7-miesieczniak na Majorce

02.03.07, 21:23
dziewczyny, napiszcie jakie sa wasze spostrzezenia na temat rozwoju i
zachowania malucha , ktory ma 7 miesiecy, czego sie spodziewac u takiego
dziecka? mij synek ma 4 m-c rosnie wspaniale, jest tylko na piersi i
chcialabym utrzymac ten stan jak najdluzej. Maz zaproponowal bysmy w czerwcu
na 7 dni wyjechali na urlop wlasnie na Majorke. I stąd moje pytanie czy ten
wiek u dziecka jest odpowiedni na np. lot samolotem, zmiane klimatu, a z
drugiej strony jak poradze sobie z karmieniem np na plazy? dietą matki
karmiacej wsrod hiszpanskich pysznosci? itd..... bardzo prosze o wasze
spostrzezenia moze bylyscie w podobnych sytuacjach... z gory prosze o
wypowiedzi przyjazne, wkurza mnie jak komus chce sie stukac w klawiature
tylko po to by wyrzucic z siebie stek cynicznych i zlosliwych uwag!
    • wacyn10 Re: 7-miesieczniak na Majorce 02.03.07, 22:29
      oczywiście, że jedźsmile Jedyna moja uwaga - ja bym pojechała na 2 tygodnie - jak
      już mam się wybierać, pakować, emocjonować, lecieć... Też dla aklimatyzacji
      dziecka jest lepiej. Dłużej się regeneruje po podróży (mimo, że my tego nie
      widzimy) i tydzień to trochę mało... Na plaży wyciągasz cyca i karmisz - nic
      prostszego. Co do pyszności hiszpańskich - też karmię i mam w jadłospisie
      krewetki, ryby, mięsa... Myślę, że dieta śródziemnomorska będzie lepsza niż
      polskie bigosy smilesmilesmile
      • walczakowa3 Re: 7-miesieczniak na Majorce 03.03.07, 00:01
        No a jak jest z tym karmieniem na plaży? Może głupie pytanie ale wkładac
        wkładki laktacyjne czy nie?smile
        • dominika0808 Re: 7-miesieczniak na Majorce 03.03.07, 06:05
          jestem jak najbardziej za wyjazdem...moj synek ma 17 miesiecy a za soba juz
          kilka razy lot samolotem i to trasy nawet 10 godzinne...to cudowne ze karmisz
          piersia, jak dla mnie bylo to olbrzymie ulatwienie, zwlaszcza podczas lotu...co
          do plazy to ja bralam Kubusia jak mial 8 miesiecy na calodniowy wypad ale
          pamietaj o kremie z filtrami i to jak najwyzszymi (ja mam dla synka z filtrem
          50 i spisuje sie na medal ) , zabiez tez ze soba parasol przeciw sloneczny (lub
          zakup na miejscu) bo mozesz natrafic na plaze gdzie trudno jest znalezc
          zacienione miejsce a nie wskazane jest by dziecko tak dlugo przebywalo na
          slonku...co do karmienia piersia na plazy to uwierz mi ludzie sa bardzo dobrze
          do tego nastawieni i raczej nie wzbudzisz sensacji...jedynie spotkasz sie z
          milym usmiechem (przynajmniej ja tak mialam)...jesli zaczniesz wprowadzac nowe
          posilki to przyda Ci sie na plazy taka specjalna mini lodoweczka (tzw.cooler)
          tj .pojemniczek trzymajacy zimno i tam mozesz trzymac np.owoce lub warzywka
          sloiczkowe...jak masz wiecej pytan z checia odpowiem...pozostaje mi zyczyc
          szczesliwego lotu i niezapomnianych wrazen z podrozy...no i oczywiscie
          pstrykajcie mnostwo zdjec, to cudowna pamiatka dla Was i dla
          dziecka...pozdrawiam
    • dominika0808 Re: 7-miesieczniak na Majorce 03.03.07, 06:13
      acha zapomnialabym...co do smakolykow to z owocami morza raczej
      ostroznie...mozna jesc ale uwazac by nie natrafic na zapsute np.malze, krewetki
      i unikac potraw mocno przyprawionych i bardzo ostrych...wiem ze ciezko bedzie
      sie oprzec ale bol brzuszka i calonocny placz moze zepsuc nawet najpiekniejsze
      wakacje...co do zmiany klimatu to moj synek reagowal bardzo pozytywnie, ciezko
      mu sie bylo jedynie przestawic gdy roznica czasu byla 7 godzinna bo przez
      pierwsze trzy dni bawil sie do 3 rano a spal po 12 godzin w dzien...
    • cirrii Re: 7-miesieczniak na Majorce 03.03.07, 10:34
      dziewczyny bardzo dziekuje za wypowiedzi, powoli przekonuje sie do tego
      pomyslu. A co ze skokami rozwojowymi u 7 -miesieczniaka, zabkami? To sprawy
      indywidualne dla kazdego dziecka? no wlasnie i te wkladki laktacyjne, ile to
      mleko bedzie mi jeszcze plynac?
      • dominika0808 Re: 7-miesieczniak na Majorce 03.03.07, 15:19
        z zabkami to naprawde roznie bywa, mojemu synkowi zaczely wychodzic jak mial
        skonczone 9 miesiecy, ale na wszelki wypadek zaopatrz sie przed wyjazdem w zel
        na bolace dziaselka...mleczko bedzie Ci plynac tak dlugo , jak dlugo bedzie
        dziecko chcialo ssac, ja mojego 17 msc synka nadal karmie i mleka mam pod
        dostatkiem...a co do skoku rozwojowego to ja nigdy nie zauwazalam zbytniej
        roznicy, za wyjatkiem tego, ze bardzo duzo i czesto Kubus chcial wtedy ssac
        piers...a to chyba zaden problem...
        • cirrii Re: 7-miesieczniak na Majorce 03.03.07, 21:08
          no ja takze chce karmic jak najdluzej, tylko chodzi mi o plyniecie nie
          kontrolowane mleczka... i co wtedy z kostiumem kapielowym, wkladki pod spod a
          co z kapiela ?
          • dominika0808 Re: 7-miesieczniak na Majorce 04.03.07, 05:51
            ja na szczescie nie mialam problemu u mnie nawal mleczny trwal tylko albo az
            dwa pierwsze miesiace , pozniej sie wszystko unormowalo...mysle , ze i u Ciebie
            tak bedzie , do 7 miesiaca ilosc mleczka powinna dostosowac sie do potrzeb
            jakie ma maluszek i juz raczej nie powinno "samowolnie" wyplywac...na wszelki
            wypadek zawsze mozna zalozyc wkladki laktacyjne, a do kapieli sciagnac...moze
            to byc coprawda troszke klopotliwe ale czegoz sie nie robi dla dobrego
            samopoczucia smile)... acha i jeszcze jedno, ja po kapielach w morzu zawsze przed
            karmieniem plukalam sobie sutki w wodzie mineralnej...smile) wiem ze to smiesznie
            brzmi, ale wychodzac z wody poprostu wlewalam za i tak juz mokry biustonosz
            mala butelke wody mineralnej , bo po kapieli w morzu cala bylam slona i Kubus z
            poczatku niechetnie ssal piers i dopiero po chwili zorientowalam sie ze o to
            chodzilo mojemu synkowi, ze mleczko z piersi nie smakowalo jak zawsze...
    • jolas77 Re: 7-miesieczniak na Majorce 03.03.07, 10:45
      Ja byłam z 9 miesięcznym w Egipcie.Obyło się bez żadnych problemów.
      Nie musisz karmić na plaży. My mieliśmy plaże blisko hotelu i karmiłam w
      pokoju. Na plaży możesz dać mu np. deser lub cos do picia.Ze swoim jedzeniem
      nie miałam problemu, ponieważ moje dzieci tolerują wszystko co jem. Ja na
      wakacje też jadę gdzieć na południe z trzema synksami, najmłodszy będzie miał
      też 7 miesięcy.
      Jak wyjeżdżałam do Egipitu, to większość ludzi pukała się w głowę, teraz wiem ,
      że zrobiłam dobrze.W tamtym roku byłam na wakacjach w Turcji będąc w ciąży i
      już nie słuchałam żadnych "dobrych rad" .
      • mammaciusia Re: 7-miesieczniak na Majorce 04.03.07, 12:12
        ja dołącze sie do poprzednich opinii, Maciek niedługo skończy 9 mies. a tydzień
        temu wrócilismy z Egiptu. Miąłm dużo obaw, nasłuchałam sie różnych rzeczy, a
        teraz z praktyki twierdzę że było warto. Maciek zniósł dobrze podróze, nie
        tylko samolotem, ale i z Hurghady do kairu 480 km w jedną stronę , do luksoru,
        zwiedzał z nami i był szczęśliwy na plaży. Faktycznie musisz tylko sie dobrze
        zaopatrzyć, w kremy z filtrami, w słoiczki- my wzięliśmy dla Maćka właśne
        jedzenie i ja też byłam ostrożna z dietą ale tylko pierwsze dwa dni. Karmiłąm
        na plaży i gdzie sie dało, jeśli mleko będzie jeszcze Tobie płynęło to weż
        sobie jakąś przewiewna bluzeczkę, koszulkę, coś co na plaży możesz na kostium
        narzucić.Ja na plaży nie nosilam wkładek laktacyjnych i jak zdarzyło mi sie z
        etrochę przez biustonosz wyciekło to po prostu narzuciąłm taką lnianą rozpinana
        bluzkę i było ok. Żyzcę miłego pobytu.Acha, mojemu Maćkowi wyszły w Egipcie 2
        zęby i nawet tego nie zauważylismy, tak dobrze znosił wszystko.
Pełna wersja