wypadł z łóżeczka!!!!

07.03.07, 00:17
mój 9 miesięczny synek wypadł właśnie z łóżeczka!! Spał, obudził się zaczął
płakać, chciał do mnie i pierwszy raz tak to się skończyło. Serce mi pęka i
nie mogę sobie darować! Czy potrzebne usg????
Zaraz po tym obejrzałam go przy świetle, dałam pierś i zachowywał się
normalnie.Proszę o jakąś radę
    • gadoma Re: wypadł z łóżeczka!!!! 07.03.07, 00:29
      Mojej siostrze 5 miesięczna córka wypadła z wózka na beton. Na szczęście nic
      się nie stało. Małe dzieci są jak małe kotki - spadają na łapki. Sądzę, że
      maluszek tylko się wystraszył troszkę. Dobrze jak go obejrzy lekarz nawet jeśli
      wszystko jest ok.
      Pozdrawiam
      • jonaska Re: wypadł z łóżeczka!!!! 07.03.07, 07:15
        obniż dno łóżeczka. jest zapewnie za wysoko. nie martw się. pewnie wszystko
        ok.
        • apolonina13 Re: wypadł z łóżeczka!!!! 07.03.07, 07:27
          a masz łóęczko nieopbniżone?????
          w tym wieku????

          szybko obniżaj jeśli to prawda!

          i sie nie mnartw-jesli jest spokojny,zachowuje się normalnie to jest wszystko oksmile
          • ewa_mewa Re: wypadł z łóżeczka!!!! 07.03.07, 07:59
            Idź do lekarza, zrób rentgen i usg głowy (najłatwiej na ostry dyżur) Nie daj
            sobie wmówić że nie musisz tego robić - przed chwilą była tu wielka dyskusja o
            śmierci dzieciątka, jak to trzeba uważać, być czujnym itd - a tu proszę, znowu
            postawa totalno olewcza w wypadku urazów głowy, które są sto razy
            niebezpieczniejsze niż jakieś tam krosty na pupie, ktorymi sie często laski tu
            martwią. Często mikrouszkodzenia nie dają ŻADNYCH objawów.
            • apolonina13 Re: wypadł z łóżeczka!!!! 07.03.07, 08:56
              mi lekarz wyraźnie po upadku córki powiedział,zeby ją obserwowała i w razie
              niepokojacych objawów pojechała do szpitala

              nikt tu nie każe matce olać sprawy-każdy napisał,ze tzreba dziecko obserwować itp

              a ty pzrestan kobieto mącić na forum bo to juz się robi przykreuncertain
              • ewa_mewa Re: wypadł z łóżeczka!!!! 07.03.07, 09:16
                Jak coś nie po Twojej myśli to od razu mącenie, nie? smile A obserwować to sobie
                można owszem, tylko po pierwsze o ile mi wiadomo żadna z nas nie jest lekarzem,
                a po drugie jakby to wystarczyło toby tych badań dzieciom nie robiono - a jednak
                w większości przypadków (przynajmniej w Warszawie) po upadku na głowę takie
                badania sie zaleca. Moja lekarka (ze zwykłej przychodni rejonowej) powiedziała
                że nawet nie będzie dziecka oglądać tylko mam od razu jechać na ostry dyżur
                zrobić badania - bo TAKA JEST ZASADA. Jeśli Tego nie zrobiłaś - OK, Twoja
                dziecko, Twoja sprawa, ale nie odwodź od tego innych.
                • apolonina13 Re: wypadł z łóżeczka!!!! 07.03.07, 10:05
                  hahhasmile

                  córka spała nam 3 razy z łóka(w ciagu 15mcy)-za pierwszym razem poleciałams
                  zybko do lekarza-obejrzał tylko młodą i kazał iśc do domu obserwować dziecko
                  za drugim i tzrecim arzem dzwoniłam do dra-kazał robic to samo

                  dużo zalezy od upadku-jak córka nam spadła na buzię i uszodziła sobie lekoo
                  więzadełko(krwi było trochę) to od razu u lekarza bylismy

                  rozmawimay ze sobą jako dorosłe kobiewty-każda z jakimś doświadczeniem a
                  zachowujemy się czasami gorzej niż nasze dziecismile

                  miłego dnia
                  • mama_frania Re: wypadł z łóżeczka!!!! 07.03.07, 10:49
                    Kiedy nasz synek spadł z łóżka (miał 6 miesiecy) od razu polecieliśmy na ostry
                    dyżur. Nikt nas nie pezganiał, potraktowano sprawę bardzo poważnie- mały mial
                    rtg i usg głowy. Na szczęście nic się nie stało. Gdyby teraz znowu nie daj Boże
                    skądś spadł pewnie tez poleciałabym z nim do szpitala. lepiej dmuchac na zimne.
    • aishka2307 Re: wypadł z łóżeczka!!!! 07.03.07, 09:47
      moja córcia spadła wczoraj z wersalki. To na pewno nizej było, niz Twój mały z
      łózeczka. Bardzo płakała ale później było już normalnie. Też ja ogladałam i mam
      nadzieję, ze wszystko jest ok u mnie i u Ciebie tez
      • koxha Re: wypadł z łóżeczka!!!! 08.03.07, 09:55
        a od razu zaplakal?jak tak to dobry znak.podejrzane sa dzieci co po upadku nie
        placza szybko albo wcale
    • zebra12 Moje dziecko wypadło kilka razy... 08.03.07, 11:03
      Mimo obniżonego całkiem łóżeczka i mimo założonego śpiworka smile Była wysoka i
      jakaś taka sprytna. Robiła tzw komandosa, czyli łapała się rączkami prętów na
      zewnątrz łóżeczka i hooop! Nigdy nic jej nie było, u lekarza nie byłam. Robiła
      tak często. Ale nie spadała na głowę tylko na ręce. Raz updała na głowę, ale
      podczas raczkowania na dywanie - próbowała wstać i bęc do tyłu. Od razu
      zwymiotowała. Ale tylko raz, potem było ok. spadła tez u teściowej z hamaka,
      razem z całym hamakiem. Też jej nic nie było. Teraz ma 10 lat. Już tak nie
      spada smile
      • cameltravel Re: Moje dziecko wypadło kilka razy... 08.03.07, 11:34
        Mój mały spadł z rąk córki .... wyszłam na sekundę do toalety odłozyłam do
        fotelika a ta go wyjęła!!!!!!!!
        szok
        byłam na SORze
        usg rentgen a jednak niepewność zostaje -niby wszystko ok ale widzę jakieś
        opuchlizny, krwiaki, guzy i beczy - wręcz krzyczy jak mamy iść spać - kładę sie
        z nim jak zawsze do łóżka pośpi chwilę i zrywa sie z krzykiem ... i tak ze 4
        razy aż uśnie

        z pierwszymi dziećmi tak nie miałam owszem upadały ale jakoś tak - nie wiem -
        mniej groźnie czy jak nie wiem... najgorsze jest że nie wiem o co mu chodzi czy
        go boli czy nie ...

        jakoś nie wiem czemu przy trzecim dziecku panikuję jak szalona !!!
        ale tobie radzę idź do lekarza jak cie nie uspokoii idź do innego !!!
        Ewa
      • ewa_mewa Re: Moje dziecko wypadło kilka razy... 08.03.07, 12:05
        W założonym śpiworku nie dziwne że trudno jej było skoordynować ruchy. Sama
        sobie załóż takie cudo na nogi i próbuj normalnie funkcjonować.
        • wronka30 Re: Moje dziecko wypadło kilka razy... 08.03.07, 12:25
          Wej ty lepiej sobie zaloz jakis kaftan, ale taki zebys klawiatura sie nie mogla
          obslugiwac bo piszesz takie bzdury ze az glowa boli. Spiworka nie zaklada sie
          do chodzenia tylko do spania (swietna rzecz, moje dziecko w koncu nie budzi sie
          z zimna nocami) zreszta zebra dokladnie opisala sytuacje wiec osoba tylko o
          ograniczonym umysle moze dojsc do innych wnioskow..
          • ewa_mewa Re: Moje dziecko wypadło kilka razy... 08.03.07, 12:29
            A mnie glowa boli od takiego chamstwa jakie Szanowna Ty prezentujesz. Spiwór
            jest do spania ale dziecko kiedyś sie budzi prawda? Ty czatujesz przy łóżeczku
            nonstop i jak tylko dziecko otworzy oczy wysupłujesz je ze śpiwora?? Spiwór nie
            jest dobry dla dzieci które siadają, wstają itd.
            • wronka30 Re: Moje dziecko wypadło kilka razy... 08.03.07, 13:15
              Moj post byl reakcja na Twoje chamstwo, ktore czesto na tym forum prezentujesz
              a pozniej sie dziwisz ze dostajesz odpowiedzi w tym samym tonie. Siejesz zamet,
              szukasz czegos do czego bys sie mogla przyczepic (jak np. Twoja odp. do
              dziewczyny ktora pochwalila sie ze jej osmiomiesieczne dziecko ma juz osiem
              zebow). Ja tylko uzylam Twojego stylu, jak nie wierzysz to poczytaj swoje
              posty.. Pozdrawiam
              • ewa_mewa Re: Moje dziecko wypadło kilka razy... 08.03.07, 13:51
                Nigdy do nikogo na tym forum nie napisałam że ma ograniczony umysł lub żeby sie
                zapiął w kaftan. Co do zębów o ile pamietam napisałam tylko że nie ma sie z
                czego cieszyć bo wczesne zęby się psują. I chyba coś o tym że dziwi mnie aż
                takie zachwycanie sie nad fizjologią. To takie chamskie? Nigdy też nie kiruje
                swoich postów personalnie, tak jak ty. A swoje zdanie mam prawo mieć, jak każdy.
                Nigdy nikogo nie obrażam, nie rzucam inwektywami - a ty owszem.
                Wiesz, inteligentni, tolerancyjni ludzie potrafią wyrazić swóją krytykę lub
                sprzeciw bez zbędnego podniecania się, robią to czasem dowcipnie, czasm
                dowcipnie, ale nie obrzucają się mięsem. Czepianie się nie jest chamstwem, za to
                rzucanie obraźliwych sformułowań - tak.

                Więcej klasy, mniej niezdrowego podniecania sie życze (to cie dopiero wkurzyło,
                nie? smile
                • wronka30 Re: Moje dziecko wypadło kilka razy... 08.03.07, 16:30
                  Nie zarzekaj sie, ze czegos nie zrobilas bo pewnych rzeczy jednak nawet
                  wirtualnie nie mozna ukryc:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=58423058&a=58524107
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=58536187&a=58558305
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=57270994&a=57663816
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=57346049&a=57404466
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=57374976&a=57389939
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=57193861&a=57234877
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=56409093&a=56459672
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=56449904&a=56459469
                  Awiecej to mi sie nie chce szukac bo nie warto. Podsumowanie twoich postow:
                  hipokryzja, zazdrosc i brak samokrytyki
                  A i wcale mnie nie "wkurzylas" raczej rozsmieszylas swoja odpowiedzia. W
                  przeciwienstwie do ciebie nie biore tak wszystkiego serio a z takich osob jak
                  ty robie sobie po prostu jaja.. Zycze milego dnia, moze slonce pomoze na twa
                  przypadlosc
                  • ewa_mewa Re: Moje dziecko wypadło kilka razy... 08.03.07, 17:49
                    Gratuluje wytrwałości i zazdroszcze wolnego czasu na podobne zajęcia. A teraz
                    powiedz w którym z tych postów rzuciłam do konkretnej osoby odzywkę tak chamską
                    jak ty do mnie?? Bo to że były czepialskie zgoda, ale gdzie chamstwo? Na razie
                    widze je u ciebie li i jedynie smile
                    • wronka30 Re: Moje dziecko wypadło kilka razy... 08.03.07, 18:20
                      Daj ty mi juz Kobito spokoj, nie mam czasu na takie glupoty. Zreszta widze, ze
                      cokolwiek bym nie napisala to ty jak beton, i tak pleciesz swoje.. Pozdrawiam i
                      zycze wiecej dystansu do wsystkiego
                      • ewa_mewa Re: Moje dziecko wypadło kilka razy... 09.03.07, 00:53
                        Hahaha, nie masz czasu na takie głupoty? A kto z mozołem przekleja jakieś moje
                        stare wypowiedzi? Przecież to ty rozpętałaś tę "dyskusję". Po co - nie wiem, bo
                        swojej wypowiedzi nie kierowałam do ciebie. Zapewniam cię że mam dystans do
                        wszystkiego, w tym i do tego forum czego i Tobie życzę. Ja dla Ciebie jestem jak
                        beton a Ty dla mnie. Tak to juz jest. Pozdrawiam i dobranoc smile
    • koza_w_rajtuzach Re: wypadł z łóżeczka!!!! 08.03.07, 14:05
      Moja córeczka spadła z łóżka (do roku spała z nami w łóżku) dwa razy.
      Obserwowałam ją, a że nie było żadnych objawów, to nie widziałam potrzeby, aby
      jechać do szpitala.
      Za pierwszym razem jak spadła była malutka i nieodpowiednio zabezpieczyłam
      łóżko, bo nie sądziłam, że będzie umiała się tak przemieszczać. Za drugim razem
      miała 9 miesięcy. Tłumaczyłam jej, że można spaść, pokazywałam jej to, ale
      musiała przekonać się o tym sama. Od tej pory mogę ją samą fikającą zostawić w
      łożku i nie zleci, a nawet i zejdzie sobie stamtąd sama.
      • sabka22 Re: wypadł z łóżeczka!!!! 09.03.07, 09:16
        Normalnie jestem w szoku!jak dziecko może wypasc z łóżeczka????z wozka czy
        łóżka rozumiem ale z łóżeczka?!Nierozumiem jak można nie obniżyc łózeczka w tym
        wieku?nie trzeba byc geniuszem żeby wiedziec że autorka ma nie obniżone.Ja mam
        na ostatnim poziomie łóżeczko i nie ma bata żeby synek wyleciał z niego choć ma
        rok.Także troche wyobrazni!A do lekarza dla spokoju pojedz!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja