kurcze, nie czytam dziecku bajeczek

14.03.07, 08:18
nie czytam bo mnie to nudzi , denerwuje ze ja sie scieram z intonacją zeby
malego zainteresowac a on sie woli rozgladac za kotem, albo szarpac te ksiązki.
Robie to sporadycznie i mam wyrzuty sumienia bo wiem jakie korzysci z tego
plyna. jednak jest to dla mnie jakis taki przykry obowiazek a nie przyjemnosc i
poniewaz do dziecka stosuje zasade ze nic na siłe no to do siebie tez. sama
lubie czytac choc ostatnio tez jestem w tej kwestiii w tyle. czy ktoras z was
tez tak ma. zasadniczo to szukam usprawiedliwieniasmile
    • paulut Re: kurcze, nie czytam dziecku bajeczek 14.03.07, 08:34
      Myślę, że malec jeszcze nie dorósł do lektury. Daj mu trochę czasu, a pewnego
      dnia na pewno "zaskoczy" i zostanie wielbicielem Twoich interpretacji. Ja już
      czytam 9 lat i nic nie wskazuje na to, żeby to miało się rychło skończyć wink
      • marcelkowamama Re: kurcze, nie czytam dziecku bajeczek 14.03.07, 08:40
        tak, tylko wiem ze inne mamy czytaja dzieciom niemalze od urodzenia.ja wiem ze
        jak sie zacznie skupiac a moim czytaniu to i moje podejscie sie zmieni. Chodzi
        mi o to czy to jest naprawde tak bardzo źle ze mu teraz nie czytam. Narazie to
        raczej ogladamy ksiazeczki z obrazkami. Do czytania wybrałam ksiazki z
        wierszami dla dzieci zeby to miało jakiąs melodie i bardziej go interesowało,
        ale nic z tego
        • paulut Re: kurcze, nie czytam dziecku bajeczek 14.03.07, 08:47
          Myślę, że nie powinnaś się zadręczać tym nieczytaniem. W końcu to ma być
          przyjemność dla obu stron. Myślę, że w zupełności wystarczy jeśli będziesz z nim
          dużo gadać, pokazywać i "opowiadać" mu świat. A na czytanie jeszcze przyjdzie
          czas. Pozdrawiam.
          Mama Marcelego smile
    • marcelkowamama Re: kurcze, nie czytam dziecku bajeczek 14.03.07, 14:36
      a juz sie bałam ze zostane strasznie nakrzyczana przez inne mamy
      • dyzurna nie przejmuj sie 14.03.07, 15:52
        wiesz co u mnie bylo podobnie corka ma 11, 5 miesiaca.
        siadalm z nia na podlodze jak byla mlodsza i czytalam jej , ale to bylo bez
        sensu ona mi wyrywala ksiazke z reki i pakowala do buzi. wiec wzielam sie na
        sposob, sama sobie bajke przeczytalam i potem jej po prostu opowiadalam smile
        tak bylo jak miala pol roczku, teraz jest podobnie ale orocz opowiadania prawie
        zawsze do snu czytam jej bajke, chce by nam to weszlo w nawyk. kapiel,
        karmienie, bajeczka i spanko.


        Milena - 05.04.2006
    • zona_mi Re: kurcze, nie czytam dziecku bajeczek 14.03.07, 16:30
      Córce czytałam mniej więcej od czasu, kiedy skończyła roczek. Rytuał przed
      spaniem, często w ciągu dnia i cacy było.
      Potem urodził się syn i okazało się, że jego to nie interesuje - wyrywa,
      gryzie, woli sam oglądać obrazki... no i dobrze. Teraz ma trzy lata i dopiero
      od niedawna czytam mu bajki - przedtem wolał robić zupełnie inne rzeczy, bo to
      człowiek czynu jest.
      No i konkluzja jest taka, że co dziecko (i co matka) to obyczaj, więc nie ma
      się co umartwiać nudnym czytaniem i męczyć nie zainteresowanego tym dziecka wink
      • marcelkowamama Re: kurcze, nie czytam dziecku bajeczek 14.03.07, 20:50
        ja tez wlasnie chcialam mu czytac wieczorem jak juz lezy w łozeczku, ale jak sie
        mojego malego kladzie to on juz jest tak zmeczony ze mnie 'wygania' z pokoju.
        placze ze jeszcze nie gasze swiatla
    • jufalka Re: kurcze, nie czytam dziecku bajeczek 14.03.07, 23:25
      ja też nie czytam jeszcze
      • baby2104 Re: kurcze, nie czytam dziecku bajeczek 14.03.07, 23:39
        Może to śmieszne, ale ja tak usypiam dziecko od początku - mimo że ma 1,5
        miesiąca i nic nie czai - przysypia. Dobrze też działają obrady sejmu suspicious
Inne wątki na temat:
Pełna wersja