po_la1
07.03.07, 21:45
Moja córcia ma 2 miesiące, do tej pory była cały czas wyłącznie na piersi.
Jednak od kilku dni wieczorami zaczęła się mordęga! I dla mnie i dla
malutkiej... Nie mogła się najeść... Jeden cyc, drugi i tak w kółko po
cztery, pięć razy. W końcu się poddałam i dałam malutkiej mieszankę. Kupiłam
Bebilon 1 HA (ponieważ jestem alergiczką). Jaka błogośc pojawiła się na jej
buźce... Od tamtej pory codziennie po kąpieli dostaje butle, a poza tym tylko
cycuś. Jest o wiele spokojniejsza, nie popłakuje, ma lepszy humorek. Niewiem
czy dobrze zrobiłam. Co byście zrobiły na moim miejscu? Może jeśli ta jedna
butelka ma jej dać tyl radości i spokojniejszy sen, to niech już tak
zostanie? Próbowałam raz nie dać jej Bebilonu wieczorem i znów był płacz.
Czuję się jakbym odbierała jej coś cennego, choć to tylko jedno karmienie na
dobę. Wiem, że wiele mam dokarmia dzieci i nie robi to im żadnej krzywdy,
proszę o słowa otuchy, że postępuje właściwie, będe spokojniejsza. Z góry
dzięki.