle płakać, tzn. jak tylko zaczyna płakać to ona go
nosi, buja - mały leży w takim śpiworku z wózka a ona go buja prawie ze pod
sam sufit!Rozpieszcza go niesamowicie!Gdy wychodzi to ja nie mogę nic zrobić
bo mały przyzwyczajony do takich wygód nie potrafi usiedzieć minuty tylko
domaga sie wzięcia na ręce. Gdy proszę teściową by go tak nie rozpieszczała
to ona mówi, że ją serce boli gdy on zaczyna płakać!
Czy można jakoś odzwyczaić maluszka od tego ciagłego bujania, pieszczenia,
noszenia itd?Za miesiac teściowa nie bedzie przychodzic codziennie ,bo mój
mąż wraca z zagranicy, a teraz przychodzi bo chce mnie troche odciążyć (jest
na prawdę kochana!).Co robić?