anhema
13.03.07, 19:22
Moja córeczka ma 4 miesiące, od około 1,5 miesiąca mamy problemy z pupą. Na
początku gdy pojawiła się biegunka lekarka kazała - po mojej dosyć
rygorystycznej diecie - odstawić małą od piersi i przejść na nutramigen a
dodatkowo podawać smecte. Kupki się polepszyły, ale wysypka, którą mała
dostała na pupce przekształciła się w nieregularne nadżerki (krostki popękały
i pozlewały się w duże "płaty" między pośladkami). Wypróbowałyśmy, za jej
radą wszystko - clotrimazol, pimafucin, alantan, bepanthen, pozotałe maści z
cynkiem, mąkę ziemniaczaną, nadmanganian,fiolet, ale nic to nie dawało. W
badaniu kału wyszła klebsiella pneumoniae i candida. Inny lekarz przepisał
doustnie fluconazol. Pleśniawki z buzi zniknęły, ale krostki za to przeniosły
się "do przodu" na wargi sromowe. Ostatnio stosujemy tanno hermal, może to
coś da, ale tracę już nadzieję. Może któraś z Was miała podobne
doświadczenia. Będę wdzięczna za każdą radę.