czesto po karmieniu placze

13.01.07, 18:10
co to moze oznaczac??

czesto jak nakarmie i biore do gory po chwili zaczyna sie placz, przewaznei
nie do uspokojenia, wtedy znowu do piersi

poza tym mam ogromny problem z usypianiem, mala nie chce w ogole zasypiac
sama, kiedys jej to wychodzilo teraz w ogole, nieraz sobie pooglada,
pogaworzy a jak chce zasnac to wrzask i wtedy zaczynaja sie godzinne maratony
z usypianiem i w dzien i wieczorem, jak zrobic zeby usypiala

czesto usypia przy piersi i na rekach ale tez czesto sie budzi po polozeniu
do lozeczka, i wtedy wrzask
    • olimpia_b81 Re: czesto po karmieniu placze 13.01.07, 18:11
      ile ma?
    • monikaa13 Re: czesto po karmieniu placze 13.01.07, 18:11
      aha mala ma 8 tyg

      zadne dotykania glaskani aitp w ogole nie dzialaja, dlaczego, w ogole nie lapie
      jakby z nami kontaktu, ni erusza ja to ze do niej mowimy uspokajamy jak juz
      placze to placze
      • olimpia_b81 Re: czesto po karmieniu placze 13.01.07, 18:52
        jak dla mnie dziecko potrzebuje twojej bliskosci-przechodzilam to samo,zasypiala przy piersi a potem nie szlo odlozyc,wiec kladalam sie z nia na lozku,dawalam piers i jak zasnela stlenialam sie.
        co do tego placzu-nie wiem,teoretyzuje,moze byc skok wzrostowy,duzo chce jesc albo masz kumate dziecko i powoli zaczyna wiedziec czego chce.
        Nie jestem typem latajacym z takimi rzeczami po lekarzach,stawiam zawsze na jakis etap w rozwoju wiec dobrze jakby cos jakas mama z podobnymi przezyciami opowiedziala,
        aha,co do placzu jak zabierasz piers-mialam tak,Mloda miala odruch ssania silny a smoka nie chciala wiec ja bylam jej smokiem.rada:daj smoczek jesli nie dajesz,a jak dajesz to jak widzisz,ze nie je tylko memla ,zabierz piers,wsadz smoka.I tak az zaskoczy o co chodzi.
        • monikaa13 Re: czesto po karmieniu placze 13.01.07, 18:59
          probuje dac smoka, nieraz zalapie ale po minutce wypluwa i ryk, chyba dwa razy
          na razie sie zdarzylo ze zasnela ze smokiem i wtedy wypluwa i spi, ale w
          wiekszosci przypadkow sie orientuje, tez probowalam dac przy piersi jak juz spi
          podmienialam, smoka ssala mocno, ale po paru minutach wypluwa i ryk, i cycek

          mysle ze to moze z glodu tak placze bo caly czas mam wrazenie ze mam malo
          pokarmu bo sciagam po 20ml ale ona tak moze plakac nawet po godzinie ssania
          czasem dajemy jej butelke i nieraz tez po niej placze a nieraz zasypia ladnie
    • gigo2002 Re: czesto po karmieniu placze 13.01.07, 21:17
      wierze ze poznalas juz swoje dziecko i obserwujesz czy po jedzonku dobrze
      odbilo. mojemu synkowi zdarza sie "beknac" bardzo mocno i glosno, a czasem jak
      juz lezy i zasypia zaczyna plakac i nie moge go na lezaco uspokoic. wowczas
      podnosze go na rece i wychodzi jeszcze malenki babelek powietrza. maly sie
      uspokaja i juz. ma 7 tyg. moze to to....aha, i wowczas tez wypluwa smoka a
      normalnie lubi do spania. sprobuj, i postaraj sie karmic duzo ale raz na 2,5-3
      godziny bo takie czeste dokarmianie konczy sie gazami i kolka.
    • anya31 Re: czesto po karmieniu placze 13.01.07, 22:55
      hej. Na mój gust to dziecko jest głodne. spróbuj dać mleka z butelki do syta,
      potem dobrze odbić. Powinno być ok. powodzenia.
      • monikaa13 Re: czesto po karmieniu placze 13.01.07, 23:40
        a ile powinna wypic po karmieniu ja nieraz podaje jej 30 50ml, wtedy usypia,
        ale nieraz spi normalnie a nieraz sie budzi po pol godzinie z wrzaskiem

        a co jak wypije za duzo, czy nie bedzie jej bolal brzuszek, bo dzis np podalam
        50ml, zasnela jak kamien po pol godz placz i wrzask wrecz, ulala serwatka,
        znowu do piersi, na chwile spokoj, po jakims czasie znowu placz
        • wegatka Re: czesto po karmieniu placze 14.01.07, 01:55
          A odbija się porządnie małej po karmieniu? Bo może w odbiciu leży problem.
          Pamiętam, że moja córka, mniej więcej w tym samym czasie urządzała mi podobne
          jazdy. Dochodziło do tego, że całą noc musiałam ją nosić na rękach, bo gdy tylko
          ją odłożyłam, budziła się z płaczem. Aż wreszcie odkryłam, że tak się dzieje,
          gdy się dziecku do końca nie odbije. Gdy mała leżała na plecach, powietrze
          cofało się razem z pokarmem i budziła się z krzykiem. Problem zaczął stopniowo
          zanikać po systematycznym "odpowietrzaniu" po każdym karmeniu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja