kasiuniaskok Re: [*][*]nagle umarła moja kruszyna 07.03.07, 22:24 Wiem co czujesz, bo sama to przeżyłam. Też mam swojego Aniołka (córcia miała m- c i 6 dni jak zmarła). Łączę się z Tobą w bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
jufalka Re: [*][*]nagle umarła moja kruszyna 07.03.07, 23:32 To straszne... biedna Mała... bardzo współczuję... Odpowiedz Link Zgłoś
jerzyjb7 Re: [*][*]nagle umarła moja kruszyna 08.03.07, 00:27 jest mi bardzo przykro, naprawdę, współczuję JR Odpowiedz Link Zgłoś
cameltravel Re: [*][*][*] 08.03.07, 11:40 Pewnie tego nie przeczytasz ale powiem ci RYCZ płacz i nie ukrywaj w sobie tego co czujesz choćby to były najgorsze myśli !!! lekarza który osłuchiwał dziecko chyba bym przynajmniej pobiła !!!! nie współczuję ci - bo nie chce czuć tego bólu który przezywasz jest mi przykro i smutno ale nigdy nie poczuję tego tak jak ty !!!!!!!!!!! Mój syn jest niepełnosprawny - czekam na informację kiedy umrze ma już 10 lat i wiem, że ten dzień stoi za progiem nie da rady sie do tego przygotować jeśli kiedyś bys potrzebowała wsparcia - napisz lub zadzwoń - namiary na mnie znajdziesz w wizytówce nie zwalaj winy na Boga bo on nic ci nie zabrał - czy kochający Bóg chciałby żebyś tak cierpiała ? tylko człowiek człowiekowi może zgotować takie cierpienie !!!!!!! uśmiechnij sie do wspomnień i nie zapominaj o tym wspaniałym uczuciu kiedy twoja kruszynka była z Tobą Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
marva Re: [*][*]nagle umarła moja kruszyna 08.03.07, 11:49 Bardzo Ci współczuje...nawet nie wiem co w takiej chwili można napisać....strasznie mi przykro. Bądź dzielna. Przytulam Cię najmocniej jak sie da i płaczę razem z Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
bmatoszko Re: [*][*]nagle umarła moja kruszyna 08.03.07, 15:00 WYRAZY WSPÓŁCZUCIA, sama mam małego synka Odpowiedz Link Zgłoś
malyktos1 Re: [*][*]nagle umarła moja kruszyna 08.03.07, 19:31 Ogromnie mi przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia1231 Re: [*][*]nagle umarła moja kruszyna 08.03.07, 19:56 Bardzo, bardzo nam przykro Odpowiedz Link Zgłoś
egis1 Re: [*][*] wielka tragedia... 08.03.07, 21:00 [*]Łącze się z Tobą w bólu,rozpaczy i tęsknocie ... jakie to życie jest niesprawiedliwe.... buuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
joasia291 Re: [*][*] wielka tragedia... 08.03.07, 21:15 Bardzo mi przykro,łączę się z Tobą w bólu i zapalam światełko (*)(*)(*) Odpowiedz Link Zgłoś
o.m.ulik Re: [*][*]nagle umarła moja kruszyna 08.03.07, 21:37 Witaj,bardzo mi przykro,jestem z Toba,BADZ SILNA i nie poddawaj sie,[*] Odpowiedz Link Zgłoś
kto7 Re: [*][*]nagle umarła moja kruszyna 08.03.07, 22:13 Witajcie Dziękuje za okazane współczucie..Cichutko raduje sie moje serce że tyle ludzi pomyślało o mojej kruszynie. Jest już Aniołkiem, pewnie przy Bogu jest jej lepiej niż tutaj, jednak ta myśl to jeszcze żadno pocieszenie..Przecież dziecku najlepiej przy matce...Nic juz nie zmieni tego co się stało!!Teraz czekamy na wyniki sekcji..dziś byłam wypisać siebie i moją malutką z przychodni; zabrać całą dokumentacje jej szczepień; gdybym wtedy spotkała panią doktór, która nie usłyszała chorego serduszka mojego dziecka zapewne ,,przynajmniej bym ją pobiła,,-jak napisała jedna z was; byłam tak roztrzęsiona, że nie wiem co bym zrobiła..Póki co musimy czekać na wyniki, jednak powoli coraz bardziej jesteśmy przekonani, że wina pediatry jest jednoznaczna choćby do faktu, że zaszczepił chore dziecko, że nie osłuchał należycie jej serduszka i płucek!! Napewno nie zwróci nam to dziecka jednak nie podarujemy tego lekarce!!bo dziś padło na nasze dziecko a jutro będzie inne!! Jeszcze raz dziękuje Wam za okazane wsparcie..I pilnujcie maluszków!!Zwracajcie uwage czy gdy pediatra je osłuchuje to przypadkiem nie rozmawia z Wami... Odpowiedz Link Zgłoś
annw5 kto7... 08.03.07, 22:33 wierz mi, ze tez bym nie podarowala lekarzowi... choc to Twojej kruszynki nie przywroci, to tak jak napisalas, uchroni przynajmniej inne bezbronne dzieciaczki. Nie wiem, jak to jest w Polsce ale tu w Stanach, gdzie mieszkamy, zawsze przed szczepieniem rodzic podpisuje zgode sa kryci na wszelki wypadek i nic nie mozna zrobic, bo przeciez "sie rodzic zgodzil na szczepienie". Trzymaj sie jakos! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.aug Re: [*][*]nagle umarła moja kruszyna 08.03.07, 22:29 Tak bardzo mi przykro... Trzymaj sie... Odpowiedz Link Zgłoś
mamatrunia Re: [*][*]nagle umarła moja kruszyna 09.03.07, 09:42 Ja straciłam mojego pierwszego synka 1,5roku temu też lekarze nie dopatrzyli się,ale ...Aż nie chcę o tym gadać,gdybyś miała ochote porozmawiać to napisz do mnie na meila:kokietka80@wp.pl Nikt lepiej Cie nie zrozumie jak matka,która wie co czujesz.Mam teraz 4 m-cznego Antosia,ale nadal tęsknie i nadal boli mnie gdy widzę rówieśników mojego synka((Taki był plan Boga ja go przyjęłam teraz dopiero wiem jak trzeba kochać i dziękować za to że Bóg nas obdarował największą miłością życia. Odpowiedz Link Zgłoś
luschka Re: [*][*]nagle umarła moja kruszyna 09.03.07, 10:32 straszne.... to najgorsza rzecz jaka może spotkać człowieka, śmierć własnego dziecka, współczuję ci serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
lenka_style Re: [*][*]nagle umarła moja kruszyna 09.03.07, 11:18 naj naj gorętsze wyrazy współczucia, chyb anic nie można powiedzieć w tkaiej sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
wiolka_u Re: [*][*]nagle umarła moja kruszyna 09.03.07, 11:21 Pogrążam się w smutku z Tobą i modlę się za Twojego aniołeczka. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_anna Re: [*][*]nagle umarła moja kruszyna 09.03.07, 14:53 Słów brak, łez mnóstwo, tak ogromnie mi przykro... jestem myślą z Wami... Odpowiedz Link Zgłoś
magdemo Re: [*][*]nagle umarła moja kruszyna 09.03.07, 15:18 [*] Nawet nie umiem sobie wyobrazić co teraz czujesz... To niepowinno się stać, nie umiem znależć słów-sama jestem mamą i wiem że musisz być teraz dzielna... Będe sie modlić za Ciebie, żebys się nie załamała i znalazła siłe by dalej żyć Ale chce mi sie krzyczeć i płakać jednocześnie ..................... Odpowiedz Link Zgłoś
gabriela77 Re: [*][*]nagle umarła moja kruszyna 09.03.07, 21:16 Jednoczę się z Tobą w bólu. Będę się modlić za Ciebie. (*)(*)(*) Odpowiedz Link Zgłoś
bruxellka1 Re: [*][*]nagle umarła moja kruszyna 09.03.07, 22:22 ****************niech spi w pokoju ((((((((((( tak bardzo mi przykro......... Odpowiedz Link Zgłoś
myszboz Re: [*][*]nagle umarła moja kruszyna 10.03.07, 01:02 To niesamowite jak życie w tym małym ciałku jest kruche... Współczuję i płaczę... Odpowiedz Link Zgłoś
mama-marty1 Re: [*][*]nagle umarła moja kruszyna 10.03.07, 07:27 tak bardzo mi przykro (( (*)(*)(*)(*) Odpowiedz Link Zgłoś