mamulinek77 06.01.07, 18:41 Witam, jestem ciekawa jak szybko po urodzeniu zaczęłyście zabierać ze sobą swoje maluszki idąc np. w gości albo na zakupy do hipermarketu? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
renia1807 Re: Wyjścia z maluszkiem 06.01.07, 19:02 Na zakupy pojechała z nami pierwszy raz, jak miała pół roku (ale to było lato). W gości jak skończyła 7 mies. Teraz nie zabieramy jej do supermarketów, żeby nie złapała jakiegoś choróbska. Odpowiedz Link Zgłoś
shady27 Re: Wyjścia z maluszkiem 06.01.07, 19:06 do marketu zabralam mlodego jak mial 3 tygodnie, niestety musialam, nie mialam z kim go zostawic, a w gosci chodzilismy praktycznie od poczatku, dzieki temu chyba mam towarzyskie dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
olimpia_b81 Re: Wyjścia z maluszkiem 06.01.07, 19:10 pierwsze zakupy-miala tydzien,goscie tez jakos tak. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_84 Re: Wyjścia z maluszkiem 06.01.07, 19:22 Ja zabralam synka na pierwsze zakupy jak miał 3 tygodnie a w gości jak miał około miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
guruburu Re: Wyjścia z maluszkiem 06.01.07, 20:21 Od początku, czyli może z tydzień miała. Odpowiedz Link Zgłoś
agussam Re: Wyjścia z maluszkiem 06.01.07, 20:45 Ja zabrałam pierwszy raz synka w gości jak miał ok 3 tygodnie - po prostu wtedy nadarzyła się okazja, gdyby nadarzyła się wcześniej to pewnie poszedłby do ludzi wcześniej. Ale szczerze mówiąc nie polecam. Wiadomo, że przy stole się nie posiedzi, no chyba że ma się złote dziecko co zje i śpi 3 godziny. Mój niestety taki nie był. Także impreza nieudana (to była komunia). Ale jeśli chodzi o inne wyjścia, np market czy kościół to dłużej czekałam - ok. 3 m-ce. Odpowiedz Link Zgłoś
malwinette Re: Wyjścia z maluszkiem 06.01.07, 21:50 Im wcześniej tym lepiej, niech dziecie ma coś z życia. Polecam nosidła póki dziecko jest lekkie. potem trzeba tarabanic się z wózkiem wszedzie! Odpowiedz Link Zgłoś
anulaaa Re: Wyjścia z maluszkiem 06.01.07, 23:20 jak mała miała jakieś 2tygodnie zaczelismy ją wszędzie ze sobą zabierać Odpowiedz Link Zgłoś
roxa30 Re: Wyjścia z maluszkiem 07.01.07, 00:37 Moją córkę zabrałam pierwszy raz do hipermarketu jak skończyła 2 miesiące i uważam,że to w miarę bezpieczny wiek na "wprowadzanie " dziecka w tłum ludzi;mam na myśli złapanie przez malucha,który nie ma jeszcze zbyt dużej odporności,jakiejś choroby.Stwierdzenie,że bierze sie dziecko na zakupy żeby "też miało coś z życia" jest chyba powiedziane w formie żartu, bo dziecko w tym wieku byłoby bardziej zadowolone gdyby zostało w domu a nie zostało wystawione przez rodziców na mase nowych bodźców wizualno-dźwiękowych które w takiej ilości wcale nie są dla niego przyjemne. Co innego jak rodzic nie ma z kim zostawić dziecka-tu jakby nie ma o czym mówić bo do sklepu musi pójść i już. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaimati Re: Wyjścia z maluszkiem 07.01.07, 15:05 "Im wcześniej tym lepiej, niech dziecie ma coś z życia." Malwinette, nie gniewaj się, ale co twoim zdaniem miesięczny, powiedzmy , maluch ma z wyjścia do supermarketu albo na bazar? Poza stresem i potencjalnym zarażeniem go oczywiście. Uważam, że kilkutygodniowe dziecko ma zupełnie inne potrzeby niż poznawanie świata i zabieranie go tam, gdzie jest dużo ludzi i hałas to tylko narażanie na stres. Mojego synka zaczęłam zabierać do rodziny i znajomych po skończeniu 3 miesięcy. Do sklepów chodziliśmy od mniej więcej piątego. W supermarkecie jak dotąd nie był, a skończył 9 miesięcy. Wolę zabrać go do lasu albo do parku.Teraz staram się, by widział wszystko, co jest do zobaczenia. Jest pogodnym, ciekawskim maluchem, który nie boi się ani ludzi, ani samochodów, ani psów. Na szczęście mialam go z kim zostawiać, dlatego nie krytykuję mam, które zabierają ze sobą dzieci wszędzie z konieczności. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Wyjścia z maluszkiem 07.01.07, 02:00 Z średniakiem prosto ze szpitala wskoczyłam do Kauflandu po pieluszki [u nas Kaufland akurat na przeciwko szpitala], na następny dzień pojechałam z nim po wózek. Z najmłodszym w dniu wyjścia ze szpitala do marketu po jedzenie i tak co drugi-trzeci dzień. Z córką [najstarsza] na pierwszym spacerze była babcia w dniu wyjścia ze szpitala, bo ja po porodzie nie mogłam chodzić. Po sklepach z nią chodzić nie musiałam, bo babcia wszystkie zakupy załatwiła. Wszystkie dzieci z lata i wszystkie na spacerze w drugiej-trzeciej [w zależności jak mnie ze szpitala wypuścili] dobie życia. Odpowiedz Link Zgłoś
tuniatunia Re: Wyjścia z maluszkiem 07.01.07, 10:18 Pierwszy raz "w gosci" - 10 dzien. Pierwszy spacer w wozku - tez 10 dzien. Pierwszy raz w duzym sklepie - okolo 3-4 tygodnia. Przedtem troche sie balam, jak zareaguje i czekalam na okazje, zeby pojsc razem z mezem "w razie co" - tzn. zeby w przypadku awantury ze strony malej jedno z nas moglo ja wyniesc do samochodu a drugie - dokonczyc zakupy. Ale obawy okazaly sie zupelnie nieuzasadnione - nasze malenstwo czuje sie bardzo dobrze wlasnie wtedy, gdy sie duzo dzieje wokolo. Zaraz zasypia. A jak jest cisza i spokoj (np. gdy zostaje sama w swoim pokoiku w ciszy - zaraz zaczyna sie niepokoic i plakac). A na marginesie - z tych samych powodow troche sie balam, jak zniesie Wigilie (miala 6 tyg. a Wigilia odbywala sie w dosc sporym gronie, w tym kilkuletnie dzieci biegajace, piszczace i bawiace sie halasujacymi zabawkami. A na dokladke - regularnie szczekajacy pies). Balam sie, ze w tym zamieszaniu nie bedzie mogla spac i bedzie sie denerwowac. No i wszystcy bylismy zszokowani jak mala caaaaalutka Wigilie przespala. Nic jej nie wyrwalo ze snu, nawet wizyta Mikolaja i tona prezentow Tunia Odpowiedz Link Zgłoś
mruu1 Re: Wyjścia z maluszkiem 07.01.07, 13:50 5 dni - pojechaliśmy córkę zarejestrować do USC (musieliśmy być w dwójkę z moim niemężem!) 3 tygodnie - podróż ok 50 km do dziadków około 3 tygodnia - supermarket i zakład energetyczny 2 miesiące - chrzest i goście - wspominam jak koszmar (nadmiar bodźców dla dziecka) Generalnie nie polecam wypraw z dzieckiem kiedy nie ma jeszcze uregulowanego rytmu jedzenia. Zdarzało się często, że karmiłam na parkingu w samochodzie, pomimo,że teoretycznie mała była najedzona (solidnie nakarmiona przed wyjazdem) Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: Wyjścia z maluszkiem 07.01.07, 14:00 10 albo 11 dni - do sklepu po wózek, na piechote, bo sklep tuż za rogiem. 10 albo 11 dni - taksówką do moich rodziców, maż był w pracy a ja dostawałam świra od siedzenia w domu z dzieckiem w kryzysie głodowo-zmęczeniowym. Dziecku to nie pomogło, mnie bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
pmierzow Re: Wyjścia z maluszkiem 07.01.07, 18:20 Maly ma prawie 5 mcy. Do sklepow go nie zabieram (sezon grypowy), byl moze ze trzy razy gdy juz absolutnie nie dalo sie tego uniknac i to biegiem. W gosci chodzimy gdzies od 2go mca, ale tylko do najblizszej rodziny i tylko po uprzednim sprawdzeniu, czy wszyscy sa zdrowi. Odpowiedz Link Zgłoś
guruburu Re: Wyjścia z maluszkiem 07.01.07, 18:51 W sumie - to zapomniałam - czwarty dzień życia, tj. ze szpitala - do konsulatu na wybory )) Odpowiedz Link Zgłoś