mdevine
22.02.07, 10:19
Ratujcie, bo nie wiem, co o tym myśleć... Mój trzymiesięczny synio parę dni
temu zaczął pakować łapki do buzi. Czasem obie na raz, czasem tylko jedną,
ale tak zapamiętale je gryzie, cmoka, mlaska i pożera, jakby swędziały go
dziąsła... Wypluwa smoczek i cały aż się trzęsie do tych swoich łapek... Nie
dam mu przecież gryzaczka, bo nie umie nic jeszcze utrzymać w rączkach.
Lekarka twierdzi, że w ten sposób bada i poznaje swoje łapki, ale on je
pożera wprost histerycznie, nie delektuje się bynajmniej. Smarować mu czymś
dziąsełka czy dać spokój? Czasem aż mi go żal, bo ma niemal obłęd w oku