Spowijanie

26.01.07, 10:13
Witam, mój synek ma już 11 tygodni a ja nadal muszę mu krępować rączki
pieluszką żeby spał. Z wolnymi rączkami przesypia pół godziny a potem się
budzi przez nie i jest dramat, bo on nadal chce spać a nie umie zasnąć. Nie
znosi jak się go buja na rączkach. Zasypia sam w łóżeczku, ale w dzień tylko
z pieluszką na głowie i oczywiście zawiązanymi rączkami. Poradźcie coś bo mi
go żal.
    • justasa Re: Spowijanie 26.01.07, 11:00
      witaj,moj maly ma 12 tyg. i mam ten sam problem albo jeszcze gorzej.Maly
      owiniety w kocyk (bo inaczej nie spi)a rece na sile wyciaga i ryk jak tylko
      pojawi sie raczka kolo buzi.Myslalam ze moze juz nie chce tego owijania wiec
      wyciagalam raczki w nocy,15 min.spal i ryk jakby ducha ujrzal,tezjestem
      zalamana i nie wiem jak go oduczyc tym bardziej ze sam proboje wyciagac te
      raczki-moze ktos cos podpowie?!
      • neptunka Re: Spowijanie 26.01.07, 11:20
        u nas była ta sama historia, ale jak synek skończył 2 m-ce, my skończyliśmy z
        krępowaniem go. ponieważ tłukł się rękami i spanie absolutnie nie wchodziło w
        grę, zakładaliśmy mu śpiworek polarkowy z rękawami - tyle, że rąk nie
        wkładaliśmy do rękawów, tylko do śpiworka - miał swobodę ruchów, ale nie mógł
        się rączkami chlastać po twarzy. po jakichś kolejnych 2, 3 tygodniach spał
        już "normalnie". wtedy nie wierzyłam, ze moje dziecko się kiedykolwiek unormuje
        w tym zakresie, też było mi szkoda go takiego związanego, ale z czasem to
        przeszło.
        powodzenia!
        • justasa Re: Spowijanie 26.01.07, 11:40
          neptunka,czy twoj maly spal w tym spiworku spokojnie?bo tez juz probowalam ale
          jak tylko poczuje ze raczki troche luzniej to ryk i nie zasnie!a jak bylo u
          ciebie z zasypianiem w dzien ?potrafil zasnac w tym spiworku?moj caly czas
          jeczy i przewraca glowke z boku na bok tak niespokojnie!
          • neptunka Re: Spowijanie 26.01.07, 11:43
            w dzień moje dziecko spało TYLKO NA SPECERZE. w domu mógł drzeć się i 2 godziny
            i nawet ze zmęczenia wrzaskiem nie zasnął smile. ten śpiworek zakładałam mu więc
            tylko na noc. nie przypominam sobie, żeby darł się, gdy poczuł luz. wydaje mi
            się, że Twoje dziecko czuje strach przed taką swobodą, takie dzieci pewniej
            czują się albo ściśnięte, albo na brzuchu.
      • ewulka26 Re: Spowijanie 26.01.07, 17:04
        Z tego co wiem to one same kiedyś z tego wyrosną, ipytałam dziś lekarki,
        powiedziała, że poprostu niektóre dzieci tak mają, a jak śpią tak to tylko sie
        cieszyć że w ogóle znalazłyśmy sposób. U mnie też się bardzo rusza, mój mąż
        mówi że jest jak Coperfield, z wszystkiego się wypęta, ale narazie nie odwijam
        go , bo śpi mi po 15-20 min i potem jest tragedia. Musimy przeczekać
    • b.bujak Re: Spowijanie 26.01.07, 11:29
      mój syn z tego powodu spał na brzuszku; nigdy nie stosowałam spowijania
    • kiniamum Re: Spowijanie 26.01.07, 17:25
      sprobuj polozyc malego na brzuszek.. bez owijania..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja