Mój maluszek nie znosi wizyt u lekarza i znajomych

09.02.07, 00:10
Mój synek skończył 3 m-ce, płacze za każdym razem jak muszę gdzieś z nim
wyjść ale naszczęście usypia zaraz w wózku lub w samochodzie, horror zaczyna
się ponownie gdy rozbieram go u lekarza lub znajomych mały orientuje sie, że
nie jest w domu i zaczyna strasznie płakać, w rezultacie każde odwiedziny
trwają 15 min, albo mały zasypia ze zmęczenia, w przychodni mały tak płacze
że zagłusza lekarzy, którzy widząc tak płaczące dziecko wyszukują powody
płaczu(kolka, głodny, niewyspany,stan podgorączkowy itd.)mały w domu jest
pogodnym, wesołym dzieckiem.Zawsze wychodząc z domu zabieram wielką wypchaną
torbę z piciem jedzeniem i ulubionymi zabawkamiale ale i one poza domem nie
pomagają go uspokoić.
    • ahniszka Re: Mój maluszek nie znosi wizyt u lekarza i znaj 09.02.07, 21:03
      No to masz dziecko domatora!! I obawiam sie, ze nic z tym nie zrobisz. Powolutku przyzwyczajaj - idz gdzies najpierw na kilka minut, potem na wiecej, ale nic na sile - dziecko zdecydowanie Ci mowi "mamo, wracajmy, ja lubie byc tylko w domu". Staraj sie robic mu jak najmniej "niespodzianek", zeby nie budzil sie w obcym miejscu. Z czasem z tego wyrosnie, a na razie musisz isc do znajomych sama...
    • ania.silenter Boszzzz... 09.02.07, 21:10
      Moje córki (3 lata i 21 miesięcy) wariują u babć, na dłuższych wyjazdach. Ja
      sama pamiętam, że jako dziecko szalałam na wizytach u rodziny, znajomych...ten
      typ tak ma i jużwink.
      pozdrawiam
      • jkw2006 Re: Boszzzz... 09.02.07, 21:33
        A moze porostu nie znosi ubierania i rozbierania.... wink))
        pozdrawiam i życzę wytrwałosci
    • mg2006 Re: Mój maluszek nie znosi wizyt u lekarza i znaj 09.02.07, 21:37
      Nie przejmuj się - wyrośnie. Moj synek też tak miał. Do 5 miesiąca wizyty u
      lekarza to był horror. Wyjścia poza dom - jeszcze gorzej. Reagował histerią nie
      do opisania na nowe osoby. Do tego stopnia, że nawet moja własna siostra mówiła
      mi że coś z moim dzieckiem jest nie tak.... Od okolo dwóch miesięcy (teraz mały
      ma siedem) - problemy się skończyły. Potrafi nawet śmiać się u Pani Doktor -
      choć oczywiście ma swoje typy - i pewnych nie trawi nadal. Jest jednka już
      znacznie lepiej i spokojnie możemy gdzieś z nim wyjść.

      Zwróc uwagę czy na przykład u lekarza nie jest zimno. My zaobserwowaliśmy, że
      nasz synek zaczyna płąkać u lekarza bo po pierwsze boi się obcych, pod drugie
      jest mu zimno. Ma też takie przemyślenie, że jak ja przestałam się stresować
      tym że płacze - od razu zaczeło być lepiej smile A odnośnie wizyt u rodziny i
      przyjaciół proponuję zacznij do tego, że wyeliminuj całowanie, dotykanie,
      ściskanie i miętoszenie Twojego dziecka przez zupełnie mu obcych ludzi. Ja
      ryzykująć dobre imię w rodzinie zabroniłam miętoszenia mojego synka. I od razu
      było lepiej. Swoją dorgą do tej pory mnie sieka jak ciotka piąta woda po
      kisielu bez pytania szarpie mi synka na wszystkie strony jak szmacianą lalę...

      Nie martw się - za jakiś czas będzie lepiej.
      • ruam1 Re: Mój maluszek nie znosi wizyt u lekarza i znaj 09.02.07, 22:30
        Wielkie dzięki za wskazówki, we wtorek znów atakujemy lekarza mam nadzieję że
        będzie lepiej. Pozdrawiam wszystich.
    • ulfa Re: Mój maluszek nie znosi wizyt u lekarza i znaj 10.02.07, 10:54
      Synek od ok 3 miesiąca zaczął reagować płaczem na osoby w białych fartuchach
      (czyt.lekarzy). Na sawm widok zaczynał płakać a jak był rozebrany i lekarz
      podchodził to był wrzask. Teraz powoli się to uspokaja a mały ma 11 miesięcy.
      Może jeśli idzie o wizyty u znajomych to spróbujcie zapraszać ludzi do siebie,
      żeby mały się oswoił i przyzwyczaił a dopiero potem sami jedźcie z wizytą
Pełna wersja