Kryzys 8 miesiąca?

30.01.07, 12:15
1,5miesiaca temu wróciłam do pracy na 5 godzin dziennie. Początkowo nie miałm
problemu z wychodzeniem z domu. Karmiłam małego o 6.00 on zasypiał i mogłam
iść. Mąż mówił,że spał czasami jeszcze nawet do 9.30. Od tygodnia sytuacja
sie zmieniła. Mały mnie chyba pilnuje i tak od 3 w nocy sprawdza czy jestem.
Najgorsze jest rano,że nie daje sie juz uspac i każda próba wsadzenia go do
łóżeczka kończy się płaczem. Podobno jak wyjde to płacze i patrzy w drzwi -
może tak nawet godzine. Poradźcie co zrobić, bo jak tak dalej będzie to
zrezygnuje z pracy.Słyszałam kiedyś o kryzysie 8 miesiąca - może to jest
właśnie to?
    • jeta26 Re: Kryzys 8 miesiąca? 30.01.07, 12:41
      www.babyboom.pl/niemowleta/rozwoj/kryzys_osmego_miesiaca.html
      • emilly4 Nie rozumiem tego artykulu!!! 30.01.07, 14:57
        Ok,dziecko zaczyna odrozniac ze mama i maluch sa osobnymi postaciami,maluch boi
        sie rozstania z mama..w artykule wystepuje rowniez
        babcia,ciocia,znajomi,niania....a gdzie u licha jest Tata??
        Dlaczego tata jest pomijany w 90% artykulach podobno "rozwijajacych" problemy
        rodzicow.
        Co za glupota.
        • mama_monika Re: Nie rozumiem tego artykulu!!! 31.01.07, 08:23
          8 miesiecy a spanie<a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=56408830">8 miesiecy a
          spanie</a>
          • mama_monika Re: Nie rozumiem tego artykulu!!! 31.01.07, 08:24
            cos mi nie wyszło, ale link jest wink
            pozdrawiam
    • tatko1 Re: Kryzys 8 miesiąca? 31.01.07, 23:01
      dziecko 8 mies to już powinno się dać czymś zabawić,zagadać, odwrócić uwagę,
      jak dobra opiekunka/babcia? to powinna sobie poradzić, u nas tak akurat nie
      było, lubi bardzo nianię i przeważnie nie zauważa kiedy wychodzę,ale jak
      przychodzę z pracy biegnie szybciutko po podłodze i wyciąga rączki do wzięcia,
      widać ze stęskniony. Ma 9 mies.Ale rozumiem Cię.
Pełna wersja