a232323
07.01.07, 13:27
] Jestem u kresu wytrzymałości. Kilka dni temu miałam
grypę- i od tego czasu wszystko sie zmieniło. Mała (jest z września) niewiele
je, po przystawieniu do piersi zaraz usypia, jeśli już coś zaskoczy to
pociągnie z 5 razy i tyle. Mam wrażenie , że mało jej z tej piersi leci.
Butli z mlekiem modyfikowanym w ogóle nie chce. Co robić - tym bardziej , że
po jej
bużce widać, że chudnie- już nie ma takich słodkich policzków jak jeszcze
tydzień temu. I też ją przystawiam do piersi co godzinę , tylko co z
tego.......Mąż twierdzi, że trzeba ją porządnie przegłodzić to pociągnie z
butelki. Tylko ja nie mam serca słuchać jak ona żałośnie płacze za cycem.
Tylko nie odsyłajcie mnie na forum karmienia piersia , bo tu jest łatwiej o
poradę