grrr8
07.01.07, 12:29
Moja ponad dwutygodniowa córa ma przestawiony rytm dobowy. Przesypia całe
dnie, natomiast w nocy nie śpi, jest ożywiona, każde karmienie trwa od
godziny do trzech, ponieważ nie może usnąć. My już od ponad tygodnia
regularnie wybudzamy ją w ciągu dnia na karmienia, jednak mimo tego nic sie
nie zmienia. Po karmieniu, lub w trakcie córka momentalnie usypia i śpi
dopóki znów jej nie wybudzimy. Nie wiem czy można ją jakoś zachęcić do
dziennej aktywności, nie mam pomysłu co można zrobić poza dziennym
wybudzaniem.
Jedna z mam pisała tu na forum o karmieniu dziecka w nocy przez sen. Niestety
przy każdym sprawdzeniu pieluszki córka wybudza się, co robic w takim
przypadku? Mogłabym jej zmieniać pieluszkę tylko kiedy zrobi kupę, ale żeby
sie dowiedzieć czy to nastąpiło też muszę ją rozebrać i sprawdzić. Jak Wy
sobie radzicie z karmeiniem prez sen?
I czy jeśli my chodzimy spać ok 12-1 w nocy to powinniśmy wszyeścniej budzić
córkę żeby zjadła - ok 11.30- 12 ? Kąpiemy córkę ok 8 , karmimy i usypia do
9.30.
I na koniec pytanie odnośnie informacji z ksiązki Tracy Hogg. Pisze ona że
niemowlę do 1 m-ca w nocy budzi się co 5-6 godzin zaś od 1-3 m-cy co 8
godzin. Czy faktycznie jest taka możliwość że kilkutygodniowe niemowle
przesypia 5 godzin w nocy bez budzenia się? I czy można je jakoś do tego
przyzwyczaić (oczywiście nie mam na myśli przegładzania dziecka i
niereagowania na to że płaczę)po prostu zastanawiam sie w czym tkwi mój błąd
i jak wrócić do normalnych pór dnia i nocy.
Dziekuję za pomoc