Czemu mój 2,5 miesięczny synek nie da rady zasnąć?

18.01.07, 18:37
Potrzebuję porady i pomocy.
Mój 2,5 miesięczny synek w ciągu dnia prawie w ogóle nie śpi - ucina sobie 10-
15 minutowe drzemki przy cycy. Jak odkładam go do łóżeczka budzi się.Nie ma
mowy o położeniu go do łóżeczka żeby zasnął - chwilkę poleży i płacze. Próby
ukołysania w wózku i na rękach nie dały efektu. Widać że jest już zmęczony -
ziewa, zamyka oczka i zamiast zasnąć krzyczy i złości się że nie może usnąć.
To dezorganizuje mi cały dzień. Nic nie mogę zrobić. Mąż pracuje w innym
mieście i wraca na weekend, więc nie mam wsparcia. Dobrze że synek póki co w
nocy śpi po 6-7 godzin.
Dziewczyny może poradzicie mi jak w ciągu dnia ukołysać do snu synka.
    • bregma Re: Czemu mój 2,5 miesięczny synek nie da rady za 18.01.07, 18:49
      Spróbuj zawijać go w coś miękkiego, rożek albo kołderkę, tylko musisz wypróbować
      czy lubi być mocno zawinięty czy luźno. Możesz położyć mu na oczka pieluszkę
      tetrową, to często ułatwia dziecku zasypianie bo odcina mu bodźce z zewnątrz
      (tylko jak zaśnie to ją zabierz, żeby się nie zaplątał). A czy dajesz mu
      smoczek? Niektórzy są przeciwni, ale mój synek zasypia zawsze ze smokiem.
      • sylvia69k Re: Czemu mój 2,5 miesięczny synek nie da rady za 18.01.07, 18:56
        Daję mu smoczek, bo to go uspokaja a poza tym wchodzi w etap ssania ręki (więc
        moczek wolę mu dawać). Ma smoczek i pieluszkę koło buźki, bo lubi jak coś go
        dotyka- bok poduszeczki też- wsciska w nią aż nosek. Ale i tak nie ma szans
        pozostawienia do w łóżeczku.Spróbuję nakryć go pieluszką. Tego jeszcze nie
        próbowałam. Wcześniej kołderką zawijałam go, ale lubi wierzgać rączkami i
        nóżkami więc zaprzestałam - spróbuję luźniej otulać go choć myślę że to akurat
        się nie sprawdzi. Ale będę próbowała wszystkiego, bo w końcu ja padnę ze
        zmęczenia.
        Dzięki smile
        • wacyn10 Re: Czemu mój 2,5 miesięczny synek nie da rady za 18.01.07, 18:59
          teraz pomyślalam - a żyjecie regularnie, mniej więcej o tych samych porach jada
          i śpi?
      • wacyn10 Re: Czemu mój 2,5 miesięczny synek nie da rady za 18.01.07, 18:58
        Mój też zasypia tylko ze smokiem. Zaczynam go lulać jak widzę, że jest
        zmęczony - ziewa, trze oczka itp. Wtedy biorę go na ręce i delikatnie kołyszę
        przytulając. Kładę mu na twarz rękę a on mnie trzyma za palec. Czasem usypia od
        razu ale czasem histeryzuje (szczegónie ostatnio). NIe może się wyciszyć.
        Dzieci tak mają, że nie potrafią usypiać. Ja mojego lulam, lulam, jak wypluwa
        smoczek i popłakuje to wkładam mu znowu i tak do oporu aż widzę, że histeria
        maleje, oczka się zamykają i zasypia. Wtedy kładę do łóżeczka. Jak się obudzi
        przy odkładaniu to nic się nie dzieje bo jest już wyciszony i zasypia smile
        • sylvia69k Re: Czemu mój 2,5 miesięczny synek nie da rady za 18.01.07, 19:18
          Też Synka lulam na rękach kiedy widzę że jest śpiący, ale wiszczy i prawie sie
          wyrywa, czasami przyśnie ale jak tylko wstanę to od razu się budzi. Co do
          karmienia to nie je o tych samych porach. Wstaje po kąpieli która jest 19:00-
          19:30 około 5:30, 6:15 - bardzo różnie, czasami wstanie o 01:00. Wtedy jak się
          budzi tak go karmię. A w ciągu dnia jak nie śpi to staram się karmić co 2,5-3
          godziny. Jak histeryzuje to i co 2 godzinki. Chyba nie dalibyśmy rady z
          karmieniem o tych samych porach, bo każdy nasz dzień przebiega inaczej przezto
          jeg o spanie.
    • sylvia69k Re: Czemu mój 2,5 miesięczny synek nie da rady za 19.01.07, 10:45
      Dziewczyny zapomniałam dodać że u mojego synka jest podejrzenie refluksu -
      dostaje Debridat i często mimo to słychać jakby pokarm trafił do tchawicy- taki
      warkot i ciężki oddech.
      Myślicie że to może uniemożliwiać mu zaśnięcie?
      • monikaa13 Re: Czemu mój 2,5 miesięczny synek nie da rady za 19.01.07, 11:33
        u mnie to samo, pokarm podchodzi do gory, dzis zrobilam usg, no i w przyszlym
        tyg ide do lekarza na kontrole, tez podawalam debridat ale wyczytalam gdzies ze
        to mzoe nawet przeszkadzac wiec odstawilam sama, bo zapomnialam spytac lekarki

        corka czesto po karmieniu placze, nie mzoe odbic, pokarm u gory, strasznie
        charczy ma chrypke na maksa, a odbija nawet 2 godz po jedzeniu, a jak u ciebie
        dokladniej napisz to, u mnie to na pewno przeszkazda w zasnieciu, bo jak mala
        poloze to zaczyna stekac jeczec, wiercic sie i wytykac jezyk, pewnie ja pal;i w
        gardle, w nocy jest lepiej
        • sylvia69k Re: Czemu mój 2,5 miesięczny synek nie da rady za 19.01.07, 11:50
          Na początku zanim dostawał Debridat pokarm wyraźnie cofał mu się do gardła i
          często charczał. Lekarz wypisał ten lek i obsadziło mu trochę. Teraz czasami
          słychać że w tchawicę wleciał pokarm. Próbowaliśmy Gasprid, ale tylko wzmógł
          dolegliwości i był horror. Więc wróciliśmy do Debridatu. Robiliśmy badanie
          moczu i usg brzuszka i wszystko jest dobrze. Synek też często odbija za 2
          godzinach lub wcale. I jak się go kładzie lub trzyma w poziomie to jest wisk i
          histeria. I tez w nocy jest lepiej. Jestem sama z synkiem bo mąż z pracy na
          weekendy wraca i jest mi straaasszzzznieee ciężko...Jak to zmienic... Odezwij
          się jak tam było u lekarza.
    • mika1332 Re: Czemu mój 2,5 miesięczny synek nie da rady za 19.01.07, 13:14
      Ja miałam dokładnie to samo.10 min drzemki i koniec spania.Mój mały sam z tego
      wyrósł(teraz ma 4 miesiące).Ale kiedy czasami zdarz mu się taki nerwowy dzień
      owijam go ciasno kocykiem albo wkładam do chusty i po chwili zasypia.
      • dwardak Re: Czemu mój 2,5 miesięczny synek nie da rady za 19.01.07, 16:28
        Uprzedzam, że możesz sobie pomyśleć że zwariowałam ale miałam identyczne problemy z moją córeczką. Przez przypadek odkryliśmy, że usypia ją od razu monotonny szum. Mąż wszedł z małą na rękach do kuchni jak był włączony okap i mala od razu zasneła mu na rękach. Postanowiliśmy spróbować z szuszarką do włosów. Sposób działa do dziś. Na sam moment zasypiania właczam na najcichszy poziom. Czasami małej wystarcza 30 sekund. Wyłączasz suszarkę i masz czas dla siebie. Pytałam pediatry czy to nie szkodzi - uslyszałam że niektóre dzieci wolą odkurzacz !!!! Spróbuj!!! może akurat Ci to pomoże.
        powodzenia
        • sylvia69k Re: Czemu mój 2,5 miesięczny synek nie da rady za 19.01.07, 16:32
          Że też wcześniej na to nie wpadłam - u znajomych to działało - dzięki!!
          spróbuję napewno smile
      • sylvia69k Re: Czemu mój 2,5 miesięczny synek nie da rady za 19.01.07, 16:30
        Mam nadzieję,że też mój synek z tego wyrośnie - zostało nam 1,5 miesiąca jak
        dobrze pójdzie big_grin Spróbuję z kocykiem-dzięki smile
    • sylvia69k Re: Czemu mój 2,5 miesięczny synek nie da rady za 21.01.07, 09:20
      Dzieki za porady. Kładzenie pieluszki na oczy wycisza synka i łatwiej zasypia
      choć na krótkosmile ale i taj to postęp smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja