wroblewska-agnieszka
10.03.07, 13:01
Mój 5 tyg synek od dwóch tygodni płacze od rana do nocy. Nie może zasnąc a
jak już zasnie to budzi się po 5 min. W końcu zasypia o 22 -23 ze zmęczenia.
Myślałam że moze to kolki ale on wrzeszczy od rana a nie tylko popołudniami.
I wogóle się nie odpręża. Po karmieniu zamiast chwilę poleżeć on zaczyna
płakać. Noszenie kołysanie wżenie nie pomagają. Przysypia tylko na rękach
odłożony znowu płacze i znów kolejna godzina, dwie nim przyśnie. Jestem już
wykończona, nie wiem co robić - mały ma skazę białkową ale to chyba nie jests
przyczyna ciągłych płaczów. Może ktoś miał podobny problem?
agnieszka