Dokarmianie - Mam wyrzuty sumienia...

07.03.07, 21:45
Moja córcia ma 2 miesiące, do tej pory była cały czas wyłącznie na piersi.
Jednak od kilku dni wieczorami zaczęła się mordęga! I dla mnie i dla
malutkiej... Nie mogła się najeść... Jeden cyc, drugi i tak w kółko po
cztery, pięć razy. W końcu się poddałam i dałam malutkiej mieszankę. Kupiłam
Bebilon 1 HA (ponieważ jestem alergiczką). Jaka błogośc pojawiła się na jej
buźce... Od tamtej pory codziennie po kąpieli dostaje butle, a poza tym tylko
cycuś. Jest o wiele spokojniejsza, nie popłakuje, ma lepszy humorek. Niewiem
czy dobrze zrobiłam. Co byście zrobiły na moim miejscu? Może jeśli ta jedna
butelka ma jej dać tyl radości i spokojniejszy sen, to niech już tak
zostanie? Próbowałam raz nie dać jej Bebilonu wieczorem i znów był płacz.
Czuję się jakbym odbierała jej coś cennego, choć to tylko jedno karmienie na
dobę. Wiem, że wiele mam dokarmia dzieci i nie robi to im żadnej krzywdy,
proszę o słowa otuchy, że postępuje właściwie, będe spokojniejsza. Z góry
dzięki.
    • hossa76 Re: Dokarmianie - Mam wyrzuty sumienia... 07.03.07, 21:53
      Po prostu karmisz Twoje dziecko - nie miej wyrzutów, bo to nierozsądne. Jest
      głodna i potrzebuje tego.
    • cabre Re: Dokarmianie - Mam wyrzuty sumienia... 07.03.07, 22:01
      Zupełnie niepotrzebnie masz wyrzuty sumienia ale całkowicie Cię rozumiem bo też
      tak miałam. Moja córeczka właśnie w okolicach 3 miesiąca całe popołudnia wisiała
      na cycku, wieczorem już naprawdę nic z nich nie leciało a mała była ciągle
      głodna. Z ogromnym poczuciem winy dałam jej po kąpieli butelkę, zjadała prawie
      całą i zadowolona szła spać. Trwało to może ze trzy tygodnie, po czym wróciłam
      do karmienia samą piersią. Najważniejsze, że dziecko jest najedzone i
      zadowolone, a co za tym idzie ma zadowoloną mamę. Na pewno nie zrobiłaś córci
      krzywdy.
      Pozdrawiam
    • lenka1209 Re: Dokarmianie - Mam wyrzuty sumienia... 07.03.07, 22:01
      Ja miałam ten sam dylemat tylko trochę póżniej zaczęłam dokarmiać tak w 4,też
      czułam sie jakoś nie w porządku wobec niej ,mimo że tak naprawdę to nic
      nadzwyczajnego,przecież te mleko też jest dobre i zdrowe,mała tez się rzucała po
      kąpieli i butla to dla niej taka przyjemność a dla mnie troche i wygoda,wiec co
      tam sie martwić chce i ma,jak dostanie czasem w ciągu dnia to też się nic nie
      stanie ważne że karmisz resztę dnia i w nocy.pozdrawiam
    • mika_p Re: Dokarmianie - Mam wyrzuty sumienia... 07.03.07, 23:34
      Co kilka tygodni zdarza się skok rozwojowy, objawający się m.in. gwałtownym
      zwiększeniem apetytu, Piersi musza podkręcić produkcję, ale zrobią to tylko
      wtedy, jesli będą stymulowane przez dziecko.
      Skoro gryzie cię sumienie, to zamiast butli od razu po kąpieli podaj piers,
      potem drugą, długo, tyle ile trzeba, a dopiero na samiutkim końcu butelkę.
      Jeśli twoje sumienie jest odpowiednio zdeterminowane, to mże uda ci się
      wykluczyć butlę.
      • anetkag1978 Re: Dokarmianie - Mam wyrzuty sumienia... 08.03.07, 09:30
        Mój synek miał 2 m-ce jak całkowicie przeszedł na modyfikowane mleko- i nie czuje sie z tego powodu gorsza matka!!!!Było mi przykro ze nie dalam rady i zabrakllo mi pokarmu ale jak teraz patrze na niego to mysle tylko o tym ze przez te dwa miesiace i tak dostal najbaredziej wartosciowy pokarm.Mały rozija sie prawidlowo, jest usmiechniety i najedzony- co to za roznica jak sie karmi? Wazne zeby dziecko bylo szczesliwe i to wszystko!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • delfina77 Re: Dokarmianie - Mam wyrzuty sumienia... 08.03.07, 11:57
          Zgadzam się z tobą, znam fanatyczkę, które 13miesięczmne dziecko karmi samą
          piersią nie dając nic poza tym. Dla mnie to chore, obecnie mleka modyfikowane są
          tak dobre, że dzieci się na nich świetnie chowają i są zdrowe.
      • olimpia_b81 do mika_p!!! 08.03.07, 15:34
        mika_p napisała:
        > Jeśli twoje sumienie jest odpowiednio zdeterminowane, to mże uda ci się
        > wykluczyć butlę.

        Wiesz co Kobito,przesadzasz,przesadzasz.Doradz kobiecie aby nie wyla w poduszke
        ze dokarmia a nie kazdesz jej przystawiac jak ma juz dosyc.
        • mika_p Re: do mika_p!!! 09.03.07, 01:33
          Wkurza mnie ten butelkowy terror, po prostu. Dziewczyna w pierwszym poście
          napisała, ze jej źle z tym podaniem butli i ma dylemat, dlaczego mam jej nie
          napisać, że skoro jej źle, to może powalczyć o karmienie wyłącznie piersią? Nie
          napisałam, ze musi, tylko doradziłam, żeby dogadała się sama ze sobą. Jak widać
          po kolejnym wpisie, dogadała się, że butla jest OK, no to jest OK. A gdyby
          napisała, że mimo wpisów mam dokarmiających sztucznym nadal uważa, że ma
          wątpliwości, to co? Trzeba by ją na siłę przekonywać, ze jej odczucia są
          nieważne?
          Naucz się czytac ze zrozumieniem, Olimpio. Kluczowe słowo w cytacie, który
          przytoczyłaś, to "jeśli".
          • delfina77 Re: do mika_p!!! 09.03.07, 09:37
            Ona się z tym czuje źle nie dlatego, że karmienie butelką jest złe, tylko
            dlatego, że takie panuje u nas przekonanie. Jest raczej terror karmienia
            naturalnego niż terror butelkowy. Ja też się bardzo źle czułam gdy zaczęłam
            córkę dokarmiać bo niby każda matka może wykarmić swoje dziecko, nawet te w
            Oświęcimiu dały radę, bla bla... Ja jakoś nie dałam a dziecko wyło mi z głodu.
            Na szczęście już mi lepiej, karmię w sposób mieszany i nigdy więcej nie będę
            męczyć dziecka w imię chorej ambicji doradców laktacyjnych od siedmiu boleści
            (to nie o tobie)
    • mamagrubiatka Re: Dokarmianie - Mam wyrzuty sumienia... 08.03.07, 12:02
      i tak jestes niezła, moj maly nienajdał sie juz w drugim tygodniu zycia, jest
      na nan ha na wszelki wypadek, ja nie mam alergii..ma skonczonych 5 miesiecy,
      cudny i zadowolony, co dzien umie cos nowego...a ja od momentu jak dalam mu
      butle poczulam sie lepsza mama - synus wreszcie mial pełny brzuszek, i ze
      spokojem spał...kochasz swoje dziecko sercem, nie piersiąbutelkowe mamy łączcie
      sie!
    • klassa1 Re: Dokarmianie - Mam wyrzuty sumienia... 08.03.07, 12:23
      Ha, ha, to co będziesz czuła jak przyjdzie czas odstawiania córci całkowicie od
      piersi? Wiem coś o tym, bo odstawiłam kilka tygodni temu i mam wyrzuty
      sumienia, że ho, ho! A jak mała złapała kilka dni temu katarek - to się
      zamartwiałam, że gdybym nadal karmiła może katarku by nie było....
      Jak to piszę to widzę że głupoty przychodzą nam często do głowy.


      Pola, przecież karmisz nadal - więc to co dobre (przeciwciała) Twoja córeczka
      dostaje, a dodatkowo - jest zadowolona i najedzona. No i najważniejsze -
      potrafi pić z butelki, więc czasem będziesz mogła ściągnąć pokarm i wyjść z
      domu (np. do dentysty) - a z małą zostanie ktoś inny. Same plusy!!!
    • sylvia69k Re: Dokarmianie - Mam wyrzuty sumienia... 08.03.07, 15:40
      Uważam że słusznie zrobiłaś. Ja po 3 miesiącu życia mojego synka przeszłam ten
      sam dylemat.Było mi strasznie głupio że nie będzie jadł wyłącznie z cycuni. Ale
      za poradą kobietki z poradni laktacyjnej daję mu 200ml na dzień dodatkowo do
      cycy - w różnych porcjach 4x50ml, 3x70ml itd. Ale przed każdą porcją NANHA
      dostaję cycę na 20-30 minut. Jest też wyraźnie spokojniejszy i ja jestem
      zrelaksowanai szczęśliwa jak widzę zadowolenie mojego Oliwierka. Więc nie martw
      się to na pewno jest słuszna decyzjasmile Tylko proponuję przed butlą dawać
      cycunie smile
      pozdrawiam
      • marta_1974 Re: Dokarmianie - Mam wyrzuty sumienia... 08.03.07, 18:26
        Witam, mój syn 5 marca skończył 4 miesiące, też dostaje butlę ale przed każdym
        karmieniem daję mu cycka.Na samej piersi niestety strasznie się darł, chyba
        ciągle był głodny ale pomimo tego mam straszne wyrzuty sumienia, ze nie karmię
        tylko piersią, nie wiem z czego wynika być może stąd że wszędzie się rozpisują
        tylko o karmieniu piersią i w ten sposób wpędza sie mamy które nie mogą
        wykarmić maleństwa, w kompleksy. Mały był teraz chory dostawał zastrzyki a ja
        czuję się winna, że to być może przez to że nie karmię wyłącznie piersią
        zachorował.
        • mamamilosza1 Re: Dokarmianie - Mam wyrzuty sumienia... 08.03.07, 19:41
          nie dajmy się zwariowac, raz dziennie mleczko z butelki to naprawdę żaden
          dramat. Jesli malenstwo jest zadowolone a to chyba nam chodzi to jest wszystko
          ok. ja karmilam malego z butli juz od drugiego misiaca zycia, do tej pory mial
          tylko raz katarek a ma 5 miesiecy. kobitki nie przesadzajmy
    • izka_o Re: Dokarmianie - Mam wyrzuty sumienia... 08.03.07, 23:09
      Podobno po 6 tygodniu niewystarczająca produkcja mleka jest naturalna. Moja
      Mała ma 2 m-ce i też to przeżyłyśmy. Trzeba często przystawiać i odciągać
      pokarm po karmieniu (wiem, że czasem nie ma co odciągać sad, ale jeśli robi się
      to regularnie to odciąganego mleka jest z każdym dniem coraz więcej). Jakoś
      przetrzymałyśmy ten okres bez dokarmiania.
      Najważniejsze jest chyba czy dobrze przybiera na wadze. Pewnie większość Mam
      mnie zlinczuje za to co napiszę, ale znam takie dzieci i dorosłych co stale są
      głodni i stale jedzą i to niestety widać.
      Nie miej jednak wyrzutów sumienia, chcesz dobrze dla Bobaska. Stres jest
      wrogiem laktacji.
      Powodzenia

      Nie zgadzam się z Mamami które uważają, że sztuczne takie samo jak naturalne.
      • phantomka Re: Dokarmianie - Mam wyrzuty sumienia... 08.03.07, 23:31
        Pewnie, ze sztuczne nie jest takie samo jak naturalne, bo to pierwsze jest z
        puszki a drugie z cycka.
        Z czego robic halo, dla dziecka wazniejsza jest zadowolona mama, pleny brzuch i
        sucha pielucha.
        Moja dokarmiana butla od urodzenia, chorowala raz powaznie bedac na cycku,
        dzisiaj ma 14 m-cy i dwa razy przeziebienie za soba. Zdrowa, silna, zadowolona
        to czego ja mam chciec wiecej?
        Propagowanie jedynie slusznej racji (w postaci karmienia naturalnego) jest
        brakiem tolerancji dla wyborow innych ludzi. Nie widzialam, zeby matki karmiace
        tylko butelka nasmiewaly sie z karmiacych piersia, ale juz odwrotna sytuacje
        widac dosc czesto i to wypowiadana z taka determinacja, jakbysmy conajmniej
        podtruwaly swoje dzieci.
        • po_la1 Dziekuje Wam bardzo 08.03.07, 23:55
          Teraz wiem, ze zrobilam dobrze. I nie zamierzam na sile wciskac jej cycka.
          Jedna, czy dwie butle dziennie nie zaszkodza. Nadal ciagnie cyca i to jest
          wazne dla mnie, ale przeciez glownie chodzi o to by byla szczesliwa!
          Zaakceptowala zmiane i wszystko zmienilo sie na lepsze. Jest pogodniejsza, nie
          placze z glodu... Kiedy ona sie usmiecha, bo ma pelny brzuszek to serce mi
          skacze ze szczescia... Pozdrawiam. PS. Nie uwazam, ze butelkowe mamy sa gorsze,
          nawet jesli mogly karmic a po prostu nie chcialy, nie swaidczy to przeciez o
          tym, ze nie kochaja swoich dzieci!
          • claudia84 Re: Dziekuje Wam bardzo 09.03.07, 00:08
            Witam!
            Daję Synkowi butlę na noc, mam wrażenie, od zawsze! Normalnie je z piersi, w
            nocy też, na noc dostaje Bebilon 2 i nie robię sobie z tego powodu wyrzutów.
            Podjęłaś mądrą decyzję. Po co macie się obie męczyć i tak dajesz dziecku to co
            najlepsze! Pozdrawiam!
    • anetina okolice 8 tygodnia 09.03.07, 07:35
      to jest kryzys w karmieniu
      jest jakby mniej pokazrmu
      a dziecko domaga się coraz więcej jedzenia

      dobrze zrobiłaś
      miałaś jeszcze jedno wyjście - przeczekać, ale to by było kosztem dziecka
      byłoby po prostu głodne
      a jeden raz butelka, to naprawdę nic strasznego
    • flinstonek Re: Dokarmianie - Mam wyrzuty sumienia... 09.03.07, 10:39
      nie przejmuj sie.mój synek właśnie kończy 3 miesiące a z tym karmienie piersią.
      nie mam już siły kombinować i katowac dziecko kolejnymi kryzysami laktacyjnymi.
      przechodzę na bebilon 1 i mam gdzieś doradców laktacyjnych. karmiłam trzy
      miesiące - mimo to maly mi zachorował na zapalenie oskrzeli ....(no i gdzie
      przeciwciała?).nie mam wyrzutów - mam kochające, najedzone i uśmiechnięte
      dziecko. i tak zostanie. głowa do góry! pozdrawiam.
    • beti800 Re: Dokarmianie - Mam wyrzuty sumienia... 09.03.07, 15:46
      po_la - nie powinnaś mieć żadnych wyrzutów sumienia bo : cały czas dajesz
      dziecku swoje mleczko a butla ze sztucznym jako dodatek ;dziecko zadowolone i
      najedzone a oto przecież chodzi , nie??? Ja też dokarmiam butelką i mój synek
      jest zawsze najedzony , zdrowy i ... szczęśliwy a ja mam trochę więcej czasu
      dla siebie wieczorem (butlę daję po kąpieli) .Pozdrawiam i nie stresuj się byle
      czym , bo to zaburza laktację ... Beata.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja