Dodaj do ulubionych

poleccie najlepszy na świecie wózek !!!

19.02.07, 14:23
Niedługo urodzi mi się córeczka, zastanawiam się nad wózeczkiem dla niej,
chcę żeby był wygodny zarówno dla Józefinki jak też dla mnie, marzy mi się
pojazd z duzymi kołami. Podobają mi się wózki retro, lecz mimo wszystko,
gdybyscie nie mogły takich polecic, przyjmuję każdą wygodną i estetyczną
propozycję. Cena nie gra roli!
Obserwuj wątek
    • pmierzow Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 19.02.07, 14:48
      Ja mam Bebe Confort
      - podwozie High Trek (trzykolowe), razem ze spacerowka
      - gondola Windoo
      - do tego fotelik samochodowy (wpinany do podwozia)

      Zalety:
      - b. ladny (wiele razy ludzie na ulicy mnie zaczepiali pytajac o ten wozek),
      choc absolutnie niestety nie retro, raczej ultranowoczesny
      - b. wygodny: swietnie skreca (prawie w miejscu) i sie prowadzi, podwozie latwo
      sie sklada dzieki czemu nie ma klopotu z przewiezieniem samochodem
      - gondola ciepla i wygodna, dosc duza
      - opcja z fotelikiem super: gdy Maluch zasypia w samochodzie po prostu wpinamy
      go z fotrelikiem w stelaz i nie budzimy przekladaniem do gondoli
      - duza gama kolorow, wiec mozna cos wybrac dla siebie
      - wiele akcesoriow do dokupienia: torba do wozka, parasolka itp.
      - duze, pompowane kola, b. dobrze amortyzowany
      - dzieki wypinanej gondoli jest latwiej: ja podwozie trzymam w garazu, a Malego
      znosze w gondoli (nie mam windy, a calego wozka w zyciu bym nie podniosla)

      Minusy:
      - cena
      - nie jest lekki

      Jresli b. zalezy ci na wozku retro, to pociesze Cie, ze wszystcy chwala
      Inglesine - ten model retro, ale minusem jest to, ze pewnie gondola nie jest
      wypinana (czyli opcja z wpieciem fotelika nie wchodzi w gre)
          • kathee Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 19.02.07, 21:23
            jak dla mnie inglesina była i jest bardzo funkcjonalna
            najpierw miałam gondolę-duża, przestronna, mieścił się duży dzieciak razem z
            tymi wszystkimi zimowymi bambetlamismile, dobrze się prowadzi, pojemny kosz
            teraz mam spacerówke i tez sobie chwalę, dzieciak ma wygodnie, tez dobrze się
            prowadzi, wszystko można zdjąć, uprać, budę ustawia się jak chce, dla mnie
            plusem był brak przekładanej rączki-przekłada sie całe siedzisko), można
            regulować wysokość rączki i pojemny koszsmile
            i jeszcze jedna zaleta-wózek mieścił się do windy(pozostały sąsiadkom, które
            urodziły w tym samym roku, wózki się nie mieściły-a gondole miały mniejsze)
            • madziulec Emmaljunga 19.02.07, 21:36
              Dlczego:
              - cicha i gleboka budka (tak cichej budki nie ma zaden wozek - sprawdzane w kazdym modelu wozka)
              - wygodne prowadzenie wozka i rzeczywiscie wozek, ktory ma kola dostosowane do polskich drog i bezdrozy (nie to co np. Chicco, ktore sam sprzedawca okresla, ze nadaja sie na ulice Paryza a nie polskich miast)
              - wozek bardzo stabilny i 2,5 letnie dziecko wchodzi samo do spacerowki bez koniecznosci przytrzymywania wozka (co swiadczy o doskonalym wywazeniu wozka i jesli cos - nie upadnie napewno w przypadku bujania niemowlecia w gondoli)
              - latwo "pierne" czesci tekstylne (latwo je zdjac i zalozyc, szybko schna i nie widac po nich zuzycia)

              KOlorystyka w moim p[rzypadku byla granatowa. Moskitiera - czarna, ale sprzedawca od razu powiedzial - Szwedzi nie stawiaja na wloska stylistyke (podobnie jak w butach) - stawiaja na funkcjonalnosc, bezpieczenstwo.

              Mialam do uzytkowania wozek Bebecar, nie wiem jaki typ. Spacerowke. Aluminiowa rurka pekla i trzeba bylo wymyslic sposob naprawy. Kolka niby skretne, ale okazuje sie, ze bylo to przeklenstwo. Uzywalam go wiec tylko do podrozowania.
              • zakrentka Re: Emmaljunga 27.02.07, 19:16
                madziulec napisała:

                > - latwo "pierne" czesci tekstylne (latwo je zdjac i zalozyc, szybko schna i
                nie
                > widac po nich zuzycia)

                ale sie usmialam z tego "pierne" bo w pierwszym momencie zrozumialam pierne
                smile)))
                dzieki madziulec za chwilke 'leraksu'
                ha ha
    • falasarna Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 19.02.07, 15:39
      wielofunkcujny (bez oddzielnej gondoli!!!!!!!), przekłdana rączka, pompowane
      koła, głęboka budka, pojemny kosz, to wszystko.
      emaljungi, inglesiny i mutsy można od razu spisać na straty cena konkretna-
      komfort żaden- płytkie, słabe tkaniny, nie warte swojej ceny, implast ma
      badziewiastą niby-budkę, nie wiem przed czym ona chroni, na pewno nie przed
      wiatrem, deszczem i słońcem.
      ja miałam deltim voyager i jestem zachwycona, służy nam już 1,5 roku, ale
      zazdroszczę mamom, które wybrały wózek jeszcze tańszy, za to lepiej
      przemyślany, nie pamiętam nazwy, ale warunki podane na wstępie są jak
      najbardziej na topie
      • phantomka Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 19.02.07, 15:43
        Emmaljunga to badziew?? Falasarna chyba jednak nie bylas uzytkowniczka tego
        wozka.
        To jest jeden z lepszych wozkow, drogi ale wart swojej ceny, bo jest
        przestronny, ma pompowane kola, jest niezwykle lekki w prowadzeniu (chodzilam
        po plazy z tym wozkiem) Naj naj naj taka moja ocena gondoli. Spacerowki nie
        lubilam, bo nie przekladala sie raczka. Kupilam Teutonie i to jest rowniez
        idealny wozek spacerowy.
        • falasarna Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 19.02.07, 15:56
          byłam użytkowniczką niestety, jedyne co dobre w tym wózku to to, że bardzo
          szybko go opchnęłam na allegro za wyższa cenę od tej, którą wydałam
          jazda po plaży nie jest wyznacznikiem jakości, mój jedzie tak samo dobrze po
          plaży jak i po sniegu a kosztował 1/5 ceny. o czym to swiadczy? juz gdzieś tu
          pisałam, że z wózkiem jest odobnie jak z all inclusive w ofercie biura podrózy-
          nie przepijesz i nie przeżresz tego, co masz w ofercie za krocie, w dodatku
          masz zepsute nerwy, bo nie dość,że na nikim nie robisz wrażenia, to jeszcze
          inni ci współczują, że tak się męczysz
            • zebra12 Polecam Deltim! 20.02.07, 07:12
              Te nowoczesne wózki poza ceną i dziwacznym coraz bardziej wyglądem są do d..y!
              Wózek musi mieć duże koła - deltim ma, dobre uresorowanie - deltim ma, oraz
              być szeroki i wygodny wewnątrz - deltim taki jest. Jeżdzi się nim jak po maśle,
              najgorsze wertepy nam nie straszne! Do tego Deltim ma śpiworek, regulowane
              oczywiscie oparcie, pokrowiec na nóżki i torbę.
              A może mi ktoś powiedziec po co dziecku 3 kółka w wózku? To absurd! To tylko
              dla rodziców wymysł.
              www.allegro.pl/item167388531_wozek_deltim_voyager_ligero_gwarancja_super_sta.html
              Zerknij sobie o co mi chodzi!
              To już trzecie moje dziecko, wózków miałam kilkanaście w sumie. Ale ten ma
              wszystko to, co jest potrzebna, a nie ma zbędnych upiększeń, które dla dziecka
              sa obojetne. Jest praktyczny, niedrogi i ładny.
              • denay Re: Polecam Deltim! 20.02.07, 08:32
                a ja będę broniła swoje implasta niczym Rejtan
                Trzy koła??
                bo zajmuje mniej miejsca w bagażniku - proste
                nie tylko deltimy mają pompowane koła
                BTW mnie się nie podobają wózki o wyglądzie czołgu
                i zbliżonej do niego wadze. Dla mnie to właśnie one są do dupy

                Zlinczujesz mnie??
                • zebra12 Nie! 20.02.07, 09:41
                  Czemu mam Cię zlinczować? Każdy ma swoje zdanie! smile Ale uważam, że deltimy sa
                  naprawdę wygodne! Zalezy jakie kto ma auto! Ja na nie mam żadnego za to często
                  chodzę kilometry na nogach. Po wertepach też! Dlatego deltim mi bardzo pasuje!
                  A wózka trójkołowego bym w życiu nie kupiła, a i za darmo nie wzięła, bo mi się
                  nie podoba! Czterkołowce są bardzoej stabilne. Jedno moge na pewno stwierdzić:
                  deltim to wózek najwygodniejszy dla dziecka, bo jest szeroki i długi. Te
                  trójkołowe są często - choć nie wszystkie takie jakiś małe. Przy trójce dzieci
                  przetestowałam naprawdę kilkanaście wózków i deltim jest nawygodniejszy DLA
                  DZIECKA! A o to pytała autorka wątku! Pozdr.
                  • denay Re: Nie! 20.02.07, 10:03
                    to jest tylko i wyłącznie TWOJE zdanie
                    ja tam uważam, że moj trójkołowiec jest bardzo wygodny
                    i stabilny.
                    • benignusia Deltim. 20.02.07, 10:27
                      Ja też polecam deltim!!mamy deltim voyager 005 i jest super!!małej
                      wygodnie,ortopeda polecił(dużo wózków ma taki plastik na którym dziecko ma
                      oprzeć nogi,ale nogi zwisają,a maluch do tego podnóżka nie dorasta...)ogólnie
                      jezdziłam nie jednym wózkiem(polak,tako,deltim,Quiny,graco)i deltim z tych jest
                      najwygodniejszy dla małej.ew jeszcze wózki X lander.myśle że dla drugiego
                      dziecka zdecyduje sie na tą firmę. świetny serwis mają
                  • agamama123 Re: Nie! 20.02.07, 12:58
                    Hmmmm, ten wózek z linku to dopiero jest do dupysmile Synek mojej koleżanki padł na
                    twarz w momencie gdy siedział w wózku z rączka przełożoną do tyłu. Są
                    beznadziejnie wywazone!
                    Posiadałam 13 wózkówsmile I chyba najlepszym z nich było Peg Perego Atlantico -
                    wózek, który nie ma wadsmile Lekki, niesamowicie zwrotny z szerokim siedziskiem,
                    świetną rapicerką, dużym koszem.Nam bez problemu wchodził do bagażnika Fiata
                    Uno. Koła sa na tyle duże, ze sprawdził sie i na naszych cudnych chodnikach i na
                    śniegu i plaży.
                    Bardzo lubiłam też Bebe Confort Everest ale ten miał 2 wady - brak skrętnego
                    koła oraz mały kosz na zakupy.
                    • benignusia Re: Nie! 20.02.07, 16:19
                      kazdy potrzebuje czegoś innego.dla nas deltim jest idealny,jak jakieś dziecko
                      wypada z wózka to raczej wina rodziców.o ile się orientuje deltimy mają pasy
                      które wystarczy zapiąć zeby dziecko nie wypadło
                • purple75 Re: Polecam Deltim! 20.02.07, 19:43
                  Trzy koła bardzo przydają się we wsi Warszawa. O 25% zredukowane jest ryzyko
                  wjechania wózkiem w psie g-wno, których pełno na chodniku. I to wcale nie jest
                  śmieszne....
              • bomba001 o nie! 20.02.07, 22:06
                ale to jest bardzo twardy wózek, żadnej amortyzacji, poootwornie cięzki, jedyna
                amortyzacja to pompowane koła. OKROPNY!!! niewygodny dla dziecka. inglesina
                jest dużo mieksza, super zawieszenie, w ogóle inna klasa, niespecjalnie duzo
                bajerów, ale super!!!
                    • benignusia Re: o nie! 21.02.07, 19:13
                      jadąc do sklepu nie miałam konkretnego wózka kupic.oglądaliśmy ponad 3
                      godziny.przymierzałam sie do inglesiny,musty Quiny i innych...i deltima wybrałam
                      dlatego,bo dla nas jest praktyczny i przemyslany,dziecku nogi nie wiszą,rączka
                      przekładana,i jest bardzo dobrze wyważony.do tego idzie z niego zrobić pół
                      spacerówkę,a w taką pogode to bardzo dobre rozwiązanie.bardzo mi sie podobają
                      wózki xLANDER.te to mają wogóle świetną amortyzację.
          • phantomka Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 19.02.07, 16:22
            W wozku wazne jest kilka rzeczy: wszystko to miala Emmaljunga i cos jeszcze dla
            mnie istotnego: wyglad, ladny, tradycyjny. Deltimy, Tako czy inne z tej polki,
            sa przekombinowane i najwzwyczajniej nieladne.
            Jestes jedyna osoba jak dotad, ktora spotkalam w internecie, ktora ma zle
            doswiadczenia z tym wozkiem - moze kupilas jakis bublowaty egzemplarz?big_grin
            • falasarna Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 19.02.07, 16:52
              > Jestes jedyna osoba jak dotad, ktora spotkalam w internecie, ktora ma zle
              > doswiadczenia z tym wozkiem

              dziwne, bo ja zdecydowałam się na sprzedaż, kiedy moje złe doświadczenia i
              olbrzymie rozczarowanie znalazło wielkie poparcie właśnie w necie.

              mój wózek jest wygodny i bezpieczny dla dziecka, jest bardzo elegancki i
              funkcjonalny, ja nie mam z nim problemów i co najważniejsze, spełnia nasze
              oczekiwania, to wszystko. nie mam potrzeby spełniania chorych ambicji w
              szczenięcych zachowaniach typu: uwaga, bo nadchodzi szpaniara gardzaca
              deltimami i innymi polkami, jak podrośniesz, to się nad tym zaśmiejesz





                • falasarna Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 19.02.07, 17:33
                  zaboło? no wiesz?
                  dobrze, że nie szastam zdjęciami mojego dziecka, dopiero poczułabyś, czym jest
                  ból zazdrości, więc oszczędź sobie sarkazm na temat gustu, bo nie masz czym się
                  chwalić
                  emmaljunga jest po prostu niefunkcjonalna, dziecko ubrane w kombinezonik nie
                  mieści się w płytkiej gondoli, która i tak przestaje po trzch m-cach nadawać
                  się do użytku, jezeli chodzi o zawieszenie, ciężar, i jakość tkaniny, to w
                  takiej cenie pozostawia wiele do życzenia. budka nie chroni przed wiatrem,
                  śniegiem, itp.
                  emmaljunga za 200-300 zł może byłaby ok, gdyby ktoś rzeczywiście nie miał
                  wyboru,
                  jezeli chodzi o gust, to może do kogoś przemawia wykończenie w stylu neo-
                  bachor, ale tego wolę juz nie komentować
                  • phantomka Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 19.02.07, 17:38
                    W ktorym miejscu dziecko ja sie chwale przepraszam? Rozumiem, ze jestes typem
                    matki, ktora w 30 stopniowym upale ochrania dziecko od wiatrow? Gratuluje, u
                    nas wystarczyla ta marna Emmaljunga jako ochrona.
                    Dziecka tez mi zazdroscisz? To dzisiaj juz chyba nie zasniesz - a zasugeruj cos
                    jeszcze w temacie mojego dziecka szczeniaku, to pamietaj ze nie jestes
                    anonimowa.
                    • falasarna Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 20.02.07, 13:52
                      widzę, że rozumiesz niewiele, voyager ma z tyłu siatkę po odpięciu osłony, jest
                      na wiertze, przy tym nie parzy się na słońcu, emmaljunga poza wyglądem trumny
                      nie ma nic lepszego do zaoferowania, a jeżeli chodzi o twoje dziecko, to
                      wyraziłam się wystarczająco jasno dla osoby inteligentnej
                      skoro dla ciebie anonimowa nie jestem, to powinnaś od dawna wiedzieć, że nie
                      jestem także szczeniakiem, poza tym skoro uważasz, ze masz patent na obrażanie
                      innych, to nie dziw się, jak ktos podejmuje zrozumiały tobie ton
                    • falasarna Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 20.02.07, 14:03
                      od lat etycy, rzesze psychologów i policja przestrzegają przed zamieszczaniem
                      zdjęć dzieci w necie, a ty mnie pouczasz jak mam sie zachowywać?
                      i błagam, nie pouczaj mnie w kwestii inteligencji. wystarcza mi jej co najmniej
                      na tyle, żeby nie szastać wizerunkiem dziecka nie wiedząc kto i w jaki sposób
                      go wykorzysta. pozdrawiam
                      • tuberosa77 Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 20.02.07, 14:39
                        Widzę, że jesteś bardzo zacięta. Ale do rzeczy mnie nie chodzi o szastanie
                        wizerunkiem dziecka tylko o to że zrobiłaś aluzję (mało subtelną) co do wyglądu
                        Marysi i gustu jej Mamy.Ewidentnie chodziło Ci o to że gdyby zdjęcie Twojej
                        córeczki można było zobaczyć w necie to phantomka poznałaby "ból zazdrości".Tak
                        się poprostu nie pisze.Każda mama jest uczulona na punkcie swojego dziecka i
                        robienie komentarzy na jego temat jest co najmniej nieeleganckie.
                        W "kwestii inteligencji" nie można kogoś pouczać. Inteligencję albo się posiada
                        albo nie.Nie wiem czy Ty jesteś inteligentna ale na podstawie Twoich komentarzy
                        można wnioskować ze napewno brakuje Ci subtelności i taktu no i oczywiście
                        opanowania.
                        Również pozdrawiam.
                      • lenajanek Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 20.02.07, 15:11
                        falsarna najpierw naucz się odpowiedzialności za słowa, dopiero potem krytykuj
                        ocenaj a przede wszystkim pouczaj
                        nie masz na to ani patentu ani inteligencji
                        maria jest jednym z ładniejszych dzieci jakie kiedykolwiek widziałam
                        kto Ci w ogóle dał prawo do tego by takie rzeczy wypisywać, to najlepiej
                        świadczy o tym jakim człowiekiem jesteś
                        i podziwiam phantomkę, że potrafiła Ci jeszcze w miare spokojnie odpowiedzieć,

                        kobieto weź sobie ten Twój wózek i idź na spacer zaczerpnąć świeżego
                        powietrza!!!!!!!!!
                        • falasarna Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 20.02.07, 16:00
                          lenajanek napisała:

                          > falsarna najpierw naucz się odpowiedzialności za słowa, dopiero potem krytykuj
                          > ocenaj a przede wszystkim pouczaj
                          > nie masz na to ani patentu ani inteligencji
                          > maria jest jednym z ładniejszych dzieci jakie kiedykolwiek widziałam
                          > kto Ci w ogóle dał prawo do tego by takie rzeczy wypisywać, to najlepiej
                          > świadczy o tym jakim człowiekiem jesteś
                          > i podziwiam phantomkę, że potrafiła Ci jeszcze w miare spokojnie
                          odpowiedzieć,
                          >
                          > kobieto weź sobie ten Twój wózek i idź na spacer zaczerpnąć świeżego
                          > powietrza!!!!!!!!!

                          phantomka nie powinna się dziwić, podpierać psiapsółkami, a tym bardziej
                          narzucać mi swój ton, skoro na moją krótką i rzeczową ocenę rzuciła mi w oczy z
                          nieukrywanym, wręcz bezczelnym sarkazmem (ojjj, zabolało) zarzuty dot.
                          bezguścia.
                          mam prawo do własnej oceny, tym bardziej, że jak w przeciwieństwie do niewielu,
                          wiem, o czym piszę, nie broniąc fanatycznie wyboru, którego dokonałam.
                          co do dziecka, to phantomka powinna liczyć się z tym, że podobnie jak ona
                          wyraża swe gusta, tak i ja mogę sobie pozwolić na wyrażanie swoich, a skoro
                          jest na tyle głupia, żeby rzucać zdjęciami dziecka, to najwyższy czas
                          uświadomić jej, że moja ocena tego co pokazuje jest najlżejszą tego
                          konsekwencją.
                          co do spacerów na świeżym powietrzu, to jest to dla nas priorytet każdego dnia
                          i powiem tylko tyle, że deltim jest do tego idealny, gdybym latała po centrach
                          handlowych narażając dziecko na choróbska, zgiełk i syf mając za priorytet tzw.
                          lans, wybrałabym mutsy lub emmaljungę, koniecznie wąskie i ze skrętnymi kołami,
                          co tam wygoda dziecka, ważne, żeby zmieścic sie między półkami.
                          a maria? no cóż...sad(( skoro mamunia naraża ją na pośmiewisko... jej problem i
                          konsekwencje, korci mnie, żeby pokazać cudne dziecko, ale odpowiedzialność i
                          zdrowy rozsądek mnie powstrzymują
                          serdeczne pozdrowienia dla wszystkich mam





                          • mariken :-DDDD 20.02.07, 16:45
                            emmaljunga jest wąska?? i skrętna?? i ma małą płaską gondolę??
                            o rany...

                            emmaljungi nie kupiłam właśnie dlatego, że gondola jest szeroka i duża (a mam
                            małą windę i małe gabarytowo dziecko wink) i wózek jest średnio skrętny (i
                            dlatego kupiłam trójkołowego maclarena mx3, do którego niewielkiej - bo jednej
                            z mniejszych na rynku - spokojnie mieści się moja mała córka).

                            dlatego się dziwię opinii nt. emmaljungi, bo jak dla mnie ten wózek jest
                            naprawdę duży, solidnie wykonany - no cóż, wygląda trochę jak czołg, ale dla
                            osób, dla których waga nie ma znaczenia myślę, że jest ok. ja mam w klatce
                            schody do windy i musiałam szukać lekkiego wózka.

                            joaśka
                                  • falasarna Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 21.02.07, 18:21
                                    szlag by mnie trafiał, gdyby ktoś bez mojej wiedzy i zgody wyciągał zdjęcia
                                    włamując się do moich chronionych dokumemtów i je oceniał, skoro phantomka
                                    szasta i prasta dzieciakiem to jej problem, jeżeli liczy na ochy i achy to
                                    chyba się rozczarowała...słusznie w kazdym razie, naraża dziecko na własne
                                    żądanie
                                    • denay Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 21.02.07, 18:53
                                      nie
                                      to nie tak
                                      to, że ma ochotę pokazać swoje dziecko
                                      nie znaczy, że ktoś inny ma sobie tym dzieckiem
                                      wycierać gębę
                                      To jest jej decyzja
                                      i Tobie nic do niej.
                                      Nadal uważam, że w dyskusji dwojga dorosłych
                                      używanie argumentu pt. a bo ty pokazujesz swoje dziecko!
                                      W dyskusji, dodam, nie dotyczącej zdjęć dzieci.
                                      jest ciosem głeboko poniżej pasa.
                                      Coś jak b.nisko przelatująca siekiera...
                                      • falasarna Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 22.02.07, 19:51
                                        skoro już się wtrącasz, powinnaś znać istotę dyskusji, więc cofnij sie do jej
                                        początków.
                                        wyraziłam swoje subiektywne zdanie na temat pewnych modeli, co spotkało się z
                                        pięścią między oczy i zarzutem bezguścia, potem dziewczyna leciała po całości
                                        ze swym sarkazmem i poczuciem wyższości związanym z wywaloną kasą. mam to do
                                        siebie, że nie pozwalam sobie na takie pogrywanie i skoro osoba swe wypociny
                                        uwieńcza fotografią dzieciaka, nie swoją, to w moim rozumieniu wie co robi, a
                                        przynajmniej powinna. nie włamuję się do jej prywatnych skrzynek, nie oceniam i
                                        nie wyśmiewam wypowiedzi na innych podforach i wątkach. jedyne na co się
                                        zdobyłam to stwierdzenie, ze nie ma czym się chwalić, bo uważam, że dziecko nie
                                        powinno odpowiadać za głupotę dorosłych. na ostrzeżenie przed zamieszczaniem
                                        fotografii córki dowiedziałam się w wulgarnej formie, ze to sprawa jej i męża,
                                        dziecko nie ma wg niej żadnych praw, co gorsza nie może szastać zdjęciami
                                        rodziców i narażać ich na ocenę.
                                        ta dyskusja stała się bardziej niż żałosna, ale to nie moje posty są usuwane
                                        ze względu na wulgarność i łamanie regulaminu i rzucanie siekierą
      • denay Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 19.02.07, 23:54
        falasarna napisała:

        implast ma
        > badziewiastą niby-budkę, nie wiem przed czym ona chroni, na pewno nie przed
        > wiatrem, deszczem i słońcem.

        Wiesz
        albo miałaś okropnego pecha trafiając na felerne egzemplarze
        (swoją drogą cztery wózki przetestować w terenie to też trzeba mieć nie lada
        samozaparcie - bo przeciez wiesz o czym piszesz)
        albo deltim zapłacił Ci za reklamę.

        Ja tam mojego implasta lubie
        dziecko też
        i byle forumowy krzykacz zdania mego nie zmieni.
        • pmierzow Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 20.02.07, 10:20
          Bardzo lubie sledzic watki z udzialem falasarny! Dziewczyna ma swoj punkt
          widzenia i od razu rusza na wojne z kazdym, kto mowi cokolwiek innego, przy
          okazji uwielbia obrazac ludzi. Czyli ze swiat dzieli sie na wspaniala falasarne
          i osoby ktore mysla DOKLADNIE TO SAMO, co Ona oraz idiotow. Ciekawa struktura
          psychiczna...

          Jestem po stronie idiotow w kazdym razie wink)
            • falasarna Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 20.02.07, 14:23
              kto zasługuje na głaskanie, tego głaszczę, kogo trzeba stuknąć, stukam i nie ma
              to nic wspólnego z rozdwojeniem osobowości, to jest po prostu szczerość,
              zjawisko dość niespotykane, za to niezła pożywka dla ludzi, którzy się nie silą
              na główkowanie, za to z wielką łatwością wypowiadają słowa prostak i miernota,
              ot taki lepperyzm nastał, muszę jakoś z tym żyć
              • phantomka Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 20.02.07, 14:31
                Tak, mowisz o lepperyzmie: to co Ty na to, ze z jednej strony jestes swiecie
                oburzona zgodnymi z prawem praktykami stosowanymi w szpitalu na Zelaznej, a z
                drugiej strony proponujesz kobietom oszustwa w postaci sfingowanego przebywania
                na patologii lub tez "dogadywania" sie na temat cc? To jest dopiero uczciwosc.
                Wizerunek mojej corki jest moja i jej ojca sprawa i nie widze nigdzie prosby o
                pomoc w kwestii prawnej czy etycznej dotyczacej umieszczania zdjec - tak wiec
                zachowaj ja dla siebie i nie tlumacz sie wiecej ze swojego zachowania, bo na
                forach jestes juz dobrze znana jako szczekacz, ktory obraza kogo tylko ma
                ochote, ale w koncu ci sie znudzi - juz ci to gwarantuje. Ja nie pozdrawiam.
                • falasarna Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 20.02.07, 16:24
                  > drugiej strony proponujesz kobietom oszustwa w postaci sfingowanego
                  przebywania
                  >
                  > na patologii lub tez "dogadywania" sie na temat cc? To jest dopiero uczciwosc

                  jak mało wiesz o świecie, phantomka. właśnie na zelaznej nauczono mnie, że
                  gdybym dobrze pokombinowała, a nie zachowała się jak naiwna dziewczynka
                  wierząca w lekarzy i położne wyznające hasło porodu po ludzku, moja córeczka
                  miałaby już 5 latek. właśnie tam uzbrojono mnie w grubą skórę i trzeźwe
                  myślenie o świecie. uczciwością z mojej strony jest to, ze pokazuję młodym
                  mamom, na czym polega świat, zwłaszcza świat warszawki, której bliżej do
                  dżungli niż europejskiej stolicy, możesz nazywać mnie jak chcesz, (zawsze mogę
                  zmienić nick i zgrywać lalunię chcącą się komuś przypodobać), mogę byc
                  sczekaczem, bo nie godze się na hipokryzję, nie dbam o to, ale na razie moja
                  skrzynka zapełnia się listami od dziewczym, które szukają wsparcia i pomocy
                  gratulując mi szczerości i zdrowego podejścia, jak dotąd nie znudziło mi się,
                  chociaż czasu mam niewiele
                  jezeli chcesz dalej gadać nie na temat to załóż nowy wąrek lub pisz na priv.
                  pozdrawiam

        • falasarna Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 20.02.07, 14:16
          słuchaj, jezeli tobie to odpowiada, to nie mam nic do gadania. wyraziłam swoje
          zdanie, jak najbardziej subiektywne.
          nie mam żadnego interesu w tym, żeby kogoś na coś namawiać. jestem zadowolona
          ze swojego zakupu, dobrze nam służy, dzięki temu, że przetestowałam różne
          produkty i mogłam je porównać,(i nie jest to kwestia samozaparcia, bo mieszkam
          wśród młodych matek), mam prawo się wypowiedzieć na ten temat.
          nikt mi nie płacił za reklamę, sama zaczepiłam dziewczynę z deltimem, nie
          wiedząc, co to za wózek i nie znając jego ceny, po prostu mnie zauroczył na
          tyle, że emmaljungę czym prędzej sprzedałam, nie jestem fanatyczką deltima,
          powiem więcej, dziś zastanowiłabym się jeszcze nad breakerem,
          • ewa_mewa Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 20.02.07, 15:56
            Phantomka nie daj się wciągać a takie idiotyczne i bezczelne gadki! Jestem z
            Tobą (pomimo naszej scysji o tym, czy słowo "cipka" jest wulgarne smile Z takimi
            osobami nie ma co "dyskutować", szkoda czasu i nerwów. Pozdrawiam. P.S. A Twója
            córka rzeczywiście jest piękna i ma super zdjęcia.
            • falasarna Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 22.02.07, 20:15
              moze ewa_mewa popros rodzinę, żeby tak do ciebie sie zwracała, potem ocenisz,
              czy ci się podoba, chyba, że jesteś już obyta z tego typu okresleniami, tym
              bardziej nie mamy o czym rozmawiać, nie umniejszaj roli tego forum swymi
              wypowiedziami i fałszywym wsparciem.
    • goki261 Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 19.02.07, 18:54
      ja rownież polecam wozek Quinny freestyle.duże popmowane koła, łatwo się
      prowadzi.przednie skrętne kolo można zablokować.minusem moze być dosyć mała
      gondola.ale spacerówka rozklada się na płasko i mozna zamontowac siedzisko tak
      zeby miec dziecko przodem do siebie wiec ja moja malą przenioslam do spacerowki
      jak miala 4 miesiace.ja jestem z niego super zadowolona.jest dosyc ciezki, waży
      ok.15 kg wiec odradzam jezeli ktoś bedzie musiał go nosić.jezeli chodzi o
      kolorystyke to nie ma za dużego wyboru.kupowalam w zeszlym roku i byl dostepny
      w kolorze czarnym-ja mam taki, czerwonym, granatowym i takim jakby beżowym.
      posiada koszyk na zakupy, podnóżek opuszczany i pałączek żeby dziecko nie
      wypadło.no i oczywiscie pasy bezpieczeństwa.w komplecie byla folia
      przeciwdeszczowa do gondoli.spiworek do spacerówki i torbę dokupilam.jestem
      naprawde z tego wozka zadowolona!!!choc wiadomo nie ma ideału i w każdym można
      znależć jakieś wady.do wózka pasuje fotelik maxi cosi.
      • latajaca_holenderka Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 19.02.07, 19:35
        goki261 napisała:

        > ja rownież polecam wozek Quinny freestyle.duże popmowane koła, łatwo się
        > prowadzi.przednie skrętne kolo można zablokować.minusem moze być dosyć mała
        > gondola.ale spacerówka rozklada się na płasko i mozna zamontowac siedzisko
        tak
        > zeby miec dziecko przodem do siebie wiec ja moja malą przenioslam do
        spacerowki
        >
        > jak miala 4 miesiace.ja jestem z niego super zadowolona.jest dosyc ciezki,
        waży
        >
        > ok.15 kg wiec odradzam jezeli ktoś bedzie musiał go nosić.jezeli chodzi o
        > kolorystyke to nie ma za dużego wyboru.kupowalam w zeszlym roku i byl
        dostepny
        > w kolorze czarnym-ja mam taki, czerwonym, granatowym i takim jakby beżowym.
        > posiada koszyk na zakupy, podnóżek opuszczany i pałączek żeby dziecko nie
        > wypadło.no i oczywiscie pasy bezpieczeństwa.w komplecie byla folia
        > przeciwdeszczowa do gondoli.spiworek do spacerówki i torbę dokupilam.jestem
        > naprawde z tego wozka zadowolona!!!choc wiadomo nie ma ideału i w każdym
        można
        > znależć jakieś wady.do wózka pasuje fotelik maxi cosi.



        No właśnie przeglądałam te wózki w internecie i zauważyłam, że jeśli chodzi o
        kolorystykę nie ma zbyt dużego wyboru, z wyglądu bardziej podoba mi się speedi,
        może ktoś się wypowie na jego temat? Czy przednie kółeczko też jest blokowane i
        czy lekko się go prowadzi ?

        Co do gondoli - własnie tego się obawiam, żeby moja córeczka zbyt szybko z niej
        nie wyrosła, nie chciałabym po 4 miesiącach przenosic jej do spacerówki sad Oj,
        dylemat z tym wózkiem mam wielki sad
      • ewa_mewa Re: Emmaljunga 19.02.07, 21:03
        A ja mam polski wózek Jędroch Bartatina (gondola+spacerówka)i nie mam sie do
        czego przyczepić. Robiony jest na wzór Emaljungi i chyba jedyne czym sie od niej
        różni to materiał z jakiego zrobiona jest rączka (no i cena oczywiscie -
        Emaljunga 1800 zł a mój 800 zł). Pewnie Emaljunga jest trwalsza ale ja i tak
        założyłam że po roku przesadze dziecko do jakiejś lekkiej spacerówki (czyli w te
        wakacje) Według mnie szkoda kasy na drogie wózki ale oczywiscie każdy robi jak
        uważa i szanuję to.
      • nat10 speedi 19.02.07, 21:43
        pisałam już,koło przednie się blokuje,prowadzi sie fajnie,ja nim pojeżdziłam po
        sklepie swiat dziecka,ale siostra bardzo zadowolona.A kolory tegoroczne są fajne
        dla mnie.Mnie się podoba taki szaro srebrny.
      • lucynka28 Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 22.02.07, 23:45
        CASUAL PLAY S4.MAłO ZNANY NA NASZYM RYNKU, ALE
        PO PROSTU REWELKA, CENA PODOBNA JAK BEBE CONFORT, ALE WYKONANIE O NIEBO LEPSZE.
        SUPER WPINANY FOTELIK, KTóRY SłUżY MI W DOMKU JAKO LEżACZEK.
        IDEALNIE SIę NIM JEźDZI, NAWET PO śNIEGU.
        WYGLąD MA BARDZO NOWOCZESNY,TRóJKOłOWY, ALE JEST WERSJA Z CZTEREMA KOłAMI,JEDYNą
        JEGO WADą JEST WAGA, TROCHę CIężKI.
        POZDRAWIAM I żYCZę UDANYCH ZAKUPóW!!!!!!!

        • zona_mi lucynka28 23.02.07, 20:53
          Wyłącz, proszę Caps Lock - wielkie litery w necie oznaczają krzyk.
          Zapraszam do netykiety:
          forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617503.html
    • pmierzow Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 20.02.07, 10:34
      Czesc,

      Myslalam jeszcze nad zaletami wozka, czyli na to, co jest zaleta (niezaleznie
      od konkretnego modelu):
      - trzy kola (ze wzgledu na latwosc prowadzenia i skretnosc), choc sa osoby,
      ktore preferuja klasyczne podwozie - dobrze wyprobowac w sklepie jak wozek sie
      prowadzi (ja znalazlam kilka egzemplarzy, ktorych nie bylam w stanie opanowac,
      wsrod nich Bebe Confort ze skretna przednia osia - rozwalilam cala alejke z
      wozkami probujac poprowadzic to cudo)
      - mozliwosc zamontowania do tego samego podwozia fotelika samochodowego -
      BARDZO duza wygoda
      - latwosc dokonania przerobek, czyli wypinania jednej czesci i wpinania drugiej
      (zeby sie nie okazalo, ze do zmiany potrzebny jest za kazdym razem tlum
      pomocnikow)
      - wypinana gondola - dla mnie jest super, czasem weranduje dziecko na balkonie -
      wystawiam sama gondole, zamiast targac stelaz po mieszkaniu
      - mozliwosc zlozenia podwozia: bez trudu i tak, aby zmiescilo sie w samochodzie
      - obszerna gondola - nie wiem czemu, ale gondole teraz czesto sa bardzo male i
      jest ryzyko, ze dziecko przestanie miescic sie zanim bedzie je mozna przelozyc
      do spacerowki
      - duze, pompowane kola, dobra amortyzacja wozka (wazne dla kregoslupa Malucha)
      - zaczepy do zawieszenia torby - noszenie torby na ramieniu jest niewygodne
      (spada i jest ciezka a czasem chodzi sie po kilka godzin)
      - siatka pod spodem (mozna wrzucic zakupy, lub torbe, jesli w wozku brak
      zaczepow)
      - lekkosc, jesli wiesz, ze bedziesz musiala wozek czesto podnosic/przenosic
      - pas mocujacy dziecko w gondolce - wtedy mozna je w gondoli przewozic
      samochodem (bezpiecznie i zgodnie z prawem), oczywiscie po przypieciu gondoli
      pasami

      Tyle wymyslilam, moze pozostale dziewczyny dorzuca troche porad ze swojego
      punktu widzenia. W ten sposob moze bedzie Ci latwiej, bo na razie kazdy chwali
      swoj wozek.
      • jana111 trzy koła są wadą 20.02.07, 11:05
        Jeśli się mieszka w rejonie gdzie zimą dróg nie odśnieżają. Nie da się
        trójkołowcem jeździć nad koleinami, bo przednie koło będzie ryło nosem po dnie.
        W pozostałych przypadkach-nie znam się, pewnie są lepsze.

        > - pas mocujacy dziecko w gondolce - wtedy mozna je w gondoli przewozic
        > samochodem (bezpiecznie i zgodnie z prawem),
        Zgodnie z prawem-owszem, niestety.
        Bezpiecznie-chyba jak się nie ma za grosz wyobraźni, to można myśleć, że jest
        bezpiecznie. Rzućcie okiem i uruchomcie wyobraźnię.
        www.nowe.mojeauto.pl/cms/?id=527
        www.nowe.mojeauto.pl/cms/?id=535
        fotelik.info/gondola_czy_fotelik.html
        • pmierzow Re: trzy koła są wadą 20.02.07, 14:30
          "Bezpiecznie-chyba jak się nie ma za grosz wyobraźni, to można myśleć, że jest
          bezpiecznie. Rzućcie okiem i uruchomcie wyobraźnię"

          Jana,

          Wbrew temu, co mi tu, dosc niegrzecznie, zarzucasz, jestem osoba wyposazona w
          wyobraznie i myslaca. Dlatego za artykuly dziekuje, nie spotkalam sie wczesniej
          z takimi publikacjami i rzeczywiscie chyba przemysle teraz kwestie przewozenia
          dziecka w gondoli. Z Twojej strony spodziewam sie z kolei, ze Ty przemyslisz,
          czy obrazanie innych aby na pewno jest w dobrym tonie.

          pozdrawiam
          • jana111 celowo użyłam liczby mnogiej :) 20.02.07, 19:24
            Ale uderz w stół...
            Wrzuć sobie mojego nicka tutaj i na forum Ciąża i Poród i poszukaj ile razy
            grzecznie, sensownie i obszernie wypowiadałam się w kwestiach związanych z
            przewożeniem dziecka w inny sposób niż w foteliku samochodowym.
            Setki to byłaby przesada, ale dziesiątki na pewno. Dla jednych najważniejsza
            jest kwestia wyboru właściwego pampersa, dla innych wyboru krzesełka do
            karmienia a dla mnie zdrowia i życia dziecka. Nie tylko mojego.
            Więc czasami już mi się nie chce silić na grzeczność, a dzisiaj w dodatku mam
            ciężki dzień. A mocniejsze słowa jednak mają większą siłę przebicia.

            I, niestety, ale przewożenie dziecka w gondoli to JEST kwestia braku wyobraźni
            i myślenia. Wystarczy przez minutę się zastanowić i spróbować sobie wyobrazić
            co stanie się ze słabą szyją dziecka leżącego w gondoli przy zderzeniu
            czołowym. I nie są tu potrzebne jakiekolwiek artykuły.
            Zastanowiłaś się? No to świetnie, bardzo się cieszę. Naprawdę.
            • pmierzow Re: celowo użyłam liczby mnogiej :) 20.02.07, 21:47
              "a dzisiaj w dodatku mam ciężki dzień"
              Chyba sporo osob w tym watku ma dzisiaj zly dzien...

              Mam nadzieje, ze jak sie spotkamy nastepnym razem w innym watku, to bedziesz
              miala dzien na "grzecznie, sensownie i obszernie", chyba jednak taki styl
              preferuje.
    • sweet.devil MUTSY!!!!!!!!! 20.02.07, 10:36
      Mutsy urban rider jest rewelacyjny, wygodny, funkconalny ... Moglabym dalej tak
      wymieniacsmile poczytaj w necie o tym wozku, dowiesz sie wszystkiego. Ja jezdze z
      moja Nadią juz 6 miesiecy a zaraz bedziemy wkladac na stelaz spacerowkesmile jest
      naprawde super!! Poza tym w marcu ma wejsc nowa kolekcja takze bedzie jeszcze
      wiekszy wybor a terazniejszy jest dosc sporysmile POLECAM!!
        • sweet.devil Re: bugaboo 20.02.07, 13:43
          nie rozumiem czym sobie zasluzyl na taka popularnosc...moze jakościa bo za
          ladny to on nie jest...oka nie cieszy, ale coz to chyba rzecz gustusmileja dalej
          twardo stoje przy swoim - MUTSY! smile
            • sweet.devil Re: bugaboo 20.02.07, 16:54
              stelaż nie jest bardzo lekki ale mimo to dalej go polecam. Ja sobie jakos radze
              a spacerowka bardzo ladnie sie sklada i zajmuje malutko miejsca. polski
              importer strona www.mutsy-miko.pl ZOBACZCIE!!
          • aneczka256 Re: bugaboo 25.02.07, 22:20
            Zrozumiał(a)byś, gdybyś go kupił(a). Rozumiem, że biorąc pod uwagę zasobność
            portfela, o której ktoś wcześniej wspomniał, nie każdemu lekko będzie wydać
            tyle forsy na, nie ma się co oszukiwać, tylko wózek. Ale za to lekko będzie mu
            się ten wózek potem nosić. Mnie na niego namówił kumpel, który mieszka w
            Londynie a tam ich cała masa. Kupiliśmy bugaboo, ponieważ: 1. jest cholernie
            lekki, 2. na żywo wygląda fenomenalnie, 3. funkcjonalność na najwyższą ocenę,
            4. składa się tak, że schowasz go w kieszeni, i tak wymieniać mógłbym pół nocy
            ale nikogo nie chcę przekonywać, jedynie z doświadczenia powiedzieć, że jak
            ktoś może, to niech kupuje ! Będzie zadowolony. Choć bardzo chciałem, nie
            znalazłem w tym wózku żadnej rzeczy, która byłaby przypadkowa. Jest
            niesamowicie przemyślany. Jeśli już się czepiać, to przy gondoli ciężko jest
            sięgnąć do torby na dole, ale... nie czepiajmy się smile W końcu ktoś kiedyś
            stworzył go jako swoją pracę doktorską. Należało mu się smile Buga !
    • marta28.j Re: Driver 3XL 20.02.07, 15:20
      Pod warunkiem ,że jest winda bo dla kobitki to on jest ciężkawy.
      Mam go już rok i spisuje się ok.
      W mojej okolicy jest ich sporo,a że jak 3 kółka to wywrotny -to nieprawda.
      POLECAM .
    • emwu55 Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 20.02.07, 18:02
      mimo wszystko - Wychamet Breaker. MOże mnie wyśmiejecie ale:
      - niedrogi
      - wyjmowane nosidło
      - odpinane i "pierne" prawie wszystkie elemnty
      - szeroki
      - przekładana rąćzka - super w razie wiatru lub gradobicia
      - duża budka
      - duży kosz na zakupy
      - stabilny
      - na pompowanych kołach doskonale sprawował się na wszystkich dziurach świata
      - moskitiera
      - torba
      - bez obaw pozostawiany wszędzie, gdzie się dało

      Ma też minusy
      - ciężki (ale stabilny)
      - dużo miejsca w samochodzie zajmował
      - brak dłuższego okrycia na nóżki
      - za daleko pałąk w spacerówce od dziecka
      - niezbyt wygodznie prowadził sie po przełożeniu rączki
      Jeździmy nim już prawie 19 m-cy ale niedługo przesiadamy się do Chicco Ponee

      Podobają mi się teraz ; Jedroch Bartatina, Roan Marita (ogroman gondola).
      • latajaca_holenderka Re: poleccie najlepszy na świecie wózek !!! 20.02.07, 23:10
        Dziękuję bardzo za dotychczasowe opinie i propozycje. Szczerze mówiąc od
        początku jakoś "nie leżą" mi 3- kołowce ;/ Bardzo podoba mi się np MUTSY, ze
        względu na stabilnie wyglądające koła (wersja urban rider) i piękną
        kolorystykę. Obawiam się tylko o gondolkę, czy nie będzie za mała? Jak juz
        pisałam, nie chce 4 miesiecznego dziecka zmuszac do spacerówki ;/ Będziemy
        jezdzic raczej po mieście - trochę w Polsce, trochę poza krajem, dlatego
        istotny jest wózek praktyczny - żeby można go było zapakowac do samochodu lub
        samolotu.
      • latajaca_holenderka Re: tylko bebecar tracker!!!! 20.02.07, 23:26
        Byłabym wdzięczna jeszcze za jakieś opinie o MUTSY i Inglesinie Classic, ta
        druga niesamowicie mi sie podoba, ze względu na zamiłowanie do klasycznych,
        staromodnych kształów. Kupiłabym bez wahania ( w dodatku gondolka 81 cm
        długości!), ale boję się, że sama konstrukcja nie jest unowocześniana od lat
        60 ;/ że po prostu małej nie będzie tam wygodnie sad
        • sweet.devil MUTSY 21.02.07, 10:07
          WIecej o mutsy...smile proszesmile Moja córeczka ma obecnie 6,5miesiaca i tez balam
          sie ze bede musiala w zime przekladac ja do spacerowki ale jeszcze sie
          miesci smile co prawda ledwo ledwo ale dochodzi jeszcze gruby kombinezon zimowy a
          Ty raczej wiosna i latem jego nie bedziesz potrzebowalasmile wiec spokojnie do 6
          miesiaca powozisz córcie w gondolce! Ja zamieniam godnolke na siedzisko
          spacerowe dopiero w polowie marca i mam cicha nadzieje, ze moze uda mi sie
          trafic na nowa kolekcje ktora ma wyjsc wlasnie miedzy marcem a kwietniemsmile Moge
          zachwalac ten wozek bez konca a jedyny minus jak juz mowilam to waga (ale ja
          daje rade wiec jeszcze nie jest tak zle) oraz cena, gdyz wiadomo, ze nie kazdy
          moze sobie pozwolic na taki wózek dla swojego maleństwa. A plusy... jest ich
          wiele! Po pierwsze skrętna oś, ktora jest rewelacyjym rozwiazaniem, stabilnośc,
          wykonanie i jakość, duze pompowane koła, ładny wygląd, duzy wybor kolorow i
          modeli i tak dalej i dalej smile POLECAM!
          • kwczech Re: MUTSY 21.02.07, 17:01
            W sprawie MUTSY. Ja również serdecznie polecam ten wózek, jest ładny ,
            funkcjonalny, bezpieczny, poprostu super!
            A co do tego, że jest ciężki to ja wybrałam opcje stelaża 4Rider z piankowymi
            kołami, który waży troszeczkę ponad 7 kilo. Jak na razie daje rade wnosić wózek
            z moją pięciomiesięczną córeczką na trzecie piętro. Stelaż trzymam w jednej
            recę, gondole z Bączkiem w drugiej i jest całkiem nieźlewinkDrugą zaletą tego
            stelaża są skrętne przednie koła, pozwalające na manewry wózkiem w każdym
            miejscu i warunkach.Zalet mogłabym wymienić jeszcze mnóstwo, wad (oprócz ceny)
            jak na razie nie dostrzegam.
            Jeszcze raz polecam!
        • alcarin w spr. mutsy 21.02.07, 11:32
          Najwiecej inforamcji o mutsy (i o kazdym wozku) znajdziesz na forum o wozkach -
          wystarczy wpisac w wyszukiwarke nazwe wozka i wysakauja setki postow wink
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22462
          Gazeta.pl : Forum : Wózki dziecięce

          Ja tez jestem posiadaczka mutsy (i nie kupilam go dla szpanu, jak ktos tu
          sugerowal, tylko po tym, jak moja przyjaciolka testowala go przez prawie rok - a
          teraz wozi tym wozkiem swoje dziecko juz 2 lata i zamierza jeszcze rok - i sama
          powozilam w nim kilka razy jej dziecko) i jestem b. zadowolona, przede wszystkim
          z powodu latwosci prowadzenia, manewrowania nim i z tego, ze ten wozek jest na
          tyle dobrze zrobiony, ze nic w nim nie skrzypi i nie telepie sie. Wystarczy
          pojsc do parku i poprzygladac i przysluchac sie roznym modelom wozkow -
          wiekszosc z nich niestety skrzypi (zwlaszcza bebecary) albo widac , ze ma luzy
          na raczce i na innych czesciach. Jezdze musty prawie 10 miesiecy i do tej pory
          nic sie w nim nie uszkodzilo i nie wkurzylo mnie. Fakt, nie jest lekki, ale
          wiekszosc wozkow z pompowanymi kolami i ze stabilnym stelazem, nie jest smile W
          sprawie wielkosci gondoli - wszystcy pisza, ze jest taka mala. To nieprawda -
          mniejsza jest np. w Quinny (przewezenie wewnatrz gondoli na wysokosci barkow
          dziecka), Maxi Taxi, czy Casualplay. Innych nie pamietam, bo wybieralam wozek
          ponad rok temu. W ogole wiekszosc gondoli jest w tej chwili nieiwelka (procz
          emaljungi, marity). Swoja corke wozilam w tej gondoli chyba do konca , czy
          polowy 7 m-ca. Miescila sie w kombinezonie akurat, ale chcialam ja wozic w
          gondoli jak najdluzej, nawet na wcisk, zeby bylo jej cieplej. I tak dluzej nie
          powozicie dziecka w gondoli, bo chce siedziec. Co do spacerowki mutsy -
          zastanawialam sie nad zmiana, bo wydawalo mi sie, ze jest waska (32cm), ale po
          obejsciu sklepow przeszlo mi - wiekszosc wozkow ma taka szerokosc, a te, co sa
          szersze, maja inne wady sad Wydawalo mi sie, ze dziecko ma za wasko, bo kupilam
          niefirmowy, polski spiworek - b. gruby i sztywny, na dodatek jednak nie tak
          uniwersalny, jak sie spodziewalam (inny ksztalt spioworka, niz wozka, w innym
          miejscu otwory na szelki). Na poczataku, nim sie "wyrobil" zabieral b. duzo
          miejsca. Teraz jest ok.
          Jeszcze jedna zaleta - wazna gdy na dworze snieg, bloto i duzo psich kup wink -
          zupelnie gladkie opony, ktore nie chwytaja wszystkiego, co na chodniku. W razie
          zabrudzenia wystarczy przetrzec szmatka albo jak ktos chce, to wystarczy zdjac
          kolka (odczepiaja sie jednym palcem, po nacisnieciu srodka dekielka) i umyc je
          pod przysznicem. Cala operacja zdejmowania, a potem nakladania 4 kol, to jakies
          50 sekund. I w ogole stelaz sklada sie latwo - jednym nacisnieciem guzika na
          poreczy i popchnieciem raczki do dolu. Rozklada sie poprzez pociagniecie
          malutkiego "cyngla" i podciagniecie raczki do gory.
          No i dla mnie bylo wazne, zeby na stelazu moz zamontowac fotelik - nieoceniune
          ulatwienie chocby podczas wizyt u lekarza, kiedy trzeba daleko zaparkowac auto -
          naprawde, noszenie kilkukilowego fotelika plus kilkukilowego dziecka, nie nalezy
          do przyjemnosci, zwlaszcza jesli jestes po cc i masz tylko 2 rece, a bambetli na
          czter wink
          Kazdy wozek ma zalety i wady - nie ma wozka idealnego niestety. Jednemu
          odpowiada to, innemu tamto - to bardzo indywidualna sprawa i kazdy sam musi
          zdecydowac, co mu do zycia (czyli do wozenia dziecka) potrzebne smile
          • sweet.devil Re: w spr. mutsy 21.02.07, 13:13
            Masz zupelna racje. Ja tez kupilam Mutsy nie dla szpanu jak to wszyscy wokolo
            mnie twierdzili tylko dlatego ze zadnem inny moim zdaniem nie prowadzilo sie
            tak rewelacyjnie i "gladko" jak mutsy pomimo dosyc duzej wagi stelazasmile Wygodny
            wozek zarowno dla mnie jak i dla dziecka to nie szpan!!!Wiem ze nie wszyscy
            moga sobie na niego pozwolic, ja tez nie mam az tyle pieniedzy zeby nimi
            szastac na prawo i lewo, ale wolalam zainwestowac w porzadny wozek zeby pozniej
            sie nie rozczarowac i nie kupowac nastepnego.smilesmilesmile a corka ma 6,5 miesiaca i
            jeszcze ok 3 tygodni pojezdzimy w gondolcesmile
            • falasarna Re: w spr. mutsy 21.02.07, 17:03
              ja też byłam nastawiona na mutsy zanim nie pojechalam do sklepu z miarką,
              (przysięgam, to nie jest zadna zaczepka i nie wsiadajcie na mnie prowokując
              głupią jatkę)
              miałam do dyspozycji 4 tys. z przeznaczeniem na wózek dla upragnionego dziecka,
              więc mogłam zaszaleć.
              po zmierzeniu wózka okazało się, ze może posłuży jakieś 4 m-ce, pod warunkiem,
              że nie będę używała go zimą, wiadomo kombinezon, kocyk, itp.
              dalej wyszło, że rączka się zacina, a tak w ogóle nie jest mi potrzebna
              regulacja, potem wyszło, ze tkanina nie jest impregnowana, potem, ze nie nadaje
              się do prania, potem, ze gondola jest niestabilna, potem, ze nie mam co z nią
              zrobic, kiedy przestanie byc uzyteczna, potem, ze spacerówka będzie za wysoko i
              nie będzie dobra do spania, itp, itp..., i nie chodziło tu o szpan, liczyłam na
              jakość za taką cenę i naiwnie wierzyłam, ze tak jest, skończyło się na
              emmaljundze zakupionej w 7. m-cu, po 2 tyg spacerów pozbyłam się tego cuda, bo
              nie wierzyłam, że mozna zapłacić 2900 za coś, co nie przewyższa
              wielofunkcujnego fajnego polskiego wózka za 600.
              potem trafiłam do hurtowni z art. niemowlęcymi, gdzie bardzo fajny sprzedawca
              mnnie oświecił w kwestii marketingu dla młodych rodziców. zgroza, jak dałam się
              wcześniej zmanipulować!!!
              w wielofunkcyjnym wózku mozna w mig spacerówkę zamienić w obszerną gondolę,
              nawet z roczniakiem na pokładzie, lato spędzone w puszczy, jazda po wertepach,
              piachu, błocie, bezdrożach i przede wszystkim brak towarzystwa do ocen,
              porównań i podziwiania gestu mierzonego portfelem to był najlepszy sprawdzian.
              szczerze polecam deltim voyager005 (po wpadce sprzed 2 lat bezpieczeństwo tego
              wózka to dla firmy pritytet) i active babay breaker, lżejszy, olbrzymia gama
              kolorystyczna, zimowa osłona, solidny, przemyślany i zgrabny.
              i jeszcze jedno, wózek wielofunkcyjny to nie jest wózek z gondolą wędrującą po
              4 m-cach na strych.


              • denay Re: w spr. mutsy 21.02.07, 19:24
                falasarna napisała:

                > szczerze polecam deltim voyager005 (po wpadce sprzed 2 lat bezpieczeństwo
                tego
                > wózka to dla firmy pritytet)

                a co się wtedy stało??
                wadliwą patrię puścilima rynek??
                >
                • falasarna Re: w spr. mutsy 21.02.07, 22:05
                  tak wyszła trefna seria, wypinala się rączka przy podnoszeniu wózka, firma
                  zachowała się super, informacje w największych ogólnopolskich dziennikach na
                  pół strony i w wiadomościach.
                  serwis bez zarzutu, na voyagera namówiły mnie mamy na tym forum, a skoro ja
                  miałam już w rękach emmaljungę i ją zamieniłam...............
                  • madziulec co do deltima 21.02.07, 22:26
                    Moi sasiedzi kupili, bo powiedzieli, ze tak duzej gondoli nei ma zaden wozek na rynku.
                    Kwestia tylko jak dlugo rzeczywiscie wozi sie to dziecko w gondoli.
                    • falasarna Re: co do deltima 22.02.07, 18:58
                      > Kwestia tylko jak dlugo rzeczywiscie wozi sie to dziecko w gondoli.

                      w samej gondoli wozi się bardzo krótko do 4. góra 5. m-ca, natomiast spacery
                      połączone ze snem dziecka to norma, która nie skończyla się u nas do 16. m-ca,
                      dlatego polecam wózki wielofunkcyjne. wersja gondolkowa mieści się w malutkiej
                      reklamówce.
                      deltim ma różne produkty, zarówno gondole, jak i wózki wielofunkcyjne po lekkie
                      spaceróweczki
                      • pmierzow Re: co do deltima 23.02.07, 07:33
                        "w samej gondoli wozi się bardzo krótko do 4. góra 5. m-ca"

                        To zalezy od tego, jak szybko dziecko zacznie siadac. Moj Synek ma ponad 6 mcy
                        i nadal uzywam gondoli, Maly nie siedzi, wiec spacerowka na razie czeka w
                        garazu.
              • kwczech Re: w spr. mutsy 22.02.07, 11:41
                Nie wiem kiedy i jaki model Mutsy oglądałaś, ale my mamy 4Ridera z kolekcji
                2006 i po pierwsze: w gondoli mieści się duże półroczne dziecko,po drugie, nic
                się nie zacina,po trzecie tkanina jak najbardziej jest impregnowana i można
                wyprać całe obicie wózka (już próbowałam), po czwarte gondola jest stabilna, po
                piąte spacerówka rozkłada sie na płasko i jak najbardziej jest wygodna dla
                Dzidzi do spania. Nie wiem co chciałabyś zrobić z gondolą kiedy przestanie być
                użyteczna? Zawsze można ja np. sprzedac!
                Więc podsumowując chyba nie oglądałaś tego wózka, który ja użytkuje!
                Ja swój jak najbardziej polecam, jest drogi ale według mnie wart tej ceny!
                • falasarna Re: w spr. mutsy 22.02.07, 19:27
                  Zawsze można ja np. sprzedac!

                  osobiście nie spotkałam nikogo, kto kupuje samą gondolę bez stelaża, nawt nie
                  wyobrażam sobie co można robić z samą gondolą, ale skoro twierdzisz, że tak
                  jest to pozostaje mi zdumienie i podziw.

                  > Więc podsumowując chyba nie oglądałaś tego wózka, który ja użytkuje!

                  z pewnością nie oglądałam właśnie tego, bo pewnie trafił Ci się unikat, nie
                  pamiętam modelu, ale oglądałam jedynie dwa i gondola zachowywała się jak
                  huśtawka, a wymiary odstawały od ogólnie przyjętych parametrów, chociaż już na
                  oko widać było, że jest do niczego, budka bez odpinanego tyłu, taszczenie
                  dodarkowego siedziska, no i brak serwisu (przed tym ostrzegła mnie koleżanka
                  mająca za sobą reklamację mutsy)
                  nie dostrzegam w tym wózku ani jednej rzeczy skłaniającej mnie do wydania
                  dodatkowego 2,5 tys., i nadal nie wiem, co takiego niesamowitego jest warte tej
                  ceny. proszę o argumenty



                  a skoro juz tu robisz za eksperta od mutsy, to objaw mnie proszę w kwestii
                  modelu z malutkimi kółeczkami z przodu, normalnymi z tyłu, o co chodzi??? jak
                  to się sprawdza?
                  • kwczech Re: w spr. mutsy 22.02.07, 20:45
                    Jeżeli chodzi o sprzedaż samej gondoli to wystarczy, że wejdziesz na Allegro i
                    jest tam zawsze conajmniej kilka takich ofert(aktualnie np.6).
                    <taszczenie dodarkowego siedziska> nie wiem o co Ci chodzi z dodatkowym
                    siedziskiem?
                    > nie dostrzegam w tym wózku ani jednej rzeczy skłaniającej mnie do wydania
                    > dodatkowego 2,5 tys., i nadal nie wiem, co takiego niesamowitego jest warte
                    tej ceny. proszę o argumenty
                    Nikt Ci nie każe kupować tego wózka , ani wydawać wiecej pieniędzy
                    skomentowałam Twojego posata tylko dlatego, że ja poprostu wad przez Ciebie
                    wyodrebnionych w swoim wózku nie zauważam i chciałabym żeby czytelniczki forum
                    poznały inne zdanie na jego temat.
                    A co do argumentów, to dla mnie ten wózek jest bardzo funkcjonalny: świetnie
                    sie prowadzi po każdej nawierzchni, bezproblemowo moge wnieść go na 3 piętro,
                    ma bardzo ładną stylistyke i kolory, szybko składa się i rozkłada, łatwo umyć
                    koła, każdą forme nadwozia bardzo łatwo się montuje i rozmontowuje, można na
                    stelarzu zamontować fotelik (który moim zdaniem jest świetny: ma trzy pozycje
                    rozłożenia od całkiem poziomej do całkiem pionowej), generalnie dla mnie jest
                    idealny.
                    Nie uważam się za eksperta od Mutsy! Użytkuje go i to są moje spostrzerzenia!
                    A jesli chodzi o model, o który pytasz to przednie koła nie są "malutkie" mają
                    średnice może 3 cm mniejszą od tylnich. Dzięki temu obracają się wokół własnej
                    osi, co świetnie sprawdza sie przy manewrowaniu wózkiem na małych i ciasnych
                    powierzchniach, np w slepie.Można je oczywiscie zablokować. Kółka nie są jednak
                    zbyt małe, żeby utrudniać wjeżdżanie na krawężniki i po schodach.
                    U nas ten model stelaża sprawdza się bardzo dobrze.

                    • falasarna Re: w spr. mutsy 22.02.07, 21:12
                      > A co do argumentów, to dla mnie ten wózek jest bardzo funkcjonalny: świetnie
                      > sie prowadzi po każdej nawierzchni, bezproblemowo moge wnieść go na 3 piętro,
                      > ma bardzo ładną stylistyke i kolory, szybko składa się i rozkłada, łatwo umyć
                      > koła, każdą forme nadwozia bardzo łatwo się montuje i rozmontowuje, można na
                      > stelarzu zamontować fotelik (który moim zdaniem jest świetny: ma trzy pozycje
                      > rozłożenia od całkiem poziomej do całkiem pionowej), generalnie dla mnie jest
                      > idealny.
                      ok, gondolę można sprzedać, tylko po co, skoro ktoś planuje więcej dzieci i
                      wózek się jeszcze przyda?
                      nadal nie wiem po co wyrzucać 2,5 więcej.
                      na pewno wózek jest funkcjonalny i na pewno nie mniej niż mój.
                      nie przedstawiłas mi żadnej rewelacji skłaniajacej do poniesienia
                      pięciokrotnego kosztu.
                      co do kółeczek, nadal prowadzę spór o to, czy jest to bardziej głupie czy
                      śmieszne, ale nikomu nie przyszło do głowy, ze może byc w jakikolwiek sposób
                      funkcjonalne
                      nigdy nie odczułam potrzeby montowania fotelika w wózku i lawirowania między
                      sklepowymi półkami, może należę do mniejszosci ganiającej z dzieckiem po
                      lesie, gdzie oddychamy świeżym powietrzem i gdzie nikt nie ocenia mnie po
                      kolorze metki
                      ale każdy robi zakupy zgodnie z potrzebami, jako zagorzała tyrustka i
                      wycieczkowiczka śmiałao stwierdzam, ze mutsy nie przeżyje spaceru po lesie, na
                      zakupki jest na pewno w sam raz, nie rozumiem, tylko dlaczego im mniejsze
                      wymagania, tym wyższa cena wózka
                      • kwczech Re: w spr. mutsy 22.02.07, 22:56
                        > co do kółeczek, nadal prowadzę spór o to, czy jest to bardziej głupie czy
                        > śmieszne, ale nikomu nie przyszło do głowy, ze może byc w jakikolwiek sposób
                        > funkcjonalne
                        Może według Ciebie "kółeczka" wyglądają głupio lub śmiesznie, ale z tego co
                        wcześniej pisałaś mogę wywnioskować, że nie używasz takiego wózka, nawet nie
                        wiesz jak działają te "kółeczka" więc chyba nie możesz wypowiadać sie na temat
                        ich funkcjonalności.
                        Ja również spędzam z dzieckiem mnóstwo czasu na świeżym powietrzu, ale tak się
                        składa że w lesie nie można kupić mleka, czy pampersów. Ja niestety nie mam z
                        kim zostawić dziecka i musze zabierać ja na zakupy co zdecydowanie ułatwia mi
                        fotelik montowany na stelażu.
                        >jako zagorzała tyrustka i wycieczkowiczka śmiałao stwierdzam, ze mutsy nie
                        przeżyje spaceru po lesie<
                        Z tym stwierdzeniem niestety też nie mogę się zgodzić ponieważ moja koleżanka
                        od ponad dwóch lat jeździ tym wózkiem po lesie i dróżkach podmiejskich i jakos
                        nic mu sie nie stało.
                        Co do Deltima to też zastanawiałam się nad tym wózkiem jednak zniechęcił mnie
                        fakt, że jest ciężki i raczej nie nadaje się do noszenia po schodach, a do tego
                        nasi znajomi go mieli i po 7 miesiącach urwała im się rączka.
                      • pmierzow Re: w spr. mutsy 23.02.07, 07:46
                        "nigdy nie odczułam potrzeby montowania fotelika w wózku i lawirowania między
                        sklepowymi półkami, może należę do mniejszosci ganiającej z dzieckiem po
                        lesie, gdzie oddychamy świeżym powietrzem i gdzie nikt nie ocenia mnie po
                        kolorze metki"

                        Fotelik montowany na stelazu b. nam sie przydaje, choc przez 6 mcy w sklepie
                        bylam z dzieckiem najwyzej 2-3 razy (i przez przypadek, za kazdym razem z
                        gondola), takie rozwiazanie za to swietnie zdaje egzamin gdy:
                        - jedziesz samochodem do lekarza, ktorego gabinet oddalony jest od parkingu
                        - jedziesz samochodem do parku (za daleko, zeby dostac sie tam na piechote) a
                        gondoli nie masz jak w samochodzie zmiescic
                        - musisz nosic wozek po schodach a chcesz wyjsc z Maluchem na krotki spacer
                        (trzeci spacer tego dnia, na dwa poprzednie bralas go w gondoli i po targaniu
                        wozka po schodach kregoslup odmawia Ci juz posluszenstwa) - fotelik jest
                        lzejszy i latwiej go wnosic/znosic po schodach
                        - ...

                        Wszystkie przyklady "z zycia wziete", wiec powtorze: nie mam watpliwosci, ze sa
                        mamy, ktorym fotelik montowany na stelazu sie nie przydaje, natomiast bardzo
                        wiele kobiet chwali sobie jednak takie rozwiazanie.
                        • falasarna Re: w spr. mutsy 23.02.07, 17:36
                          wiecie co dziewczyny, szczerze przyznam, że gdybym miała taką opcję (wpinany
                          fotelik) musiałabym na siłę szukać okazji, żeby z niej skorzystać, ale w
                          porządku, jeżeli parking jest daleko, to dobra okazja, żeby 3tys. sie nie
                          zmarnowałysmile))
                          jeżeli chodzi o zakupy w sklepie, to dziecięcy wózek nie pozwala na konkretne
                          zakupy, a zakupy z siedzącym w sklepowym wózku dzieckiem są niewykonalne,
                          paczkę pampersów można kupić z dzieckiem na ręku i równie dobrze z wózkiem,
                          niezaleznie od jego kosmicznych funkcji i równie kosmicznej ceny, u nas po
                          pampersy wstępuje mąż w drodze z pracy.
                          argument z parkiem odpada, bo kęgosłup dziecka nie wypoczywa w foteliku,

                          fotelik to konieczność przy wożeniu dziecka samochodem, nawet jeżeli podróż
                          trwa kilka godzin, trudno, mus to mus, ale po parku? skoro gondola się nie
                          mieści w samochodzie, to jest argument za wózkiem wielofunkcyjnym.
                          co do wnoszenia po schodach, to fakt, wózek jest ciężki, dlatego trzymam wózek
                          na niskim parterze, tam schodzę z dzieckiem, podusią kocykiem itp. i wychodzę
                          przez garaż (rodzice i tesciowie mieszkają w domach, przez całe lato jesteśmy w
                          domku letniskowym w lesie), nawet jak jest to 10ty spacer, to kręgosłup
                          odpoczywa, jak maluch chce być wyżej i już umie siedzieć, to podnoszę oparcie,
                          to wszystko.
                          zgadzam się z Tobą <pmierzow>, że fotelik w stelażu może się komuś przydać, ja
                          wprawdzie nigdy nie odczułam takiej potrzeby, ale nadal jestem zdania, że
                          osobna gondola, siedzisko i możliwość wpięcia fotelika to bezsensowne
                          zawracanie głowy, a juz na pewno nie warte wydawania dodatkowych tysięcy.

                          i jeszcze dla <kwczech>, nie wiem, czy mówimy o tym samym cudeńku (z przodu
                          normalne koła, z tyłu supermarketowe kółeczka) skoro są takie potrzebne, to nie
                          pozostaje mi nic innego jak życzyć fajnych spacerów. może są ok, ja w każdym
                          razie nie wyceniam ich na 2,800, deltimem zjeździłam pół puszczy z jednym
                          dzieckiem i jestem pewna, że z kolejnymi także to powtórzę, bo wózek nadal
                          wygląda jak nowy i jak dotąd (prawie 1,5 roku) mogę o nim powiedzieć, że jest
                          super.
                          poza tym sumkę będącą różnicą między wózkiem normalnym i "wypasionym"
                          przeznaczam każdego roku na fundacje i hospicja dla dzieci, które mają gorzej
                          niz moje. pozdrowienia. falasarna
                            • falasarna Re: w spr. mutsy 23.02.07, 18:39
                              phantomka, podobno dobrze mnie znasz, nie jestem dla Ciebie anonimowa,
                              przytaczasz moje wypowiedzi, oceniasz, wyśmiewasz, używasz wulgaruzmów.....
                              powinnaś więc wiedzieć, co robię, ile dzieci straciłam, jak choruje mój syn,
                              jak pracuję w szpitalu i jak wspieram finansowo w miarę możliwości inne
                              maluszki.
                              może w skali świata wyczyn jest żaden, może brakuje mi zimnej krwi przy
                              wypowiedziach, może faktycznie jestem nikim, skoro dzięki mnie śmieje się tylko
                              10. dzieci nie setka.
                              nie zależy mi na Twoich ocenach i Twoim pojęciu "dobroczynności"-już się
                              popisałaś swymi możliwościami, trzy pod rząd skasowane wulgarne posty.
                              trzymaj się w każdym razie phantomka
                              • phantomka Re: w spr. mutsy 23.02.07, 19:04
                                A co ma Twoje zycie do chwalenia??? Myslisz, ze jestes jedyna swieta na ziemi,
                                co swoj krzyz ciezki nosi? Przestan wymyslac bajki, poczytaj je lepiej dziecku.
                                Bez odbioru.
                                  • phantomka Re: w spr. mutsy 23.02.07, 20:14
                                    Juz widzisz jak to jest uderzac w prywatna nute??!
                                    To porada na koniec: wyciagnij wnioski i czasem ugryz sie w jezyk, bo nie
                                    jestes jedyna, ktorej tknac nie mozna.
                                    Krzyze nosi kazdy z nas - nie wiem dlaczego, ale jakos nie dziwi mnie, ze tego
                                    dotad nie zauwazylas.
                                    • falasarna Re: w spr. mutsy 23.02.07, 20:36
                                      jeżeli chciałaś mi dać nauczkę, to trafiałs kulą w płot, jeżeli chciałaś zrobić
                                      przykrość, to brawo, udał Ci się. gdybyś z takim samym zapałem pomagała
                                      dzieciom, byłabym wniebowzięta, a skoro skupiasz się na krzywdzeniu córki,
                                      rzucając po forach jej zdjęciami udowadniając, że dziewczynka nie ma żadnych
                                      praw i prawa rodzicielskie równają się prawu do sprzedawania jej wizerunku i
                                      czyhasz na moment, żeby dowalić ludziom, którzy ośmieszają głupkowate wydatki,
                                      za to dzięki ograniczeniu niepotrzebnych wydatków pomagają innym, to tylko
                                      kwestia Twego sumienia.
                                      nie uderzyłaś w prywatną nutę, ja nie sprzedaję wizerunków moich bliskich i
                                      podopiecznych oczekując pustych ochów i achów, do tej pory zauważyłam już
                                      wiele, również "bez odbioru" w Twym poprzednim poście, oczywiście Twoich postów
                                      nie mozna, jak się okazało, traktować serio
                                      • phantomka Re: w spr. mutsy 23.02.07, 20:47
                                        Wiesz, kobieta zmienna jestbig_grin
                                        Tak tak, idz pomagaj dalej, moje doswiadczenie w kwestii pomocowej, podpowiada
                                        mi, ze Ci, co duzo mowia, zwykle malo robia. Juz tu byla jedna taka na forum,
                                        moze to nawet Ty, ktora tak sie wychwalala, ze przelala pieniadze na jakies
                                        dziecko, a jak jej zasugerowalam pomoc przy organizacji imprezy charytatywnej,
                                        to wiecej sie nie odezwala.
                                        Natomiast wizerunek mojego dziecka pozostaw w mojej gestii, nie zauwazylam, ze
                                        prosze o pomoc prawna jak juz wczesniej wspomnialam, zajmij sie troska o wlasne
                                        dziecko i jego prawa.
                                        Wydaki to rzeczywiscie masz glupkowate, bo po pierwsze po cholere kupowac
                                        emmaljunge za 2900 i jeszcze ponoc ja sprzedalas drozej (wolne zarty), a po
                                        drugie, przeplacilas za swoj drugi wozek przynajmniej 400 zl, wiec to czyste
                                        burzujstwobig_grin
                                        • falasarna Re: w spr. mutsy 23.02.07, 21:42
                                          uważaj, bo rozpędzisz się na tyle, że Twoje posty znowu polecą do śmietnika.

                                          może lepiej robić mało niż nic i latać z rozdziawioną gębusią podpisując swe
                                          marne wypowiedzi twarzyczką córci, którą juz pewnie obrabia jakiś tłusty
                                          bezrobotny w swym garażu (w Twojej gestii pozostawiam Twój wizerunek, ale skoro
                                          nie masz odwagi go ujawnić, to tym bardziej poczekaj, aż Twoja córka zacznie
                                          decydowac o sobie).
                                          pieniądze z przeznaczeniem na zakup wózka dostaliśmy, po sprzedaniu powędrowały
                                          do darczynców, którzy założyli fundusz i tam je wpłacili, po drugie kolejny
                                          wózek był wart swej ceny, a jeżeli sądzisz, że przepłaciłam, to nie rozumiem,
                                          jak ktoś, kto wydał kilka razy więcej może bezczelnie nazywać mnie burżujem i
                                          wyśmiewać to co robię leżąc do góry brzuchem na sparciałej kanapie
                                          skończ te polowanie na mnie, zajmij się czymś pozytecznym dziewczyno
                                          • phantomka Re: w spr. mutsy 23.02.07, 21:49
                                            Uwazaj, bo mnie dogonisz w ilosci usunietych postow - juz jeden blizej jestesbig_grin
                                            Czy Ty sie na prawo nie dostalas, ze robisz tu za prawnika - spolecznika?smile
                                            Za emmaljunge dalam nawet nie dwa razy tyle, ile ty przeplacilas za swojego
                                            deltima - po prostu trzeba umiec szanowac wlasne pieniadze i szukac wozkow w
                                            normalnej cenie, a nie kupowac wozek za 3 tys. - chyba bardziej dla siebie to
                                            zrobilas niz dla dzieckasmile
                                            • falasarna Re: w spr. mutsy 23.02.07, 22:05
                                              znalazłas czerwony koszyczek, zeby sobie ulżyć? (myślisz, że zdołałam drównać
                                              Twym epitetom?)
                                              w każdym razie cieszę się, że chociaż tak przyłożyłam się do uśmiechu na Twej
                                              twarzy.

                                              strasznie się uwzięłaś, juz proponowałam Ci założenie osobnego wątku lub
                                              pisanie na priva, bo ktoś tu chciał poczytać o wózkach, a Ty dalej swoje...
                                              skoro nie dopadłaś mnie tam, dorwałas mnie tu i nadal sobie po mnie jeździsz.
                                              czy w kwestii Twej ostatniej wypowiedzi mogę liczyć na rzeczowe argumenty?
                                              • phantomka Re: w spr. mutsy 23.02.07, 22:09
                                                Przykro, ze Cie rozczaruje, nie kliknelam w czerwony koszyk. Nie wiem, czy
                                                zdolasz dorownac, ale nasladujesz niezle, jeden punkt masz.
                                                Alez gdyby zsumowac posty moje i Twoje to wygralas w pisaniu peanow nt.
                                                deltima, a przeciez wystarczyl jeden post, a Ty nadal zasmiecasz.
                                                Ja po tobie jezdze? nie zauwazylam, ale dziekuje, ze juz zasluzylam na "Ty" z
                                                duzej litery, to krok do przodu.
                                                Oczywiscie, zawsze jestem gotowa do rzeczowych argumentow - rzuc tylko temat.
                                                • dyzurna ej kobity kobity 23.02.07, 22:22
                                                  pozwolicie ze na czerwony koszyk ja sobie klikne, ciezko sie Was czyta.
                                                  skoncz Wasc wstydu oszczedz smile


                                                  src="<a
                                                  href="fotoforum.gazeta.pl/photo/9/rh/jc/0gn3/8rUL7m4SNRebCicWjB.jpg""
                                                  target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/9/rh/jc/0gn3/8rUL7m4SNRebCicWjB.jpg"</
                                                  a> alt="Milesia juz zdrowiutka smile)" title="Milesia juz zdrowiutka smile)" /></a>
                                                  • falasarna Re: ej kobity kobity 24.02.07, 16:44
                                                    to nie czytaj, bo rzeczywiscie nie ma o czym. phantomka nie wie, jak się dostać
                                                    na priva, więc próbuje mnie zmęczyć na cudzym wątku.
                                                    do phantomki: zasłużyłaś na Ty, bo na innym wątku zdołałaś powściągać emocje
                                                    nie atakując mnie jedynie za to, ze się pojawiłam, ale chyba za szybko
                                                    poczułam sympatię do mimo wszystko Ciebie. strasznie się uwzięłaś, szkoda
                                                  • phantomka Re: ej kobity kobity 24.02.07, 18:42
                                                    Dla mnie nigdy nie bedziesz partnerem do rozmowy, a juz po przeczytaniu watku o
                                                    smoczkach, utwierdzilam sie w przekonaniu, ze jedyne co umiesz, to szczekanie i
                                                    obrazanie.
                                                    Btw - mialo cie juz nie byc w tym zasciankowym otoczeniu.