koornelia2
27.01.07, 11:18
Witam Was Kochane Mamy!
Dziewczyny! Ale narobiłam!
Chciałam mojej córeczce zaaplikować czopek Viburcol na noc, bo ząbki jej idą
i jest strasznie niespokojna w nocy.. Boże, tak mi się zaczęła wiercić w
nieodpowiednim momencie, ze niechcący włożyłam jej czopek do psipsi. O jezu!!
To trwało jakieś 2 - 3 minuty zanim udało mi się go wyjąć, ale Mała strasznie
płakała i wiem, ze wyrzadziłam jej krzywdę! Udało mi się wyciągnąc go bez
większych problemów - położyłam ją na pleckach i wysoko podgięlam nóżki i sam
wyskoczył(chyba wycisneła go mięsniami jak płakała). Ulżyło jej i po paru
minutach spokojnie usnęła. A ja zadzwoniłam na oddział dziecięcy i zapytałam,
czy coś jej się nie stało... Pielęgniarka powiedziała, ze nie powinno jej nic
być i żeby się nie martwić. Ale ja ciągle czuję niepokój i straszne wyrzuty
sumienia. Chciałam dobrze, a przez swoją nieudolność tak jej zrobiłam!! Boże!!
Dziewczyny - powiedzcie co o tym myślicie? Nic się nie stanie jej z tego
powodu?? Ciągle się martwię ..
Przepraszam, ale mi wstyd...